zlamania

Zima jest nieprzewidywalna i pełna zasadzek. Śliskie nawierzchnie czyhają na każdego z nas. Żeby doznać urazu wcale nie trzeba być zapalonym sportowcem. Wystarczy, że jest się zwykłym przechodniem czy spacerowiczem….


Śnieg, błoto i oblodzone chodniki – to nasza zimowa codzienność. Często spacery po takiej nawierzchni kończą się niestety upadkiem. Jak reagować, by ulżyć w bólu i wyleczyć kontuzję?

Najczęściej doznajemy urazów kończyn. I w sumie na szczęście, bo zdecydowanie bardziej niebezpieczne są kontuzje kręgosłupa czy barków, nie wspominając już o głowie. Ponieważ tuż po upadku jesteśmy w szoku, organizm nie zawsze sygnalizuje kłopot – czyli pomimo dość poważnych obrażeń, początkowo możemy nie odczuwać bólu. Dlatego zamiast zrywać się z chodnika, należy najpierw „wyczuć” ciało, upewnić się, że możemy poruszać kończynami.

Sprawdźmy też, czy nie ma np. złamania otwartego, czy wszystko jest na swoim miejscu. Potem usiądźmy i upewnijmy się, że nie mamy zawrotów głowy. Koniecznie też zdejmijmy obrączki, pierścionki, zegarki i bransoletki – w przypadku urazu ręki oraz buty i skarpetki uciskowe w przypadku urazu nogi. Gdy pojawi się opuchlizna, może to być niemożliwe! Warto też jak najszybciej unieść kontuzjowaną kończynę w górę – to zmniejszy obrzęk. Pamiętajmy też, by przez kilka dni oszczędzać urażone kończyny. Nie stosujmy ponadto ciepłych okładów ani nie bierzmy rozgrzewających kąpieli, dopóki opuchlizna nie ustąpi.

Szczegółowe i dokładne postępowanie zależy od rodzaju obrażenia.

 

Stłuczenia

Jest to uszkodzenie tkanek miękkich. Zazwyczaj stłuczeniu towarzyszy pojawienie się siniaków – to skutek pęknięcia naczynek, a jeżeli uszkodzeniu ulega też skóra, wówczas może pojawić się krwotok. Stłuczenie boli, zwłaszcza gdy dotykamy urażonego miejsca, może też pojawić się lekki obrzęk i zazwyczaj jest zsinienie. Jak najszybciej należy obłożyć chore miejsce lodem (przez np. ściereczkę) na ok. pół godziny. Przez pierwszą dobę powtarzamy okłady, co kilka godzin. Można również przykładać okłady żelowe. W aptekach są także specjalne plastry hydrożelowe. Pomoże też maść na stłuczenia (np. z Arniki lub z wyciągiem z kasztanowca), jednak należy stosować ją dopiero na następny dzień po wypadku. Przy silnym bólu warto też zażyć środek przeciwbólowy (np. paracetamol).

Stłuczenie nie jest groźne, chyba że ból po dwóch-trzech dniach nie zmniejsza się lub wręcz nasila. To znak, że doszło do głębszych obrażeń i wówczas konieczna jest wizyta u lekarza.

 

Więcej w numerze Superlinii 12/2015 – 01/2016

Napisz komentarz

DARMOWY NEWSLETTER SUPERLINII!
Dowiedz się co nowego, wygrywaj nagrody w konkursach!
Nasz newsletter jest przeznaczony dla wszystkich czytelniczek Superlinii, dzięki niemu będziesz na bieżąco z tym co się dzieje w naszej redakcji.
TWOJE IMIĘ (nieobowiązkowe)
TWÓJ ADRES E-MAIL
W każdej chwili będziesz mogła zrezygnować z subskrypcji.