• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Pulpecik na górskich szlakach
  • 8 zdrowotnych powodów, by schudnąć
  • Piątka na stół
  • Bakterie, które leczą
  • Wielki powrót kaszy
  • Balonik, nieprzekupny żandarm
  • Zaufaj swojemu sercu
  • Nakrapiany problem
  • Jak zatrzymać czas
  • Dlaczego warto się ruszać?
  • więcej w tym wydaniu

Zaufaj swojemu sercu

Superlinia, 10/2008
Aleksandra Żuczkowska
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Łatwo o nim zapomnieć, choć to nasz najlepszy przyjaciel. Pracuje bez chwili odpoczynku, a jego zadaniem jest podtrzymywanie życia. Zadbaj o serce, zanim zmęczone zacznie odmawiać ci wsparcia.

Mędrcy radzą byśmy kierowali się tym, co podpowiada nam nasze serce. Te słowa można potraktować nie tylko jako sentencję filozoficzną, ale  dosłownie. Przyjrzyj się swojemu sercu, posłuchaj jego rytmicznego bicia i zacznij żyć w harmonii z nim.
Serce jest niemal w nieustannym ruchu. Nie zasypia, kiedy śpisz i nie odpoczywa po posiłkach. Bez chwili wytchnienia pompuje krew wraz z tlenem i substancjami odżywczymi do milionów komórek twojego organizmu, przede wszystkim do mózgu. Dzięki temu żyjesz i masz się dobrze. Ale jeśli dźwigasz nadmiar kilogramów, albo co gorsza należysz do osób otyłych, twoje serce wykonuje pracę podwójną. Jeśli tak, twoje serce, jak najlepszy przyjaciel prosi cię o pomoc! Potrzebny ci przede wszystkim stopniowo dawkowany ruch i odpowiednia dieta. Dzięki nim zredukujesz nadwagę i zapobiegniesz otyłości, a jednocześnie dostarczysz twojemu sercu niezbędnych składników odżywczych.

Im więcej ruchu, tym lepiej.

To tylko pozorny paradoks - że im więcej się ruszasz, tym lepiej odpoczywa twoje serce. Poprawia się jego wydolność, jest lepiej dotlenione, twoje naczynia krwionośne stają się elastyczne i łatwiej transportują krew, więc serce się nie męczy. Oczywiście nie chodzi o to by bez przerwy być w ruchu! Serce też ma swoje ułamki sekund kiedy odpoczywa po kolejnym skurczu. Tobie, tak jak twojemu sercu potrzebny jest stały i systematyczny ruch. Lepiej jeśli będzie regularny i niezbyt intensywny, zwłaszcza jeśli twój organizm nie jest przyzwyczajony do treningu. Umiarkowany ruch obniża ciśnienie krwi i reguluje stężenie cholesterolu. Sprawia, że twój organizm wytwarza więcej tzw. dobrego cholesterolu HDL a tętnice oczyszczają się z cholesterolu LDL. To właśnie tzw. zły cholesterol (LDL) odkłada się w postaci płytek cholesterolowych w naczyniach krwionośnych, usztywnia  je i blokuje, co prowadzi do choroby miażdżycy i zawału. Ruch poprawia elastyczność naczyń krwionośnych, zapobiega miażdżycy i tworzeniu się zakrzepów. 
Najlepiej byłoby, gdyby codzienny przynajmniej 20- 30 minutowy wysiłek fizyczny stał się twoim nawykiem. Najlepszy jest dotleniający wysiłek na świeżym powietrzu, jak jazda na rowerze, albo szybki spacer. Jeśli nie jesteś gotowa do wielkich zmian w twoim planie zajęć, zastanów się ile razy w ciągu dnia możesz spędzić choć kilkanaście minut intensywnie się poruszając. Może to być po prostu wchodzenie po schodach, sprzątnie, mycie okien, albo spacer z psem. Zamiast jednak stać w parku i czekać aż pies się wyhasa, pobiegaj razem z nim. Chwila porannej gimnastyki przy otwartym oknie albo rezygnacja z pilota do telewizora, to też szansa na wysiłek, który mógłby choć nieznacznie poprawić kondycję. Naukowcy obliczyli, że wynalezienie pilota było jedną z przyczyn przyrostu wagi o 1,5 kg rocznie u osób codziennie oglądających telewizję. Nie przypadkiem Światowa Organizacja Zdrowia uznała ruch za uniwersalny lek na epidemię XXI wieku - otyłość i nadwagę oraz ich niebezpieczne powikłania, a wśród nich właśnie choroby układu krwionośnego.

  • Trening zamiast skalpela. Systematycznie wykonywany wysiłek fizyczny daje lepsze rezultaty w leczeniu zatorów wieńcowych niż operacja chirurgicznego poszerzenia naczyń krwionośnych. Wykazały to badania prof. kardiologii zapobiegawczej Mai-Lis Hellenius ze Szwecji. Jako lekarstwo zapisuje ona na recepcie swoim pacjentom codziennie przynajmniej 30 min ruchu oraz dietę, która prowadzi do redukcji nadwagi.

Lepsze nienasycone

Tym, czego potrzebuje twoje serce oprócz ruchu, to odpowiednia dieta. Podstawowymi jej składnikami są warzywa, zwłaszcza strączkowe, owoce, gruboziarnista mąka i pieczywo oraz ryby, zwłaszcza morskie, czyli produkty, w które bogata jest dieta śródziemnomorska. Powinnaś unikać mięsa czerwonego, czyli wieprzowiny i wołowiny, a zastąpić je drobiowym. Pamiętaj by zdejmować z drobiu skórę, która zawiera bardzo dużo tłuszczu oraz magazynuje toksyny. Co zyska twoje serce, kiedy zastosujesz się do tych wskazówek? Błonnik, zwłaszcza ten którego jest najwięcej w warzywach i owocach (czyli tzw. frakcja rozpuszczalna) reguluje wchłanianie cholesterolu do krwi oraz obniża ciśnienie. Błonnik nierozpuszczalny, obecny w pełnym ziarnie, przyspiesza perystaltykę jelit i zapobiega nadwadze. W owocach i tłuszczach roślinnych znajdują się witaminy przydatne twojemu sercu, są to tzw. antyoksydanty, czyli witamina C, A i E. Działają one przeciwzapalnie i zwiększają odporność, ponieważ neutralizują działanie wolnych rodników powstałych w twoim organizmie w efekcie procesów metabolicznych i tych pochodzących z zewnątrz, związanych z zanieczyszczeniem środowiska. Oprócz witamin, owoce zawierają niezwykle cenne flawonoidy - związki organiczne, które nadają roślinom barwę, zapach i smak. Flawonoidy obecne w warzywach, owocach, sokach owocowych i w czerwonym winie redukują frakcję cholesterolu LDL we krwi. Poza antyoksydantami i flawonoidami, twojemu sercu potrzebne są witaminy z grupy B, zwłaszcza B6, B12 oraz kwas foliowy a także pierwiastki takie jak sód, potas, wapń i magnez. Kwas foliowy i witaminy z grupy B uczestniczą w procesie przemiany homocysteiny, aminokwasu, którego podwyższony poziom wywołuje chorobę niedokrwienną serca.

To, czego powinnaś unikać, to nasycone kwasy tłuszczowe, które podnoszą poziom cholesterolu we krwi, zatrzymują zwłaszcza zły cholesterol w surowicy, przyczyniają się więc do powstawania zakrzepów i stanów zapalnych. Nasycone kwasy tłuszczowe są obecne w maśle, tłustych serach, tłustym mięsie. Jak najszybciej zrezygnuj z używania  tłuszczu zwierzęcego: boczku czy smalcu. Zamiast tego na twoim stole nie będą obecne tłuszcze roślinne, do pieczywa - margaryny miękkie, plus oliwa z oliwek do sałatek.

  • Dieta śródziemnomorska, zdaniem specjalistów z Instytutu Żywności i Żywienia, obniża ryzyko zawału i zapobiega chorobom układu krwionośnego aż o 50 proc. Jej podstawowymi składnikami są produkty pełnoziarniste (chleb, ryż) oraz warzywa i owoce, oliwa z oliwek, a także nabiał, ryby i umiarkowana ilość czerwonego wina (1 kieliszek dziennie).

Stres

Ćwiczenia i zdrowa dieta mogą nie wystarczyć, jeśli nie nauczysz się po prostu racjonalnie odpoczywać i redukować poziomu stresu w twoim życiu. Wsłuchując się w rytmiczne bicie swojego serca, może uświadomisz sobie, że ono potrzebuje harmonii. Wszelki brak równowago w twoim życiu, nadmiar stresu, nadmierny wysiłek i przepracowanie zaburzają jego rytm. Tak jak codzienny wysiłek fizyczny, tak samo regularny relaks powinien być twoim nawykiem. I wcale nie najlepszy jest ten przed telewizorem. Kilkuminutowe odprężenie w ciszy może dać ci więcej niż dwie godziny spędzone w kinie czy na kanapie. Korzystnie i odprężająco działa też przebywanie z ludźmi, których po prostu lubisz, a którzy też lubią i akceptują cię taką, jaka jesteś. Z nimi czujesz się bezpiecznie i swobodnie, bez względu na co robisz i jak wyglądasz. A jeśli masz nadwagę jesteś narażona na dodatkowy stres. W Szwecji przeprowadzono badania, które wskazują, że osoby otyłe bardzo często mają objawy depresji i lęku, a także bardzo niską samoocenę, podobnie jak osoby cierpiące z powodu przewlekłego bólu lub choroby nowotworowej. Nie lekceważ więc tego, jak się czujesz z tymi, z którymi spędzasz wolny czas. Najlepiej, jeśli masz ich najbliżej siebie - w rodzinie. Warto od czasu do czasu uświadomić sobie, że nie trzeba koniecznie coś wspólnie robić. Czasem wystarczy tylko cieszyć się tym, że jesteście razem. Wspólnie „zmarnowany" czas z bliskimi i przyjaciółmi bywa tym czasem najcenniejszym dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt