To nie jest po prostu ból głowy, to prawdziwe cierpienie. Dzień lub dwa wyjęte z życia i wypełnione bólem. Na szczęście możemy zrobić wiele, by zapobiegać atakom i je łagodzić.

Migrena, choć jest przypadłością częstą i dokuczliwą, wciąż pozostaje w dużej mierze zagadką. Początkowo wiązano ją ze skurczem naczyń krwionośnych w mózgu. Dziś już wiadomo, że to zaburzenie sterowania układem trójdzielno-autonomicznym i wydzielaniem neuroprzekaźników oraz substancji prozapalnych wokół naczyń.
Atak migreny wiąże się też z nadmierną reakcją mózgu na bodźce, np. na ostre światło, która z kolei pociąga za sobą nadmierne pobudzenie na niemalże wszystkich poziomach układu nerwowego. Tak więc jest to coś więcej, niż tylko reakcja naczyniowa. Jednak nawet znajomość obszarów, które ulegają pobudzeniu nie sprawiła, że lepiej rozumiemy, dlaczego do ataku migreny w ogóle dochodzi.

Boli, boli, boli

Migrena to silny, pulsujący ból głowy. Pojawia się nagle, obejmuje pół głowy i trwa cztery godziny lub dłużej. Często towarzyszy mu nadwrażliwość na światło i dźwięki oraz nudności i nierzadko wymioty. Wiele osób przed atakiem odczuwa tzw. aurę: przed oczami pojawiają się błyski, pulsujące mroczki, świetlne zygzaki. Często towarzyszy im krótki okres przygnębienia, irytacji i niepokoju. Po aurze przychodzi ból. Bywa naprzemienny, tzn. raz po jednej, a raz po drugiej stronie. Na początku niezbyt silny i odczuwany w okolicy oka, pulsuje i nasila się przy hałasie – a właściwie dźwięku. Czasem jest tak silny, że nie pomagają żadne leki – chory może tylko leżeć w zaciemnionym i cichym pomieszczeniu, cierpieć i mieć nadzieję, że ból minie. Nie może się ruszać, mówić, wstawać – a i tak ma uczucie, że ból rozsadza mu czaszkę.

Przypadłość kobiet

Najbardziej podatni na migrenę są ludzie wrażliwi, ambitni, perfekcjoniści, nieodporni na stres i nieradzący sobie z rozładowywaniem napięć emocjonalnych. Kobiety cierpią z powodu migreny trzy razy częściej niż mężczyźni. Naukowcy uważają, że winne tu są kobiece hormony – a dokładniej ich wahania w trakcie miesięcznego cyklu. Najwięcej ataków migreny notuje się przed miesiączką i w jej trakcie. Lekarze nawet mówią o migrenie menstruacyjnej. Zdarza się, że ciąża, karmienie piersią i menopauza przynoszą wolność od bólu – migrena ustaje. I tę zależność wykorzystują lekarze w leczeniu tego typu migreny: kobietom przepisuje się środki antykoncepcyjne. Wyrównują one poziom hormonów, zastępując ich własne syntetycznymi. Bardzo często udaje się w ten sposób całkowicie zażegnać migreny menstruacyjne.

Jedzenie, pogoda, stres

Wielu migreników zauważa, że atak bólu wywołują u nich konkretne rzeczy lub zjawiska. Dlatego każdy powinien prowadzić coś w rodzaju dzienniczka, w którym zapisuje się wszystko, co poprzedziło atak. W ten sposób można doszukać się pewnego schematu, który pozwoli wyśledzić tzw. czynniki spustowe (czyli wywołujące) choroby – a kiedy je poznamy, możemy ich po prostu unikać. To pozwala kilkakrotnie zmniejszyć ilość ataków migreny! Często są nimi np. pewne konkretne potrawy i pokarmy. O wywoływanie migreny podejrzewa się czerwone wino, żółte sery, wędzone ryby, czekoladę, owoce cytrusowe, orzechy, potrawy chińskie oraz tłuste. Napady migreny może wywołać stosowanie drastycznej diety odchudzającej. U osób pijących kawę „wywoływaczem” może być obniżenie poziomu kofeiny we krwi. Niektóre osoby skarżą się na tzw. migrenę weekendową: ponieważ w sobotę i niedzielę dłużej śpią, dopadają ich ataki bólu. Typowym czynnikiem prowokującym jest również zmiana rytmu snu i czuwania w czasie długiej podróży. Ataki migreny mogą prowokować również migoczące światło telewizora albo światła w dyskotece lub takie bodźce, jak hałas, silne zapachy perfum czy chemikalia. Wiele osób ma bóle migrenowe po przebywaniu przed dłuższy czas w pomieszczeniach klimatyzowanych lub zadymionych. W najgorszej sytuacji są osoby, u których atak migreny jest wywoływany przez stres lub nagły spadek ciśnienia, gwałtowną zmianę pogody lub silny wiatr – bo nie da się żyć bez stresu, a na pogodę nie mamy wpływu.

Tabletka – tylko szybko

Takie osoby powinny po prostu pamiętać, że atak bólu można zatrzymać, jeśli przyjmie się przeciwbólową tabletkę – natychmiast! Szybko zażyte, nawet zwykła aspiryna, paracetamol czy ibuprofen, poradzą sobie z migreną. Skuteczniejsze są leki wieloskładnikowe, stanowiące kombinację tych substancji. Czasem pomaga dodanie do leku przeciwbólowego kofeiny czy acetaminofenu. Tu o szczęściu mogą mówić osoby przeżywające aurę: tabletkę trzeba zażyć, kiedy tylko aura się pojawi. W ten sposób w ogóle do bólu nie dojdzie. Jest jednak grupa osób, które są oporne na zwykłe leki przeciwbólowe. Dla nich zostały opracowane silniejsze leki, dostępne tylko na receptę. Przerywają one ból i usuwają nadwrażliwość na dźwięki i światło. Niekiedy, przy torsjach, lekarz może zalecić środki przeciwwymiotne. Najbardziej praktyczne są w czopkach, te w tabletkach trzeba zażyć kwadrans przed zażyciem leku przeciwbólowego.

Do walki z migreną

Osobom, które nie reagują na leczenie doraźne przeciwbólowe, a miewają częste i silne migreny, przepisuje się specjalne leki do zażywania ciągłego (m.in. leki przeciwko nadciśnieniu, przeciwdepresyjne czy przeciwdrgawkowe). Niestandardowym sposobem leczenia migreny jest akupunktura oraz zastrzyki z botoksu – czyli stosowanej w walce ze zmarszczkami botuliny. Zabieg trzeba jednak powtarzać: efekt jednego ostrzyknięcia toksyną botulinową okolic skroni lub karku utrzymuje się najwyżej pół roku. Często chorym pomaga regularne zażywanie magnezu oraz ziół o działaniu odprężającym: melisy, dziurawca, kwiatu lipy. Lekarze zalecają migrenowcom także regularny ruch: dotlenia, odstresowuje, poprawia krążenie i kondycję. Trzeba jednak wybrać dawkę wysiłku, odpowiednią dla siebie. Czasem zbyt intensywny wysiłek może być przyczyną ataku migreny, dlatego każdy chory musi sam określić, co mu pomaga, a co szkodzi. Jednak spacery, marsze, nordic walking, pływanie, jazda na rowerze, tai chi i chi kung, taniec i joga są zwykle dobrze tolerowane.

Napisz komentarz

DARMOWY NEWSLETTER SUPERLINII!
Dowiedz się co nowego, wygrywaj nagrody w konkursach!
Nasz newsletter jest przeznaczony dla wszystkich czytelniczek Superlinii, dzięki niemu będziesz na bieżąco z tym co się dzieje w naszej redakcji.
TWOJE IMIĘ (nieobowiązkowe)
TWÓJ ADRES E-MAIL
W każdej chwili będziesz mogła zrezygnować z subskrypcji.