mineral water. icon weight loss.

Bez niej nic się nie dzieje. Wystarczy spojrzeć na człowieka: nasz organizm składa się z wody aż w 60 procentach!

To dzięki niej transportowane są do wszystkich tkanek niezbędne do życia składniki mineralne, dzięki niej prawidłowo funkcjonują mięśnie i nasz główny komputer pokładowy, czyli mózg. Woda jest też podstawowym produktem każdej diety, także odchudzającej. Jest oczywiste, że trzeba uzupełniać jej niedobory i pić co najmniej półtora litra dziennie. Ale jaką wodę wybrać?

Na czym polega prawidłowy proces odchudzania? Przede wszystkim na oczyszczeniu organizmu, czyli usunięciu z niego wszelkich złogów i toksyn. Mówiąc inaczej – na ich wypłukaniu. To jeden z powodów, dla których woda jest tak istotnym elementem diety. Toksyny trafiają do organizmu codziennie: dzięki środowisku, w jakim obecnie żyjemy, żywności, jaką spożywamy, powstają także jako proces uboczny podczas spalania kalorii. Jeżeli dostarczymy zbyt małą porcję wody, organizm albo nie będzie w stanie usunąć toksyn i wówczas dojdzie do zatrucia lub zakwaszenia, albo się odwodni.

Przykre skutki niedoboru
Odwodnienie jest szalenie niebezpieczne dla organizmu, poważne kończy się koniecznością podania wizyty w szpitalu podania kroplówki. Ale nawet niewielkie niedobory wody w organizmie mają swoje konsekwencje. Źle się czujemy, boli nas głowa i mięśnie, możemy odczuwać kłopoty ze stawami, które nie mają wystarczająco dużo „oliwy” i dają o tym boleśnie znać.. A poza tym… zaczynamy tyć! Mechanizm jest prosty: odkładające się złogi utrudniają pracę jelit, spowalniając i rozregulowując metabolizm. W dodatku brak wody powoduję, że rozpuszczalny w niej błonnik nie może działać efektywnie, a to również sprzyja otyłości i dodatkowo zaparciom.

O niedobory płynu jest łatwo. Nasz organizm traci wodę w postaci moczu (ok. 1500 ml), przez skórę w postaci potu (900 ml), w procesie oddychania (400 ml) oraz z kałem (100 ml). Tymczasem każdy 1 proc. odwodnienia organizmu przyspiesza pracę naszego serca o 5 uderzeń. Niedobór zaledwie 1 szklanki wody w skali doby obniża przemianę materii aż o 3 proc. To dlatego w sytuacjach niedoboru wody oraz odczuwamy dyskomfort oraz stres. A jak radzimy sobie ze stresem? Sięgamy po jedzenie. A najchętniej po czekoladki! I efekt jest widoczny już po kilku dniach…
Pamiętajmy również, że woda dodatkowo wypełnia żołądek, dając poczucie sytości. Dlatego im więcej pijemy, tym rzadziej odczuwamy głód! Najlepiej pić ją małymi łykami przez cały dzień. Jednorazowe wypicie dużej ilości płynów może znacznie przekraczać maksymalne wydalanie wody przez nerki wynoszące 600-1200 ml/godzinę. Po drugie nie przyniesie to żadnego efektu zdrowotnego, bo wodę od razu wydalimy. Dwa litry płynów, bo tyle powinniśmy spożywać w ciągu dnia, a to zaledwie 8 szklanek. Wlicza się w to również kawa i herbata!

Postaw na najlepszą
No dobrze, wszyscy wiemy, że mamy pić wodę, ale jaką? Oferta w sklepie jest taka bogata! Na pewno najzdrowszym wyborem jest źródlana, niegazowana. Ale wśród nich są wody wzbogacane, jedna zawiera więcej sodu, druga wapnia. Kupowanie wody butelkowanej jest kłopotliwe. Po pierwsze sporo kosztuje, po drugie dużo waży. Picie wody prosto z kranu nie jest zbyt dobrym pomysłem. W wodzie płynącej sieciami wodociągowymi, mimo pierwotnego oczyszczenia w stacji uzdatniania wody, można odnaleźć wiele zanieczyszczeń. Najlepiej wyposażyć swoja kuchnię w dodatkowy kranik z czystą, przefiltrowaną wodą. Zapewni nam to np. filtr AQUAPHOR Kryształ Eco, czy AQUAPHOR Morion. Te, zamontowane pod zlewozmywakiem filtry, działają zupełnie tak samo jak standardowa bateria. Dostarczają nam krystalicznie czystej, świeżo przefiltrowanej, zdrowej wody.

Jak to działa
Sekret wolnej od bakterii i zanieczyszczeń wody tkwi w szafce pod zlewozmywakiem. Tam zostaje umieszczony trzystopniowy filtr uzdatniający wodę. Pierwszy wkład oczyszcza wodę z zanieczyszczeń mechanicznych, drugi dba o ochronę bakteryjną, a trzeci usuwa wszelkie związki organiczne i metale ciężkie.
AQUAPHOR Morion, dodatkowo dzięki zastosowaniu specjalnej membrany, która przepuszcza jedynie cząsteczki wody, całkowicie zatrzymuje rozpuszczone w niej zanieczyszczenia. Zastosowanie takiego sposobu uzdatniania wody sprawia, że filtr zarówno zmiękcza wodę, jak i usuwa z niej wszystkie szkodliwe substancje i związki chemiczne. Tak przygotowaną wodę można, na zakończenie procesu filtracji, przepuścić dodatkowo przez wkład mineralizujący, który poza aktywnym węglem zawiera także naturalne złoże dolomitowe. Podczas kontaktu wody z dolomitem, do wody przenikają jony wapnia, magnezu, sodu i potasu. Dzięki temu mamy wodę niemal mineralną, za to prosto z kranu. Oczyszczona woda nie tylko jest zdrowa, ale także doskonale smakuje.

Gdy masz za mało miejsca
Jeśli mamy mało miejsca w szafce pod zlewozmywakiem, zawsze można sprawić sobie także filtr dzbankowy. Dzbanki są wygodne i poręczne, nie zajmują wiele miejsca. Trzeba tylko pamiętać o wymianie wkładów, ale i to nie stanowi większego problemu – większość dostępnych na rynku wkładów filtrujących wystarcza na przefiltrowanie 170 litrów wody, zaś AQUAPHOR Prestige może jej przefiltrować aż 300 litrów. Dzięki temu bezpiecznie można pić czystą wodę nawet przez 3 miesiące korzystając z jednego wkładu. Wyposażony w ruchomą pokrywkę, umożliwiającą nalanie wody bez jej zdejmowania oraz we wskaźnik zużycia wkładu jest doskonałą alternatywą do wody butelkowanej.

Picie wody podczas posiłków sprawia, że szybciej czujemy się syci, przez co mniej jemy.

Chcesz wiedzieć więcej? Wejdź na www.aquaphor.pl

Napisz komentarz

1 comment

  1. iw

    zapomnieliście dopisać, ze picie wody w trakcie jedzenia rozpuszcza soki trawienne w żołądku, co nie jest korzystne w procesie trawienia spożytego pokarmu, zatem rekomendacja picia wody do posiłku jest rzeczywiście lepsza niż picie słodkich soków czy napojów, ale nie jest także dobrą propozycją.