taniec

Kobiety z pasją i fantazją, Kasia oraz Agnieszka, nie mają wątpliwości – wystarczy „kawałek podłogi”, ulubiona muzyka i odrobina chęci, aby zatracając się w tańcu, odnaleźć siebie. A potem… zmienić całe swoje życie!

Rytm i ruch. Te dwie umiejętności naturalnie posiada każdy z nas. I nie ma wymówek: „Przecież ja nie umiem tańczyć”! To pójście na łatwiznę. Kiedy idziesz przed siebie ulicą – poruszasz się! A kiedy stawiasz kro­ki w rytmie miarowo bijącego serca, no właśnie – to jest właśnie rytm! Czujesz go i masz w sobie. Taniec jest jak lustro – odbija nasze pozytywne i nega­tywne emocje. Wytańczyć w ciągu kilku minut możesz z siebie złość i smutek, ca­łemu światu pokazać swoją radość. Tak właśnie na co dzień robią Kasia i Agnieszka – dwie tancerki, które na początku zawodowo wcale nie były związane z tańcem. Obie są przykładem na to, że podążanie za pasją może stać się czymś więcej niż tylko przyjemnością – również świetnym sposobem na życie i zmianą jego stylu.

Tekst: Beata Rayzacher

Więcej w majowym numerze Superlini

Napisz komentarz