1. Pamiętaj o samoopalaczach
Większość kobiet jest przekonana, że delikatnie opalona skóra dodaje urody i pewności siebie. I ma rację! Dlatego samoopalacz lub kosmetyk brązujący nie powinien lądować w koszu po powrocie z urlopu. W przypadku klasycznego samoopalacza wystarczy godzina i odrobina wprawy, by nadać skórze opalony odcień. Jeśli jednak jesteś debiutantką w tej dziedzinie, boisz się plam na skórze i drażni cię chemiczny zapach samoopalaczy, wybierz kosmetyk, który buduje opaleniznę stopniowo. To kremy albo balsamy brązujące (np. z wyciągiem z orzecha), maseczki poprawiające kolor skóry (np. z wyciągiem z marchwi), czy kosmetyki o mniejszej zawartości DHA (składnik samoopalający). Można je stosować dzień po dniu, ale od czasu do czasu warto robić przerwę - w przeciwnym wypadku ciało nabierze nienaturalnej barwy. Warte wypróbowania są także delikatnie brązujące fluidy i pudry. Najmodniejsze są te naturalne, czyli mineralne. Odpowiednie dla każdej, nawet wrażliwej skóry, nie tylko świetnie sprawdzają się przy makijażu, ale też pielęgnują cerę. Trochę w nich mikropigmentów brązujących, odrobina złocistych drobinek, do tego witaminy, filtry, olejki, składniki matujące. Wszystko po to, by skóra była w jak najlepszej kondycji i pięknie wyglądała.
2. Zacznij dzień we włoskim stylu
Śniadanie to królewski posiłek i każdy dietetyk ci powie, że nie wolno o nim zapominać. Jeśli go nie zjesz, twój organizm już około południa zażąda przegryzki, a wieczorem i tak dopadnie cię głód. Nawet kiedy jesteś na diecie, rano wolno ci zjeść coś słodkiego. Jogurt, kawa, pieczywo i owoce to ulubiony pierwszy posiłek Włochów, a zdaniem fachowców - wzorzec śniadania idealnego (ok. 400 kcal). Zamiast narzekać na pourlopową chandrę, zafunduj sobie poranną ucztę w klimatach lata. Obierz kilka kolorowych owoców, ułóż je na barwnym talerzu, do jogurtu wsyp garść ziaren, zaparz aromatyczną kawę. Ciesz się przez chwilę smakami i aromatami.
3. Noś kolor
Barwne bluzki, torby, buty i biżuteria wcale nie muszą być tylko letnim kodem mody w twojej szafie. A choć projektanci ogłosili, że w nadchodzącym sezonie przede wszystkim królować będzie czerń, to zawsze przecież można ją przełamać energetyczną czerwienią, kolorem dojrzałych pomarańczy, słonecznym żółtym. Nadal są na topie, podobnie jak turkusowe płaszcze i fiołkowe tuniki. Nie zapominaj, że kolor dodaje energii! Kup nowy płaszcz albo chociaż barwną apaszkę, narysuj kolorowe kreski na powiekach, pomaluj rzęsy złocistobrązową mascarą, a usta - smakowitym owocowym błyszczykiem. Zobaczysz, od razu będzie ci radośniej.
4. Weź lekcję nawilżania
Chcesz, by twoja skóra dłużej zachowała promienny wakacyjny wygląd? Daj jej pić! Zaopatrz się w nawilżające maseczki i serum do twarzy. To świetny kosmetyk ratunkowy dla skóry przesuszonej, zmęczonej, także opalaniem. Więcej w nim składników aktywnych niż w zwykłym kremie, więc działa szybciej i skuteczniej. Po urlopie warto zafundować sobie trzytygodniową kurację upiększającą - o poranku serum, na to krem, trzy razy w tygodniu maseczka nawilżająca, raz w tygodniu delikatny peeling. A jakich składników powinnaś szukać w kosmetykach? Dobrze sprawdzają się algi, kwas hialuronowy, czy wyciągi z roślin. Marka Bioderma opracowała na przykład linię dermokosmetyków dla skóry potrzebującej kompleksowego nawilżenia, z kompleksem Aquagenium, który powstał na bazie nasion z jabłek. Kompleks ten stymuluje wytwarzanie akwaporyn, usprawniających krążenie wody między komórkami skóry (akwaporyny, czyli kanały wodne w skórze, zostały odkryte przez Petera Agre - zdobywcę Nagrody Nobla w dziedzinie chemii za rok 2003). Stosując kosmetyki z kompleksem Aquagenium, przywraca się skórze naturalną zdolność samonawilżania.
5. Idź na masaż
Dobry masaż ciała sprawia, że znika stres, ciało się rozluźnia, skóra pięknieje, wracają siły witalne. W Indiach niemal każda Hinduska zaczyna dzień od masażu, bo wie, że to on jest prawdziwą inwestycją w zdrowie i urodę. Masaż poprawia ukrwienie tkanek, przyspiesza przemianę materii, polepsza kondycję skóry, ale może też usprawniać pracę układu nerwowego, krążenia, a nawet pokarmowego i oddechowego. Po dobrze wykonanym masażu wygląda się jak po krótkim urlopie.
Wystarczy, że raz spróbujesz, a dasz się zaczarować. Do wyboru masz m. in. masaże klasyczne, limfatyczne, ajurwedyjskie, antycellulitowe, relaksujące z użyciem gorących kamieni, czy bawełnianych stempli, wypełnionych solą i aromatycznymi ziołami. Podczas tego ostatniego zabiegu leżysz sobie wygodnie, jest ci ciepło i błogo, bo masażysta stempluje twoje ciało podgrzanymi woreczkami, czujesz aromat lawendy i błyskawicznie przenosisz się myślami do Prowansji. Jesień? Jaka jasień!
6. Pozwól pospać swojej urodzie
Sen to najtańszy kosmetyk. Kiedy jesteś wyspana, od razu wyglądasz młodziej, czyli przedłużasz działanie urlopu. Jak mawiała Coco Chanel, nic nie powinno być ważniejsze niż pójście do łóżka przed 22. Wtedy skóra zaczyna nocną regenerację. Dlatego do tej godziny powinnaś zakończyć wieczorną toaletę: demakijaż, peeling, nakładanie kremu. Od tego momentu spowalnia się mikrokrążenie, a tym samym maleją szanse na to, że aktywne składniki z kosmetyków zostaną przyswojone. Jeśli masz problemy ze snem, upewnij się, czy w sypialni nie jest za gorąco. W najgłębszy sen zapadamy wtedy, gdy temperatura otoczenia wynosi 18-24 stopnie C.
7. Gotuj jak Nigella
Koktajl z malin, orzeźwiająca zupa z żółtej cukinii, duża porcja kolorowych sałat z rybą pachnącą świeżymi ziołami... Letnie menu na powitanie jesieni - a czemu nie? Zioła możesz uprawiać na parapecie (nic tak nie poprawia humoru w deszczowy dzień jak haust powietrza pachnącego bazylią), maliny - po prostu rozmrozić, a rybę - upiec w piekarniku. Jeszcze tylko kilka przyjaciółek i party w słonecznym klimacie gotowe. Jeśli chcesz dłużej pamiętać o lecie w kuchni, spraw sobie książkę seksownej Nigelli Lawson „Lato w kuchni przez okrągły rok". Kusi kolorami i aromatycznymi przepisami, które odganiają smutki. Sałatka z marchewki i fistaszków, cytrynowy ryż, boski korsykański omlet, czosnkowy chleb, mus z białej czekolady i marakui. Już samo czytanie przepisów Nigelli poprawia humor.
8. Zmień fryzurę
Według zasady Marilyn Monroe, każda kobieta choć raz w życiu powinna być blondynką! Nowa fryzura to przy okazji doskonały sposób na zatrzymanie radosnego letniego nastroju i duża porcja pozytywnej energii. Blond jest ciepły, seksowny, bardzo kobiecy, a przy okazji supermodny. Wypróbuj więc nowy kolor, poeksperymentuj, postaw na indywidualność. Nie musisz od razu fundować sobie na głowie platyny w stylu Marilyn. Jasnych odcieni jest naprawdę mnóstwo - od skandynawskiego po kalifornijski. Najlepiej wybrać się do salonu fryzjerskiego i poprosić o radę fachowca, który dobierze kolor do twojej karnacji i barwy oczu. Dobre rozwiązanie to mieszanie odcieni i delikatne techniki farbowania, czyli słoneczne refleksy we włosach. Uwaga! Balejaż w stylu zebry odszedł do lamusa!
9. Śmiej się
Latem śmiejemy się częściej. Już sama pogoda sprawia, że łatwiej o uśmiech. Co stoi na przeszkodzie, by uśmiechać się do życia również jesienią? Teoretycznie nic, trzeba tylko chcieć. Spróbuj na początek za bardzo się wszystkim nie przejmować. Strzeliłaś gafę? Trudno - świat się od tego nie zawali. Zamiast katować się złymi myślami, popracuj nad wyrozumiałością wobec... samej siebie. W ten sposób łatwiej zrobisz porządek z emocjami. Śmiech - nawet wymuszony - powoduje, że w mózgu wydzielają się hormony szczęścia. Już samo to poprawia nastrój. A pomyśl tylko, jak dobrze się poczujesz, kiedy naprawdę zaczniesz siebie doceniać, lubić i rozgrzeszać? Trenuj śmiech każdego dnia, bo trening czyni mistrza.
10. Bądź dla siebie dobra
Grażyna Wolszczak w swojej książce „Jak być zawsze młodą, piękną i bogatą" podaje kilka sposobów na błyskawiczny relaks. Czy można odpoczywać w biegu? Jeśli ma się na to sposób, to owszem. Aktorka (wzorem Napoleona Bonaparte) stawia na przykład na krótką drzemkę w ciągu dnia. Wystarczy jej 20 minut snu między 15 a 16, a czuje się jako nowo narodzona. Wieczorem rozpieszcza skórę naprzemiennym, krótkim prysznicem, a kiedy ma więcej czasu, robi sobie kąpiel z dodatkiem olejku z mięty pieprzowej lub rozmarynu (dodają energii). Jej koleżanka po fachu Daria Widawska relaksuje się inaczej - kiedy ma zły humor, wsiada do samochodu i jedzie przed siebie, bez celu i planu. Renata Dancewicz natomiast wskakuje do łóżka i czyta kryminały. Okazuje się, że nie ma to jak krótki urlop od codzienności. Nie czekaj do następnych wakacji. Już dziś zacznij opracowywać własną metodę odpoczynku.
11. Zaproś przyjaciółki
Nie ma to jak babski wieczór. Zamiast jednak cały czas plotkować i zajadać się czekoladą, zrób spotkanie pod hasłem „Akcja regeneracja (skóry i garderoby)". Nic tak nie poprawia nastroju jak fakt, że uczyniłaś dla siebie coś dobrego. Możecie podzielić się przepisami na domowe maseczki upiększające (a przy okazji je zastosować), zrobić wyprzedaż za grosik z waszych szaf, ugotować francuską zupę piękna z porów albo tonik z zielonej pietruszki - świetnie wpływa na cerę, rozjaśnia przebarwienia i wygładza! Pęczek pietruszki trzeba gotować przez pół godziny w 0,5 litra wody. Ostudzić w temperaturze pokojowej, odcedzić, zamknąć w szczelnym słoiczku i odstawić w ciemne miejsce na 2 dni. Potem przemywać płynem twarz rano i wieczorem. Nie zmywać. (Uwaga, do przyrządzania eliksirów piękna nie wolno używać przedmiotów metalowych!). Możecie też jeść pyszne i zdrowe sałatki, potańczyć do muzyki rodem z Bollywood, zrobić sobie manicure, poczytać babskie pisma albo obejrzeć romans. Czy to nie wspaniały pomysł - poczuć się przez jeden dzień tak, jakbyście były jeszcze w liceum?
12. Poczuj, jak oddychasz
Właściwe oddychanie to klucz do zdrowia i urody. Jeśli więc chcesz mieć ładną cerę, włosy i paznokcie, a do tego zachować pogodny letni nastrój na dłużej, poświęć kilka minut każdego ranka na opanowanie sztuki oddechu. Aby upewnić się, że oddychasz prawidłowo, połóż rękę na brzuchu i poczuj, jak powoli nabierasz i wypuszczasz powietrze. To ćwiczenie przy okazji uspokaja i pomaga dobrze zacząć dzień.
13. Popracuj nad makijażem
Zdaniem fachowców makeup powinien być drugą skórą. Żeby osiągnąć taki efekt, maluj się w dziennym świetle i nie zapominaj, że właściwe dobranie koloru podkładu to już połowa sukcesu. Jeśli rankiem wyglądasz na zmęczoną, zastosuj trik wizażystów, czyli postaraj się nadać blasku spojrzeniu. W tym celu użyj rozświetlającego korektora albo rozświetlającego pudru. Ten ostatni nakładaj małym pędzlem na skórę w okolicach oczu, płynnym ruchem ku górze. W ten sposób otworzysz optycznie oko i odmłodzisz twarz. Jeśli chcesz przechytrzyć jesień, nie zmieniaj też gwałtownie palety kolorów do makijażu. Jeszcze zdążysz nacieszyć się szarościami, barwami jagód, śliwki i bakłażana. Jasne odcienie odmładzają (ale uwaga, perłowe postarzają!).
14. Napij się wody
Szklanka przegotowanej wody z cytryną przed śniadaniem to sekretny sposób modelek na dobry wygląd i przemianę materii. Zdaniem Chińczyków to również doskonała recepta na zdrowie i przywrócenie energii. Odtruwa całe ciało, łącznie z wątrobą i woreczkiem żółciowym, zwiększa zdolność organizmu do szybkiego oczyszczania krwi i pozbywania się toksyn, odpowiedzialnych za zły stan skóry. Czujesz, że zaczyna brakować ci sił witalnych? Przygotuj sobie szklankę z wodą i plasterkiem cytryny jeszcze wieczorem, postaw obok łóżka i wypij o poranku.
15. Pokochaj egzotykę
Nie musisz od razu planować dalekiej podróży. Wystarczy, że rozpieścisz zmysły aromatami. Rośliny z dalekich krajów rozgościły się w kosmetykach. Pachną tak obłędnie, że wystarczy chwila, a przenosisz się myślami np. na Karaiby. Arbuz w kremie do stóp, kiwi w szamponie, granat w płynie do kąpieli (uwaga!:))), goździki w olejku do ciała, bananowiec w odżywce do włosów - być może stoją już w twojej łazience. Pamiętaj tylko, że warto dobierać zapachy do nastroju i pory dnia. Cytrusy lepiej sprawdzą się o poranku (dodają witalności), a lawenda wieczorem (relaksuje i uspokaja). Zanim zamienisz je na typowo rozgrzewające aromaty cynamonu, czy imbiru, miną jeszcze miesiące.
Jeśli się postarasz, lato może trwać nawet do grudnia!



