okladka2

Swoją przemianę Dominika zaczęła 8 marca 2014 roku. Minęło niewiele ponad rok. Dziś jest lżejsza o 35 kilogramów! Dumna z siebie, zgodziła się opowiedzieć nam historię swojej metamorfozy.

Wiosna to dobry okres na zmiany. Słońce wychodzi, krótkie bluzki, spodenki – marzec to idealny czas na zmiany, pomyślałam! Udałam się do dietetyka, ustaliłam stan wody, tłuszczu w organizmie, starannie spisywałam swoje wymiary co siedem dni. Prowadziłam osobisty dziennik osiągnięć i porażek. W czasie zastoju wagi był bardzo motywującą opcją! Zamieniłam białe pieczywo na pełnoziarniste, aż z czasem całkowicie usunęłam te produkty z diety. Węglowodany, tłuszcze, sól ograniczona! Owoce do godzin południowych, warzywa stanowiące trzy czwarte talerza, ryby, mięso grillowane, ruch na świeżym powietrzu, wycieczki rowerowe, fitness = centymetry i kilogramy stopniowo lecą w dół.

Więcej w kwietniowym numerze Superlini

Napisz komentarz