Odchudzanie to cały proces, na który składa się nie tylko odpowiednio dobrana dieta, ale przede wszystkim zmiana dotychczasowego stylu życia i nastawienia psychicznego - nie MUSZĘ się odchudzać, ale CHCĘ! Pokonywanie nadwagi i otyłości jest w pewnym sensie walką z nałogiem, dlatego trwa tak długo i wymaga od ciebie silnej woli. By ją wzmocnić, szukaj jak najwięcej pozytywów w tym, że chudniesz. Piękny wygląd i smukła talia to efekty zewnętrzne, ale ważne jest też to, co dzieje się wewnątrz. Musisz wiedzieć, że odkąd zaczniesz chudnąć, w twoim organizmie ruszą zmiany na lepsze! Oto niektóre z nich:
- Przestaną boleć plecy
Z badań wynika, że bóle kręgosłupa, krzyża i mięśni szkieletowych odczuwa aż 44% Polaków powyżej 15. roku życia. Co piąty ma je kilka razy w miesiącu. Oczywiście po części są one spowodowane tym, że ktoś spędza długie godziny w pracy na niewygodnym krześle. Drugim ważnym powodem pojawiania się bólu jest nadwaga. Kiedy przybywa kilogramów zmieniają się proporcje ciała i środek ciężkości. Właśnie przez to, cały szkielet, a zwłaszcza kręgosłup jest nie tylko bardziej, ale i inaczej obciążony. Wielu bolesnych dolegliwości kręgosłupa i kolan nie da się usunąć farmakoterapią. Co więcej, niektóre z nich są niewidoczne na zdjęciu rentgenowskim, a więc (pozornie) wydaje się, że wszystko jest w porządku. Jedną ze skutecznych metod pozbycia się bólu jest zrzucenie wagi. Nawet ubytek kilku kilogramów jest odczuwalny i sprawia, że chodzimy bardziej wyprostowani. Jeśli w odchudzaniu pomogła ci aktywność fizyczna (a nie tylko preparaty poprawiające przemianę materii), to masz pewność, że wzmocniły się też dzięki niej mięśnie, które niczym gorset, podtrzymują i wzmacniają kręgosłup. Im mocniejsze ma wsparcie - tym mniej boli.
- Buty staną się wygodniejsze
A to wcale nie zasługa lepszych materiałów do wyrobu obuwia. Im jesteś lżejsza, tym mniejszy jest nacisk ciężaru ciała na stopy. Wiele zmian zwyrodnieniowych, np. w stawach kolanowych, to efekt nakładania się z jednej strony dużej masy ciała, a z drugiej kilkucentymetrowej płaszczyzny obcasa. W takich okolicznościach stopy i całe nogi nie pracują prawidłowo, a przez to bolą, puchną, częściej pojawiają się na na nich otarcia i odciski. Kiedy chudniesz - stopom jest lżej. Zmniejszasz też ryzyko wystąpienia żylaków (ma je aż 30 proc. osób z nadwagą i otyłością).
- Prędzej zostaniesz mamą
Otyłe kobiety często mają kłopot z płodnością. Dopiero niedawno australijscy naukowcy z Uniwersytetu w Adelajdzie odkryli, że tłusta dieta w połączeniu z dużą masą ciała niekorzystnie wpływa na komórki jajowe (i to już wtedy, gdy są one przechowywane w jajnikach). Dr Cadence Minge odkryła, że zrzucenie zaledwie pięciu do dziesięciu kilogramów było wystarczające, by u otyłych kobiet powróciła prawidłowa owulacja. Jeśli zatem do tej pory bezskutecznie próbowałaś zajść w ciążę, może się okazać, że po tym, jak zeszczuplałaś wreszcie ci się uda! Co ciekawe, dodatkowe kilogramy szkodzą też męskości. Dlatego warto do wspólnego odchudzania i aktywnego trybu życia zaangażować także partnera. Naukowcy z University of Aberdeen badali próbki nasienia 2000 mężczyzn mających trudności z poczęciem. Jak się okazało, najbardziej otyli z nich mieli najwyższy odsetek nieprawidłowych plemników. U panów z prawidłowym indeksem masy ciała (BMI) wynoszącym 20 do 25, objętość produkowanej spermy była największa i najbardziej "treściwa" - liczba prawidłowo zbudowanych plemników była największa spośród wszystkich próbek. Jak naukowcy tłumaczą to zjawisko? Prawdopodobnie u otyłych mężczyzn przyczyną pogorszenia jakości plemników jest to, że są one notorycznie przegrzewane (jądra znajdują się w otłuszczonej mosznie i są uciskane przez grubsze niż zwykle uda).
- Zmniejszysz ryzyko zachorowania na raka
O 40% więcej osób puszystych niż szczupłych zagrożonych jest nowotworami, głównie jelita grubego, pęcherzyka żółciowego, macicy, sutka, jajników, prostaty i płuc. Niezdrowa dieta, pogorszona wydolność organizmu i masa ciała, która wymaga od wielu narządów intensywniejszej pracy - mogą wpływać na rozwój nowotworu. Według dr Gillian Reeves z uniwersytetu oksfordzkiego, połowa zachorowań na raka wyściółki macicznej i jednego z typów raka przełyku u kobiet spowodowana jest nadwagą. Zauważono też, że rozwój tej choroby powiązany jest nie tylko z wagą, ale i z wiekiem kobiety. Nadwaga i otyłość zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi dopiero po menopauzie, zaś wyższe prawdopodobieństwo zachorowania na raka jelit występuje przed menopauzą. Jeśli udało ci się właśnie pozbyć kilku lub kilkunastu kilogramów, być może właśnie uratowałaś sobie życie.
- Serce mocniej zabije
Każdy nadprogramowy kilogram tłuszczyku w ciele, to wyzwanie dla twego układu krążenia. Organizm musi wyprodukować więcej szpiku kostnego, a z niego krwi, by dostarczyć ją do najdalszych zakamarków ciała, do każdego pojedynczego naczynka. Ta "nadwyżkowa" krew, to dodatkowa praca dla serca. Co gorsze, krąży w niej wiele złogów i komórek cholesterolu, które oblepiają od wewnątrz ścianki naczyń i uszkadzają je. Naczynia krwionośne stają się coraz mniej sprężyste i mniej drożne. Stąd już tylko krok do zawału serca, wylewu, udaru mózgu, które rzadziej zdarzają się u osób o prawidłowej wadze ciała. Obliczono nawet, że u otyłych aż 10-krotnie częściej niż u szczupłych dochodzi do zaburzeń rytmu serca, a dwukrotnie częściej rozwija się niewydolność krążenia. Kiedy schudniesz, cała "machina" ruszy sprawniej i wszystkie twoje narządy będą lepiej funkcjonowały (dzięki dobremu ukrwieniu). Im wcześniej to się stanie, tym, lepiej. Schudnij, nim twoje naczynia krwionośne będą już uszkodzone.
- Odetchniesz z ulgą
Jednym ze skutków nadwagi i otyłości jest zadyszka. Choć wydaje się, że po prostu utrudnia rozmowę, np. podczas spaceru szybkim krokiem, to w rzeczywistości ma też wpływ na dotlenienie całego organizmu. Tłuszczyk, który "oblepia" klatkę piersiową utrudnia prawidłową wentylację płuc. Dodatkowo, jeśli masz spory brzuszek, to on także zmniejsza ruchomość pęcherzyków płucnych, bo uciska je. Zwykle, konsekwencją tego stanu jest przerost prawej komory serca. U wielu otyłych osób często pojawia się też bezdech w czasie snu, zwany Zespołem Pickwika. Bezdech może trwać nawet 10 sekund i powtarza się wielokrotnie w ciągu nocy. Być może nawet nie wiesz, że głośno chrapiesz lub przestajesz w ogóle oddychać w czasie snu. Jedną z form leczenia bezdechu śródsennego jest zrzucenie wagi.
- Wypiękniejesz
Wraz z przyrostem wagi skóra staje się bardziej podatna na grzybicę, czyraki i różnego typu wypryski. Zła przemiana materii sprawia, że cera matowieje i jest jakby "poszarzała". Trudno zamaskować to makijażem, bo ten spływa szybko z twarzy, zwłaszcza w ogrzewanych pomieszczeniach (np. w biurze), gdzie szybciej się pocimy. Wiele kobiet z nadwagą lub otyłością ma kłopoty z nadmierną potliwością ciała. Każdy ruch wymaga od nich większego wysiłku, a organizm wytwarza więcej potu, by się ochłodzić po wytężonej pracy. Tych wszystkich kłopotów można się pozbyć - wystarczy schudnąć.
- Poprawisz pamięć
Nic tak mocno nie dekoncentruje, jak ciągłe myślenie o jedzeniu. To jednak nie jest jedyna przyczyna tego, że osoby pulchne mogą gorzej pamiętać lub kojarzyć pewne fakty. Brytyjscy specjaliści pracujący w ramach projektu "Żywność i umysł" udowadnili, że otyłość w ogóle niekorzystnie wpływa na pracę mózgu. Powoduje usztywnienie tętnic i uszkadza komórki wyściełające naczynia krwionośne, tzw. śródbłonek, a to z kolei owocuje miażdżycą i gorszym ukrwieniem mózgu. Potwierdzałyby to badania w szpitalu Uniwersytetu Sahlgrenska w Goeteborgu. Szwedzi przez 24 lata obserwowali 300 kobiet w wieku od 46 do 60 lat. Okazało się, że im grubsze były ich pacjentki, tym bardziej wzrastało ryzyko zaniku komórek mózgu w płacie skroniowym. Zwiększało się też zagrożenie demencją i chorobą Alzheimera. Dobra i skuteczna kuracja odchudzająca może zatem dać lepsze efekty niż ciągłe rozwiązywanie krzyżówek lub zawiązywanie supełków "ku pamięci". Specjaliści podkreślają, że utrata wagi jest też świetnym patentem na odzyskanie wiary w siebie i efektywniejszą pracę. Zdaniem prof. dr hab. n. med. Barbary Zahorskiej-Markiewicz, Kierownik Katedry Patofizjologii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach i Poradni Leczenia Chorób Metabolicznych WAGA, „poza niekorzystnym wpływem na zdrowie fizyczne nadwaga i otyłość mają negatywny wpływ na kondycję psychiczną. Ograniczają codzienne aktywności, bywa nawet, że utrudniają znalezienie pracy, a w konsekwencji pogarszają jakość życia, stymulują niską samoocenę, złe samopoczucie, a nawet powodują depresję i izolację społeczną".
Już utrata masy ciała rzędu 10 kg powoduje:
- 40% spadek z powodu raków, których rozwój związany jest z otyłością
- 30% spadek zgonów z powodu powikłań cukrzycy
- 20% spadek umieralności ogólnej
- spadek o 50% stężenia glukozy na czczo
- spadek stężenia cholesterolu całkowitego o 10%
- spadek LDL o 15%
- spadek triglicerydów o 30%
- wzrost HDL o 8%
Masz nadciśnienie?
Zmniejszenie masy ciała o 1 kg prowadzi do zmniejszenia wartości ciśnienia tętniczego o 1,1/0,9 mmHg. Prawidłowe powinno wynosić 120/80 mmHg. Im większa jest twoja waga, tym bardziej idzie ono w górę.



