ROZENEK

Znamy ją z telewizji jako osobę perfekcyjną i skrupulatną. A jaka jest naprawdę? Nam Małgorzata Rozenek opowiedziała o swoim domu, który jest dla niej azylem, i świętach w gronie najbliższych.

Ma Pani swoje ulubione miejsca, gdzie najlepiej się Pani odpoczywa?
Bez dwóch zdań jest to mój dom.

Za chwilę święta Wielkanocne, nie możemy nie spytać: jak Pani je spędzi?
Na pewno z rodziną. Każdego roku spotykamy się albo u mnie, albo u moich rodziców. Te chwile są dla mnie bar­dzo ważne. Jeżeli chodzi o święta, jestem tradycjonalistką i zależy mi, żeby moi synowie również traktowali ten czas jako moment wspólnych spotkań z bliskimi.

więcej w kwietniowym numerze Superlinii

Napisz komentarz