Mam 28 lat, dwoje dzieci, 165 cm wzrostu i już 72 kg wagi (przedtem było 75). Schudłam tylko 3 kg, ale nie traktuje tego jako sukces. Odchudzałam się tysiące razy, zwykle tydzień, dwa, może trzy i chudłam po 2-3 kg. Potem szybko nadrabiałam. W końcu dorosłam do tego, by zmienić sposób odchudzania. Przestałam się głodzić dietami cud, ale zmieniłam styl odżywiania. Kupiłam parowar i zaczęłam gotować na parze. Bo np. pierś drobiowa na parze ma 100-200 kalorii mniej niż upieczona w panierce. Zamieniłam biały chleb na pełnoziarnisty, razowy, żytni z błonnikiem, co jest naprawdę ważne przy odchudzaniu. Nie głodzę się. Jem dużo warzyw, ale także owoców, np. cytrusów, jabłek. Oczywiście odstawiłam cukier, napoje gazowane, słodycze, ale też się nie katuję. Nie myślę stale o tym, że nie wolno mi zjeść kawałka czekolady. Owszem, od czasu zjadam kawałeczek gorzkiej albo batonik zbożowy. Kieruję się zasadą, że jeść wolno wszystko, ale nie wszystko się opłaca. Niestety, gorzej u mnie z ćwiczeniami. Przy dwójce dzieci wieczorem jestem wykończona. Staram się robić brzuszki oraz ćwiczenia na uda i pośladki. Pozdrawiam wszystkich czytelników, namawiam was, odchudzajcie się zdrowo. Nie warto się głodzić, bo to nie działa!
Grażyna
Dodaj komentarz
Komentarze
-

dla mnie dieta cud to tak w której można jeść do woli i chudnąć a takie diety to Atkinsa i wszystkie tego typu z dużą ilością białka, schudłam 8 kg w miesiąc! na diecie atkinsa jedząc bardzo dużo
~gość 2011-12-14 15:11:23



