1.Chleb i ciasteczka Graham
Wymyślone przez pierwszego guru dietetyki: Sylwestra Grahama (1794-1851), wypiekane były z mąki pszennej, śrutu i mleka, na zakwasie. Pomagały amerykańskim mieszczanom uniknąć problemów z trawieniem, zaparciami i niestrawnością wywołanych obżarstwem. Graham, wielki przeciwnik używek i propagator wegetarianizmu doszedł więc do wniosku, że małokaloryczna dieta i chleb biedaków są najlepszym lekarstwem na nadwagę. Należy tylko żałować, że dzisiejsze pieczywo określane mianem graham dalekie jest od pierwowzoru. Gdyby jednak udało ci się upiec w domu taki chleb, wystarczy, że zjesz 4 kromki, aby poczuć sytość i nie pojadać między posiłkami, oraz zasilić organizm w zalecaną dla zdrowia i szczupłej sylwetki porcję błonnika. Dla przypomnienia: kromka współczesnego pieczywa typu graham dostarcza 3 g błonnika, a mogłaby dwa razy tyle.
2.Dieta genetyczna
W najbliższej przyszłości, „za 5 lat" jak twierdzi twórca nutrigenomiki prof. José Ordovasem z Tufts University w Bostonie, będzie można precyzyjnie opracować dietę odchudzającą po odczytaniu genomu. Dietetyczni futurolodzy przewidują, że po wprowadzeniu do telefonu danych o swoich genach, stanie zdrowia i podatności na alergie nutrigenomiczny dietetyk mógłby układać program żywieniowy dopasowany do potrzeb organizmu. Gdyby tak jeszcze mógł za nas gotować, to byłby prawdziwy odchudzający hit.
3.Monitor pracy serca, F4 Polar
Dzięki niemu nareszcie możesz dowiedzieć się, ile spalasz kalorii podczas wysiłku fizycznego i czy rzeczywiście pozbywasz się wtedy właśnie tkanki tłuszczowej. W zestawie jest pulsometr (posiadający również funkcje zegarka) i kodowany nadajnik zakładany na klatkę piersiową. Urządzenie to pozwala ci ustalić najzdrowsze dla twojego organizmu tempo chudnięcia. Posiada m. in funkcję OwnCal - która zlicza kalorie spalane przez ciebie podczas ćwiczeń oraz funkcję Target Zone automatycznie wyznaczającą optymalny dla ciebie poziom wysiłku abyś nie przeciążyła serca. Dzięki kolejnej funkcji UpLink dane z ćwiczeń możesz przesłać do komputera, tam je przechowywać i analizować z wirtualnym trenerem.
4.Kwasy omega-3 i omega-6
Najlepszy sojusznik odchudzania. Kwasy omega-3 i omega-6 nie odkładają się w komórkach tłuszczowych, ale na odwrót - ułatwiają spalanie tłuszczu. Poza tym wspomagają pracę mózgu, dzięki czemu właściwie reaguje on na hormon zwany leptyną a wytwarzany przez tkankę tłuszczową. Leptyna powstaje u osób, które mają dużo tkanki tłuszczowej w organizmie. Kiedy stosują one diety odchudzające, w komórkach tłuszczowych stężenie leptyny gwałtownie się obniża pociągając za sobą wzrost apetytu, co sprawia, że dostarczone kalorie zmieniane są raczej w tkankę tłuszczową niż energię. Stosowanie suplementów kwasów tłuszczowych omega-3 i 6 reguluje ten proces, zmniejszając apetyt i zwiększając spalanie tkanki tłuszczowej. Wpływ kwasów tłuszczowych na szczupłą sylwetkę potwierdziły m. in badania naukowców z Goteborgu. Przyglądali się oni nawykom żywieniowym prawie 200 czterolatków i stwierdzili, dieta uboga w tłuszcze omega pochodzące m. in ze śledzi, makreli i sardynek powoduje u 23% badanych nadwagę a u 2% otyłość.
5.Balon BIB (Bio Enterics Intragastric Baloon System)
Radykalne rozwiązanie dla otyłych to balon wypełniony płynem fizjologicznym umieszczony w żołądku. System BIB polecany jest przy otyłości II i III stopnia, zwłaszcza osobom oczekującym na zabieg chirurgiczny, którego wykonanie z powodu otyłości jest zbyt ryzykowne. Koncepcja balonu, wypełnionego solą fizjologiczną nie jest przypadkowa. Jego rozciągliwość pozwala na indywidualne dobieranie objętości wypełnienia (od 400 do 700 ml), zarówno w chwili instalacji, jak i podczas leczenia. Procedura zakładania balonu trwa około 20-30 minut i jest nieinwazyjna więc bezpieczna dla pacjenta. Przeprowadza się ją endoskopowo, po uprzednim zbadaniu żołądka. Balon jest zazwyczaj zalecany na dwie półroczne sesje. Jak każda ingerencja w organizm i ten zabieg wiąże się z ryzykiem powikłań i ma przeciwwskazania. Do BIB nie kwalifikują się osoby z BMI poniżej 30, po operacjach brzusznych i ginekologicznych, chorobami zapalnymi w obrębie przełyku, z żylakami przełyku i przepukliną rozworu przełykowego przepony. Koszt zabiegu, to ok. 6-7 tys. zł.
6.Smart Lipo
To bezpieczniejsza wersja liposukcji. Zabieg, podobnie jak liposukcja, polega na trwałym usuwaniu nadmiaru tkanki tłuszczowej. Nie odsysa się jej, ale niszczy za pomocą lasera. Komórki tłuszczowe są przekształcane w oleistą emulsję, która wchłonięta zostaje przez organizm i naturalnie wydalona z ciała. Smart Lipo umożliwia utratę zbędnych centymetrów w opornych na dietę i ćwiczenia obszarach ciała, jak również modelowanie rysów twarzy. Co więcej, pomaga zwalczyć cellulit. Ogromną zaletą Smart Lipo jest mała inwazyjność, a przez to znaczne ograniczenie obciążenia dla pacjenta zarówno w trakcie, jak i po zabiegu. Nie wymaga znieczulenia ogólnego ani hospitalizacji, a po 2 dniach od zabiegu można wrócić do pracy i normalnego trybu życia. Rekonwalescencja przebiega szybko i bez większych dolegliwości. Na zabieg mogą pozwolić sobie osoby zdrowe (przeciwwskazaniem są choroby serca, wątroby i nerek, duża nawaga i otyłość), z miejscowo nagromadzoną, nierówną tkanką tłuszczową, najlepiej niepalące w wieku od 15-80 lat. Po 2 miesiącach od zabiegu, sylwetka staje się szczuplejsza, harmonijna, skóra bardziej jędrna, napięta i pomniejszona o 2-3 rozmiary!
7.Szczepionka przeciwko otyłości
Wzbudza nadzieje wielu milionów osób, które nie mogą poradzić sobie z tuszą. Jej zadaniem jest stymulowanie układu odpornościowego do produkcji przeciwciał wychwytujących hormon podnoszący apetyt, czyli grelinę. Grelina wydzielana jest przez żołądek. Gdy z krwią dociera do mózgu, odczuwasz potrzebę zjedzenia posiłku. Szczepionka neutralizuje działanie greliny, zanim ten hormon zacznie stymulować mózg. W ten sposób zapanujesz na odczuwaniem głodu. Badania na szczurach już potwierdziły jej skuteczność. Zaszczepione gryzonie wolniej przybierały na wadze i szybciej pozbywały się tkanki tłuszczowej. Zdaniem naukowców szczepionka pomoże osobom, które przeszły kurację odchudzającą i chcą uniknąć efektu jojo. Zanim jednak szczepionka przeciwko otyłości będzie dostępna, naukowcy muszą przeprowadzić jeszcze szereg badań, a to może potrwać następnych kilka lat.
8.Mleko i spółka
Dwie szklanki mleka dziennie, do tego plasterek żółtego albo pleśniowego sera oraz serek homogenizowany zapewnią ci odpowiednią porcję najlepiej przyswajalnego wapnia, a ten - co wynika ogromnej ilości eksperymentów - zapewni ci szczupłą sylwetkę! Pierwsze badania dotyczące wpływu wapnia na sylwetkę pojawiły się w latach 80-tych. Zaobserwowano wtedy, że wzrost spożycia wapnia z poziomu ok. 400 mg do ok. 1000 mg dziennie, po upływie roku obniża ciśnienie krwi i powoduje spadek masy tkanki tłuszczowej o około 4,9 kg ! Wpływ wapnia z mleka na zmniejszenie masy ciała potwierdziło bardzo wiele badań klinicznych. Udowodniły one również, że najskuteczniejszy jest wapń obecny w mleku, jogurcie, kefirze i maślance. Mimo zaawansowanych prac badawczych wciąż nie wiadomo które konkretnie składniki tych produktów mają związek z odchudzającą siłą działania wapnia. Wstępne dane sugerują, że są białka serwatkowe mleka. Serwatka jest bowiem doskonałym źródłem wielu bioaktywnych substancji, które mogą niezależnie albo wspólnie z wapniem hamować tworzenie tkanki tłuszczowej oraz regulować metabolizm tkanki tłuszczowej i mięśniowej: spalając tę pierwszą i chroniąc tę drugą.
9.Pochłaniacz tłuszczu Formoline L112
Suplement diety zawierający w swoim składzie opatentowaną substancję, która wiąże tłuszcz w przewodzie pokarmowym. L112 posiada bardzo wysoką zdolność wchłaniania tłuszczów z pożywienia. Badania wykazały, że 1g substancji L112 może związać ponad 700g oleju! Oznacza to, że L112 wiąże tłuszcze trzykrotnie silniej niż inne substancje stosowane obecnie w suplementach. Uniemożliwia ich strawienie i wchłonięcie do krwiobiegu. Zaabsorbowane tłuszcze zostają następnie wydalone bez ryzyka wystąpienia biegunki. A mniej tłuszczu w diecie oznacza mniej dostarczonych kalorii. Badania podają, że u pacjentów stosujących Formoline L112 bez zmiany nawyków żywieniowych i aktywności fizycznej, po trzech miesiącach nastąpił spadek masy ciała o 4kg. Natomiast u pacjentów stosujący Formoline L112 w połączeniu z dietą niskokaloryczną, w ciągu 4 tygodni nastąpiła redukcja masy ciała aż o 6,7kg!
10.PYY, czyli hormon utraty wagi
Brytyjscy badacze odkryli, że produkty bogate w białka wyzwalają w jelitach produkcję hormonu PYY. Aby sprawdzić, czy PYY rzeczywiście można wykorzystać do odchudzania, naukowcy przeprowadzili eksperyment z otyłymi wolontariuszami. Potraktowano ich 3 różnymi dietami. Po krótkim poście, uczestnicy jedli posiłki bogate w białka lub tłuszcze albo w węglowodany, a każdy z nich dostarczał organizmowi tę samą liczbę kalorii. Wszyscy mężczyźni stwierdzili, że dieta wysokobiałkowa najlepiej zaspokajała głód. Subiektywne opinie badanych potwierdzono obiektywnymi pomiarami. Okazało się, że u wszystkich badanych, dieta białkowa wywoływała największe wydzielanie PYY. Ten sam zespół naukowców rozpoczął serię badań na zwierzętach, zmodyfikował genetycznie grupę myszy, pozbawiając je genu PYY. Gryzonie te pochłaniały ogromne ilości pokarmu i szybko stawały się otyłe. Kuracja odchudzająca oparta na produktach białkowych, nie przyniosła u nich żadnego rezultatu. Mimo tych badań naukowcy ciągle nie potrafią odpowiedzieć, dlaczego akurat pokarmy z dużą zawartością białek tak dobrze zaspokajają głód.
11.VBLOC - elektrody hamujące apetyt
Jest to nowa metoda operacyjnego leczenia otyłości. Opracowali ją lekarze z amerykańskiego szpitala Mayo Clinic i zespół inżynierów z EnteroMedics. Ta technika ma szansę zastąpić dotychczasowe metody polegające na drutowaniu szczęk, zmniejszaniu objętości żołądka lub tworzeniu sztucznych "obejść" wokół niego. Próby kliniczne nowego urządzenia, przeprowadzone równocześnie w Australii, Meksyku i Norwegii, trwały sześć miesięcy. Objęto nimi 31 otyłych pacjentów, którym wszczepiono aparat blokujący przepływ informacji w nerwie błędnym, odpowiedzialnym za powstawanie uczucia głodu. Wyniki testów były obiecujące: co czwarty pacjent stracił co najmniej 25 proc. nadmiernej masy ciała, a trzy leczone nowym sposobem zrzuciły 30 proc. nadwagi.
12 Guma do żucia, która kontroluje łaknienie
Oprócz odchudzającej gumy Biodiet (zawiera chrom oraz wyciąg z azjatyckiej rośliny Garcinia Cambogia, które hamują apetyt i pobudzają zamianę jedzenia w energię, a nie tłuszcz), lada moment pojawi się jeszcze jedna wersja, zawierająca specjalny hormon: polipeptyd trzustkowy PP. Według jednego z pomysłodawców, profesora Steva Bloom z Londyńskiego Imperial College, żucie nowej gumy może zmniejszyć masę ciała nawet o 25 proc. Twierdzi on, że w ten sposób można naśladować naturalne procesy sygnalizowania sytości. Produkty zawierające PP nie będą powodować skutków ubocznych, ponieważ polipeptyd ten występuje w ludzkim ciele: wytwarzany jest po każdym posiłku, by zapewnić kontrolę nad ilością spożywanych pokarmów. Ludzie z nadwagą i otyli wydzielają go jednak zbyt mało. Profesor Bloom testował działanie hormonu na 35 otyłych, ale zdrowych wolontariuszach. Ilość pochłanianego przez nich jedzenia udało się zmniejszyć o 15-25 proc.
13. Kawa Naturalny spalacz tłuszczu
Skutecznie odchudza, pod warunkiem, że wypijana jest w umiarkowanych ilościach. Przy okazji dostarcza cennych antyoksydantów (przeciwutleniaczy), przedłuża zdolność do długotrwałego wysiłku i zwiększa odporność na zmęczenie. Spożywanie kawy może mi.in wpłynąć na obniżenie ryzyka rozwoju choroby Alzheimera, przyczyniać się do spadku ryzyka rozwoju kamicy nerkowej oraz zwiększać ukrwienie całego organizmu. Kofeina przyspiesza przemiany metaboliczne w organizmie, a szczególnie przemianę tłuszczów i zamianę ich na energię. Filiżanka kawy może „pomóc" osobom, które mają problemy z trawieniem. Ze względu na wyniki badań wykazujące, iż kofeina powoduje przyspieszenie spalania tłuszczy, stwierdzono, że umiarkowane spożycie kawy (oczywiście bez cukru i bez śmietanki) może stanowić korzystny składnik kuracji odchudzającej. Jak serwować? Na 30 minut przed wysiłkiem fizycznym wypić filiżankę „małej czarnej"
14. Bakterie przyspieszające trawienie
W tym roku po raz pierwszy amerykańscy naukowcy opublikowali wyniki badań, które stwierdzają, że rodzaj flory bakteryjnej żyjącej w jelitach wpływa na gromadzenie kilogramów. Nie od dziś wiadomo, że te małe żyjątka (a w samych jelitach jest ich około kilograma) umożliwiają trawienie pokarmów, metabolizowanie leków i wytwarzanie ważnych związków m.in witamin. W jelicie grubym występują głównie bakterie typu Bacteroidetes i Firmicutes, a także proste organizmy jednokomórkowe - Archaea. Nowe techniki pozwoliły ustalić, że wzajemne proporcje tych drobnoustrojów mają ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu ludzkiego. Badacze stwierdzili, że mała ilość i różnorodność bakterii Firmicutes występuje u osób z chorobą Crohna (stan zapalny jelit). Z kolei osoby otyłe mają w jelitach wyższą proporcję Firmicutes do Bacteroidetes niż szczupłe. Methanobrevibacter smithii, główny przedstawiciel jelitowych archeonów, pozwala trawić wydajniej cukry złożone i zasilać organizm w dodatkowe kalorie. Genetycznie otyłe myszy mają w jelitach więcej tych ostatnich niż szczupłe zwierzęta. Przenosząc archeony do sterylnego jelita myszy, zaobserwowano większy przyrost wagi niż po przeniesieniu mikroflory pobranej od myszy szczupłych. Być może kiedyś te odkrycia dadzą nam odchudzający jogurt lub specjalną probiotyczną szczepionkę, która zapobiegnie tyciu?
15. Power Plate
Wirująca i ruchoma platforma to ratunek dla tych osób, którym brak czasu na codzienny i odchudzający fitness. Ten jak wiadomo, aby był skuteczny musi trwać przynajmniej godzinę. Wibrotrening to rozwiązanie niemal idealne: zajmuje mało czasu i polega na wykonywaniu zalecanych przez instruktora prostych ćwiczeń na wytwarzającej drgania i poruszającej się w różnych kierunkach platformie. W trakcie ćwiczeń, drgania przenoszą się na wszystkie mięśnie, zmuszając je do bardzo intensywnej pracy, spalając przy tym tkankę tłuszczową. Poza tym wibracje wpływają również na ścięgna i stawy wzmacniając je. Trening taki usprawnia także krążenie i przez to ułatwia odprowadzanie szkodliwych produktów przemiany materii. Eksperci twierdzą, że kwadrans na Power Plate odpowiada 1,5-godzinnemu treningowi na siłowni. Inne zalety to poprawa kondycji fizycznej i elastyczności ciała, znikający cellulit, umięśnione sylwetka, mocny kręgosłup wolny od bólów wywołanych siedzącym trybem życia. Żeby spróbować takiego treningu, warto odwiedzić klub Holmes Place. Jeśli chcesz mieć Power Plate na własność, możesz kupić go w Holmes Place Poland.
16. Minisiłownia, czyli Gymstic
To niemal najzwyklejszy patyk, do którego przymocowane są gumy, nadające mu cudowne właściwości. Przyrząd zwiększa siłę i wytrzymałość mięśni, poprawia kondycję i koordynację ruchów, usprawnia układ krążeniowo-oddechowy, pomaga odzyskać szczupłą sylwetkę. Możesz nim ćwiczyć wszędzie: w domu, delegacji, podczas urlopu: na plaży i w wodzie. Kolor gumy oznacza opór stawiany przez przyrząd. Zielona stawia lekki opór (1-10 kg) i jest przeznaczona dla początkujących, zielona dla ambitnych, złota dla silnych i zaawansowanych. Dostępna jest również wersja odpowiednia do ćwiczeń w wodzie - Gymstic Aqua.
17. Błonnik - dietetyczny skalpel
Definiowany jest jako „części roślin, których organizm człowieka nie trawi i które przechodzą w niezmienionej formie przez przewód pokarmowy, chociaż ulegają częściowemu rozkładowi dzięki fermentacji bakteryjnej". Jest to najskuteczniejszy sojusznik odchudzania, bo dieta bogata w błonnik zawiera mało kalorii. Szczególnie cennym składnikiem błonnika jest celuloza i hemicelulozy ponieważ to właśnie one przyczyniają się do ograniczenia przyrostu masy ciała. Błonnik pochłania wodę i pęcznieje w żołądku. co powoduje długotrwałe uczucie sytości. W ten sposób zmniejsza apetyt i opóźnia moment sięgnięcia po kolejny posiłek. Produkty zawierające błonnik wymagają dłuższego żucia, w czasie którego następuje zwiększona produkcja śliny. Wymieszane ze śliną pożywienie jest lepiej trawione i dostarcza organizmowi więcej składników odżywczych. Włączenie błonnika na stałe do diety pozwala nie tylko zrzucić zbędne kilogramy, ale też utrzymać stały poziom wagi i pozostać zdrowym. Obecność błonnika poprawia bowiem perystaltykę (ruchy) jelit i przyspiesza proces wydalania masy pokarmowej. Skraca to także czas pozostawania toksycznych substancji w jelitach więc zapobiega nowotworom, a także ogranicza wchłanianie cholesterolu i trójglicerydów, chroniąc organizm przed miażdżycą. Produkty bogate w błonnik to (g/100g): otręby pszenne 42 g, siemię lniane 28 g, płatki jęczmienne 9,6 g, śliwki suszone 9,4 g, płatki owsiane 6,9 g
18. Superwaga Tanita BF-664
Podczas odchudzania, najważniejszy jest pomiar tkanki tłuszczowej. Wtedy można mieć pewność, że dieta jest dobrze skomponowana i nie zmniejsza masy mięśniowej. Waga Tanita służy do pomiaru ciężaru ciała i procentowej zawartości tkanki tłuszczowej. Urządzenie wykorzystuje technikę BIA (Bioelectrical Impedance Analysis), która ocenia skład ciała wysyłając słaby, bezpieczny prąd przez tkanki. Prąd przechodzi swobodnie przez płyny obecne w tkance mięśniowej, lecz natrafia na trudności podczas przepływu przez tkankę tłuszczową. Wagi Tanita wykorzystują pomiary tego oporu, aby obliczyć skład ciała. Wystarczy zmierzyć opór elektroniczny ciała, wprowadzić kilka danych (wzrost, płeć, wiek) i wynik gotowy. Ta waga jest nie tylko bardzo dokładna (mierzy tkankę tłuszczową do 0,1%) i testowana klinicznie, ale posiada również funkcję DCI, czyli szacuje, jaką ilość kalorii trzeba zjadać w ciągu dnia, aby zachować aktualną wagę.
19. Nowoczesne leki odchudzające
Są zalecane i przepisywane przez lekarza przy dużej nadwadze i otyłości, jeśli dieta i ruch nie przynoszą żadnych rezultatów, a także, gdy nadmiarowi kilogramów towarzyszy cukrzyca, nadciśnienie i wysoki poziom cholesterolu we krwi. W Polsce dopuszczone są: Orlistat (Xenical), czyli lek hamujący wchłanianie tłuszczu w przewodzie pokarmowym oraz Sibutramina (Meridia®), która działa w obrębie ośrodkowego układu nerwowego i sprawia, że nie odczuwasz głodu. Świat medyczny wiąże też duże nadzieje z dwoma nowymi lekami, które - jak się przypadkiem okazało - również są skuteczne w walce z otyłością. Jeden z nich to Bupriopon, wynaleziony w 1966 roku, wykorzystywany w leczeniu uzależnienia od nikotyny. Jest antydepresantem działającym na gospodarkę dopaminy i adrenaliny. Mimo badań klinicznych nadal nie wiadomo skąd pochodzi jego działanie odchudzające, chociaż statystycznie odnotowano wiele przypadków zrzucenia nadmiaru kilogramów przy jego pomocy. W Polsce jest on dostępny na receptę dla walczących z nałogiem palenia. Inny preparat to Topiramat, który jest przede wszystkim środkiem przeciwpadaczkowym, stosowanym również w leczeniu migren. Prowadzone ostatnio badania potwierdzają, że i on może istotnie zmniejszać masę ciała. Analiza sześciu badań klinicznych prowadzonych przez pół roku, wskazuje, że średni spadek masy ciała po zastosowaniu leku, był bardzo wysoki. Badania nad przydatnością Topiramatu w leczeniu nadwagi i otyłości wciąż trwają. Decyzję o zastosowaniu każdego z wymienionych tu leków może podjąć tylko lekarz.




