• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Wychowana przez balonik cz.2
  • Do czego służy jedzenie?
  • Ubrać dużą kobietę...
  • Prosta dieta prosto z Kanady
  • Twój słodki wróg
  • Dłonie pod ochroną
  • Świat zasługuje na ciebie!
  • Nowa interpretacja posiłku
  • Plusy i minusy twojego menu
  • Jak nie utyć po 40.
  • więcej w tym wydaniu

Co z tym potem?

Superlinia, 11/2008
Aleksandra Żuczkowska
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Jest bardzo potrzebny, bo pomaga twojemu ciału zachować równowagę termiczną. Kiedy jednak organizm wytwarza go zbyt wiele, możesz czuć się skrępowana.

Pot w 99 proc, składa się z wody, która, parując, reguluje temperaturę twojego ciała, gdy np. jest gorąco lub masz gorączkę. Mocniej pocisz się też zwykle w trakcie intensywnego wysiłku fizycznego, w chwili stresu, lęku czy bólu. Tym, co pobudza twój organizm do produkcji potu, mogą być też ostre przyprawy i napoje, kofeina, alkohol. W ciągu doby wydzielamy ok. 700-900 ml. potu, w gorące dni lub podczas ćwiczeń ilość ta może wzrosnąć nawet do kilku litrów.

Składniki potu są podobne do tych, które znajdują się w moczu: jony sodu, potasu, wapnia, aminokwasy, mocznik. Ale w przeciwieństwie do moczu, pot jest bezwonny. Zapach, czasem bardzo dokuczliwy, nadają mu dopiero produkty metabolizmu bakterii, znajdujących się na twojej skórze. Kiedy intensywnie się pocisz, powstaje doskonałe środowisko do szybkiego rozwoju bakterii i drożdżaków. Im dłużej nosisz na sobie wilgotny „płaszczyk", tym jest ich więcej, a zapach potu staje się bardzo przykry, szczególnie w miejscach, które najczęściej są zasłonięte i pozbawione dostępu powietrza - czyli pod pachami i na stopach.

  • Jak tego uniknąć? Perfumują się? Niekoniecznie. Zapach perfum zmieszany z wonią potu to istna bomba zniechęcająca. Bardziej skuteczne jest usuwanie nadmiernej ilości wilgoci ze skóry - przez mycie, noszenie ubrań wchłaniających pot, jeśli to możliwe, unikanie sytuacji wywołujących intensywne pocenie. Jeszcze inna metodą jest blokowanie gruczołów potowych. Tak właśnie działają antyperspiranty - dezodoranty zawierające substancje, które wchodząc w reakcję z potem, tworzą delikatne czopy, zamykające ujście gruczołów potowych. 

Zdarza się jednak, że ręce i stopy albo okolice pach i pachwin pocą się nadmiernie, zwłaszcza w chwilach intensywnych emocji. Może to być objaw tzw. nadpotliwości. Ta przykra dolegliwość zwykle pojawia się u osób 20-30 letnich. Przyczyną nadpotliwości mogą być także poważniejsze choroby (np. cukrzyca, nadczynność tarczycy, gruźlica, choroby nerek, zaburzenia hormonalne). Zdarza się, że ręce, czy stopy osoby dotkniętej nadpotliwością bez przerwy są mokre, co wywołuje jeszcze większy stres i nasila objawy. Wtedy stosowanie antyperspirantów i bardzo ścisła higiena są wręcz niezbędne.

Czasem jednak i one nie wystarczają. Jeżeli nadpotliwość ma tylko podłoże emocjonalne, leczy się ją dermatologicznie - zastrzykami z toksyny botulinowej, która blokuje impulsy nerwowe stymulujące produkcję potu w gruczołach znajdujących się w skórze. Wtórna nadpotliwość wywołana konkretnymi chorobami ustępuje w trakcie ich leczenia.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt