• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Rok po roczku… czułam się jak kawał boczku!
  • Niezdrowe rumieńce
  • Potrzebowałam fachowej pomocy
  • Wielkie wygładzanie
  • Jadłospis pierwszoklasisty
  • W przyjaźni z własną wątrobą
  • Ekspert od kuchni
  • Tyjesz po lekach?
  • Przestałam wierzyć w diety cud
  • Jestem gruba, ale szczęśliwa
  • więcej w tym wydaniu

Jadłospis pierwszoklasisty

Superlinia, 8/2008
Wanda Jackowska
  • fot. Shutterstock
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Nafaszerowane konserwantami, cukrem i tłuszczem śmieciowe smakołyki kuszą ładnymi kolorowymi opakowaniami, ale nie ma w nich  żadnych składników odżywczych potrzebnych dziecku do prawidłowego rozwoju. Jak zatem dbać o prawidłowe odżywianie dziecka już od pierwszych dni jego pobytu w szkole? Doradzi ci Dr n.med. Katarzyna Popińska z Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Na drugie śniadanie batonik ze szkolnego sklepiku, w drodze ze szkoły drożdżówka z dżemem, popołudnie spędzone przed telewizorem z torebką chipsów, do tego słodki gazowany napój... Potem jeszcze czekoladowe jajko z niespodzianką, a w niedzielę - wypad z rodzicami do baru szybkiej obsługi, na frytki, hamburgera, sałatkę ociekającą majonezem...

Ze statystyk wynika, że w Polsce w ciągu ostatnich 20 lat trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą, która dotyka 6 proc. uczniów, i otyłością, na którą cierpi 4 proc. z nich. Czy można temu jakoś zapobiec?

Zerówka i pierwsza klasa to ważny etap przejściowy między wiekiem przedszkolnym a szkolnym. Pójście do szkoły powoduje całkowitą zmianę trybu życia 7-latka oraz 6-latka, który rozpocznie naukę w szkolnej zerówce. I chociaż najmłodsi uczniowie dostają tylko oceny opisowe, to jednak dziecko podejmuje nowe, trudne  obowiązki. Musi się także zmienić sposób jego odżywiania. Dieta powinna być odpowiednio zbilansowana. Nie może w niej zabraknąć odpowiedniej ilości białka - budulca organizmu, węglowodanów - podstawowego źródła energii, kwasów tłuszczowych potrzebnych m.in. do budowy błon komórkowych, rozwoju mózgu i siatkówki oka, składników mineralnych - głównie wapnia i żelaza, oraz witamin. Nie ma nic gorszego, niż sytuacja, w której pełnowartościowe posiłki - np. drugie śniadanie - są stale zastępowane produktami o niskiej wartości odżywczej, takimi jak frytki, chipsy, batony, cukierki oraz słodkie napoje gazowane. To może prowadzić do nieprawidłowego wzrostu i rozwoju organizmu, zarówno pod względem fizycznym, jak i umysłowym.

Wśród uczniów, szczególnie tych najmłodszych, widzi się coraz więcej dzieci otyłych, wystarczy popatrzeć na wycieczkę szkolną...

Oczywiście wśród tych dzieci znajdują się i te dziedzicznie obciążone skłonnością do tycia. Jest ich spory odsetek, dlatego trzeba na nie zwrócić baczną uwagę i powinny znaleźć się pod opieką lekarza bądź dietetyka. Pozostałe dzieci są doprowadzane do nadwagi i otyłości, można powiedzieć, sztucznie - w wyniku niezdrowego żywienia. Niestety, często winni są sami rodzice, którzy niezdrową żywność preferują w domu i  nie interesują się tym, jakie produkty leżą na półce szkolnego sklepiku. Tymczasem 6- i 7-latki powinny zjadać 5 posiłków dziennie, o stałych porach. Muszą zabierać do szkoły drugie śniadanie, bo nawet najbardziej obfite pierwsze, zjedzone w domu, nie zaspokaja potrzeb organizmu dziecka przez cały czas pobytu w szkole. Zapasu energii wystarcza jedynie na 2,5 - 3 godziny, ponieważ ranek i przedpołudnie to okresy najintensywniejszej pracy. Drugie śniadanie do szkoły wcale nie musi codziennie składać się z bułki z wędliną i słodkiego napoju. Dziecko lubi urozmaicone jedzenie. Znacznie zdrowsza będzie sałatka, owoce, marchewka, kalarepka, pełnoziarniste pieczywo i suszone owoce jako „coś słodkiego". Do picia - woda mineralna. Dzieci, które dostają od rodziców pieniądze, żeby w szkolnym sklepiku kupiły sobie coś do jedzenia, jedzą to, co smakuje im najbardziej, często też wybierają to, co kupują rówieśnicy, albo to, co jest aktualnie „najmodniejsze". Tak się niestety składa, że najczęściej są to wysokoprzetworzone produkty,  zawierające wyłącznie cukier, nasycone kwasy tłuszczowe i sól kuchenną. A od takiego jedzenia dzieci nie tylko tyją, ale i chorują. Nie od dzisiaj wiadomo, że te produkty powodują np. próchnicę. Oczywiście, nie ma co robić ze słodyczy owocu zakazanego, który, jak wiadomo, smakuje najlepiej. Słodki deser od czasu do czasu nie zaszkodzi. Ale niech to będzie raczej kawałek domowego ciasta niż batonik.

Amerykanie wydali piramidę zdrowego żywienia i zachowania w formie... komiksu. Zasady oczywiście są takie same: więcej warzyw i owoców, mniej hamburgerów, chipsów i słodyczy, więcej ryb i drobiu niż tłustego mięsa, więcej nabiału o obniżonej zawartości tłuszczu...

Nie tylko u nas przybywa dzieci z nadwagą i otyłością. Jest to poważny problem wszystkich krajów wysokorozwiniętych. O profilaktyce trzeba zacząć myśleć tuż po narodzinach, np. wiemy, że karmienie piersią ma zdecydowany wpływ na zachowanie prawidłowej wagi w następnych latach życia dziecka. Później należy przyjrzeć się krytycznie diecie dziecka i przede wszystkim nie pozwalać mu, by jadło wszystko, na co ma ochotę, czy podjadało co chwila. Wspomniane już pięć dobrze skomponowanych posiłków w ciągu dnia w zupełności powinno mu wystarczyć. Jeśli nie, niech przekąską będą pokrojone w słupki, chrupiące warzywa, np. papryka, marchewka, kalarepka lub owoce - przede wszystkim takie, które dziecko lubi. Nie wolno za bardzo ufać reklamom. Produkty zalecane jako zdrowe dla dzieci najczęściej wcale takie nie są. Żadne badania naukowe nie potwierdzają tego, że  batoniki czy czekoladowe „smarowidła" do chleba dostarczają energii, bez wątpienia jednak dostarczają „pustych" kalorii i powodują tycie. Należy zrezygnować z kupowania dziecku słodkich jogurtów i serków. Ilość cukru, którą  zawierają, nie wyjdzie mu na zdrowie. Tyle samo wapnia znajduje się w naturalnych jogurtach i serkach. Jeśli ich smak dziecku nie odpowiada, można dodać do nich np. przecier owocowy dla niemowląt albo wymieszać z cząstkami mandarynek lub bananami. Nie  polecam także gotowych, słodzonych płatków. Lepiej do naturalnych dodać trochę rodzynek czy pokrojonych w drobną kostkę suszonych owoców. Najlepszym napojem dla dziecka jest niegazowana woda mineralna lub świeże niesłodzone soki warzywne i owocowe.

Zalecane porcje podstawowych produktów spożywczych:
Dzieci w wieku od 6 do 9 lat:

  • Wartość energetyczna - 1500-1900 kcal/dobę
  • Tłuszcze powinny dostarczać 25-35 % wartości energetycznej całodziennego pożywienia
  • Mleko i przetwory - mleko i napoje mleczne - 2 szklanki/dobę, sery twarogowe - 65 g/dobę, sery podpuszczkowe - 12 g/dobę
  • Mięso, wędliny, ryby -80 g/dobę
  • Owoce - 300 g/dobę
  • Warzywa - 430 g/dobę
  • Produkty zbożowe - pieczywo - 210 g/dobę; kasza, makaron, mąka, ryż, płatki śniadaniowe - 90 g/dobę

Dekalog dla rodziców: pilnuj wagi dziecka

  • Nie kupuj jedzenia typu „fast-food", słodkich gazowanych napojów, drożdżówek, chipsów i batonów oraz nie gotuj tłusto i słodko, ograniczaj solenie potraw. Do przygotowywania posiłków używaj oliwy z oliwek i tłuszczów roślinnych.
  • Podawaj wyłącznie ciemne pieczywo i produkty zbożowe nieprzetworzone.
  • Mięso drobiowe przyrządzaj bez skóry. Dwa razy w tygodniu podawaj rybę.
  • Dziecko codzienne powinno jeść warzywa i owoce.
  • Ucz dziecko zasad prawidłowego odżywiania, dostosowując wiedzę do jego wieku.
  • Rodzice są ważnym wzorem dla dziecka, więc jedzcie posiłki wspólnie, zadbaj o smaczną, zdrową kuchnię i postaraj się, aby dania były kolorowe i ładnie podane.
  • Dziecko potrzebuje codziennie 90 minut aktywności fizycznej. Ogranicz siedzenie godzinami przed telewizorem lub komputerem. Zwiększaj aktywność fizyczną dziecka, wybierając ten rodzaj ruchu, który lubi, postaraj się ruszać razem z nim np. jeżdżąc na rowerze, pływając. 
  • Nie kupuj słodyczy „na drogę" do szkoły lub ze szkoły do domu. Zawsze przyrządzaj zdrowe, smaczne posiłki do szkoły, a ogranicz kieszonkowe na jedzenie.
  • Rodzinne wypady do restauracji zastąp spacerem, wspólną zabawą na świeżym powietrzu.
  • Nie krytykuj wyglądu dziecka - doprowadzisz w ten sposób do braku akceptacji wyglądu, co może w  przyszłości skutkować poważnymi zaburzeniami odżywiania.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt