• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Rok po roczku… czułam się jak kawał boczku!
  • Niezdrowe rumieńce
  • Potrzebowałam fachowej pomocy
  • Wielkie wygładzanie
  • Jadłospis pierwszoklasisty
  • W przyjaźni z własną wątrobą
  • Ekspert od kuchni
  • Tyjesz po lekach?
  • Przestałam wierzyć w diety cud
  • Jestem gruba, ale szczęśliwa
  • więcej w tym wydaniu

Wielkie wygładzanie

Superlinia, 8/2008
Krystyna Bursztynowicz
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
O gładkiej, aksamitnej, pachnącej skórze marzy większość kobiet. Podejmują wiele starań, by taką właśnie mieć. Ale ten trud nigdy nie ma końca... I nie zawsze daje oczekiwane rezultaty. Jak zatem zbliżyć się do ideału?

Ludzka skóra ma około dwóch metrów kwadratowych powierzchni. Skóra osoby puszystej zapewne trochę więcej. Aż trudno uwierzyć, ilu starań wymaga doprowadzenie tego niewielkiego kawałka (mniej więcej wielkości przeciętnego prześcieradła) do przyzwoitego stanu!

Higiena i pielęgnacja
Mimo, że pod prysznicem spędzasz czasem tylko pięć minut, skórze nie jest obojętne, jakim preparatem ją potraktujesz. Wybierz kosmetyk bardzo łagodny, zawierający oleje roślinne lub składniki chroniące płaszcz hydrolipidowy, i stosuj bardzo oszczędnie. Nigdy nie polewaj nim ciała, zwykle wtedy użyjesz go za dużo. Zawsze najpierw niewielką ilość (około łyżeczki do herbaty) wylej na myjkę. Jeśli chcesz uniknąć przesuszenia skóry, wieczorem pucuj się cała, a rano spienionym w dłoniach płynem potraktuj tylko miejsca newralgiczne: pachy, okolice intymne I pod biustem, oraz stopy. Resztę ciała z powodzeniem odświeży woda, którą się spłuczesz.

Zanurzenie dla urody
Długie kąpiele, zwłaszcza bardzo ciepłe, wysuszają skórę i pogłębiają np. problemy z cellulitem. Na szczęście latem nikt nie ma ochoty na przesiadywanie w parującej wannie. Warto jednak od czasu do czasu zanurzyć się w niej dla urody. Taki seans powinnaś zawsze poprzedzić starannym prysznicem, ponieważ skutecznie pielęgnować możesz tylko ciało czyste.

Co dodać do wody? To zależy od rezultatu, jaki chcesz osiągnąć. Jeśli masz skórę skłonną do przetłuszczania się, wybierz sok z cytryn lub grejpfrutów (ok. szklanki na wannę). Jeśli suchą - wywar z otrębów pszennych (2 szklanki na 2 litry wody, wlej do wanny razem z otrębami) lub płatków owsianych (takie same proporcje). Skórę podrażnioną świetnie pielęgnuje mleko kozie (2 litry na wannę). A doskonale ujędrnia i poprawia ukrwienie kąpiel w soli morskiej (1 kg na wannę) lub w mikronizowanych algach. Idealne natłuszczenie całego ciała zapewni ci wlanie do wanny oliwki do kąpieli. Po wyjściu z wody musisz tylko delikatnie osuszyć ciało ręcznikiem - nie potrzebujesz już kremu ani balsamu. Delikatny satynowy film pozostanie na skórze do następnego dnia

Szorowanie i smarowanie
O tej porze roku największej liczbie kobiet dokucza przesuszenie skóry. Ucieczka wody z naskórka jest procesem naturalnym, który trwa nieprzerwanie. Równie naturalne jest ciągłe złuszczanie się górnych warstw martwych, zrogowaciałych komórek. Celem wielu zabiegów pielęgnacyjnych powstrzymanie, a przynajmniej spowolnienie "ucieczki" wody oraz przyspieszenie i wspomożenie drugiego procesu. 

Dlatego co najmniej raz na tydzień starannie nacieraj całe ciało gruboziarnistym peelingiem. Nie obawiaj się, że zetrzesz uzyskaną z takim trudem opaleniznę. Przeciwnie, dzięki niemu zyska ona żywy, głęboki kolor. Nadająca skórze złoty odcień melanina gromadzi się w głębszych warstwach komórek, a nie w naskórku. Sekret skutecznego używania peelingu: masuj nim skórę po kąpieli lub prysznicu, kiedy nasączone wodą martwe komórki łatwiej ulegają oddzieleniu (to między innymi dlatego pedikiur robi się po namoczeniu stóp!). Superskutecznym i tanim peelingiem jest zwilżona wodą sól morska. Nie powinny jej używać jedynie osoby z bardzo suchą skórą.

Jeśli sięgasz po pilingi gotowe, dobrze się zastanów, na jakim rezultacie ci zależy. Najlepsze złuszczenie zapewni ci peeling bez tłustego podłoża. Zwykły peeling, bez oliwki, świetnie przygotowuje skórę na przyjęcie preparatów natłuszczających i nawilżających. Jest ich na rynku mnóstwo, problem możesz mieć tylko z wyborem.

Ciało w wodzie...
Skóra nie może wchłaniać wody z zewnątrz. Dlatego pływanie w basenie, morzu czy jeziorze na pewno jej nie nawilży. Powinnaś o tym pamiętać, jeżeli lubisz dużo pływać albo tylko moczyć się w wodzie. Jeśli chcesz się uchronić przed przesuszeniem skóry,  przed wejściem do wody nacieraj ciało olejkiem pielęgnacyjnym. Rolę osłony moga też pełnić wodoodporne filtry słoneczne. Każda pływaczka musi też codziennie wieczorem starannie wcierać w ciało nieperfumowany balsam o bogatej konsystencji, żeby dać skórze szansę na zregenerowanie się i odtworzenie płaszcza hydrolipidowego.

Łokcie i gęsia skórka
Czasem skórze na ciele nie można nic zarzucić, tylko niewielkie jej fragmenty wyraźnie odróżniają się od reszty, tworząc nieładny kontrast. Wiele kłopotów przysparzają szorstkie łokcie, nieraz pokryte grubą, szarą skórą, która nie przypomina ludzkiej, a raczej słoniową. Jeśli jesteś pewna, że nie masz zaburzeń hormonalnych (tarczyca!) ani atopowego zapalenia skóry, powinno ci pomóc systematyczne nacieranie łokci na noc kremem złuszczającym. I "łokciowe" kąpiele w podgrzanym oleju z pestek winogron (ze sklepu spożywczego) co drugi dzień.

Wiele utrapienia przysparza także szorstka skóra na ramionach i podudziach, a czasem na pośladkach. Powodem są mikroskopijne czopki rogowe, które tworzą sieę u ujścia mieszków włosowych. Czasem towarzyszy im stan zapalny, skóra jest więc nie tylko szorstka jak tarka, ale także pokryta czerwonymi kropkami. Fachowo ta przypadłość nazywa się rogowaceniem okołomieszkowym. ponieważ nie wiadomo, skąd się bierze, nie wiadomo też do końca, jak sobie z nią poradzić. Efekty przyniosą - choć dopiero po kilku tygodniach - połączone działania pielęgnacyjne. Po pierwsze, peeling wykonywany drobnoziarnistą solą co trzy dni. Po drugie, wcieranie na dzień maści z witaminami A i E (zwykle w aptece zwana maścią witaminową), a na noc preparatu złuszczającego. Po trzecie, okłady z siemienia lnianego (to dla najbardziej zdesperowanych, gdyż  zabieg wymaga sporo wysiłku) lub kąpiele w naparze z lipy (10 torebek ekspresowych na wannę). Świetnie działają też kąpiele morskie. Te szczęściary, które mogły przez jakiś czas moczyć się w wybitnie zasolonym Morzu Martwym, zauważyły niemal całkowite zniknięcie gęsiej skórki. Ale i kąpiele w Bałtyku mogą spowodować znaczną poprawę.

Ciepło, jeszcze cieplej
Należysz do osób puszystych, które lubią wysokie temperatury? Jeżeli nie masz kłopotów z wysokim ciśnieniem ani innych problemów zdrowotnych, odwiedź raz w tygodniu saunę. Seans, w czasie którego obleją cię siódme poty, wspaniale wpłynie na twoją skórę. Przede wszystkim ulegnie ona głębokiemu oczyszczeniu, co przyczyni się do odtrucia całego organizmu. Podobno w czasie 15-minutowego pobytu w saunie przez skórę wydalane jest tyle toksyn, ile przez nerki w ciągu całej doby! Dobrze wypocona skóra staje się niezwykle gładka. Weź też przykład z kobiet Wschodu, które wiele wiedzą o pielęgnowaniu pulchnego ciała, i po saunie natrzyj się cała lekko podgrzanym olejem roślinnym. Efekt w postaci niezwykłej delikatności i gładkości będzie widoczny co najmniej przez kilka dni.

Ekskluzywne przyjemności
Do nakładania na ciało nadają się wszystkie maseczki, które stosujesz na twarz. Rzecz tylko w odpowiednim zwiększeniu proporcji. Truskawki z serkiem homogenizowanym, poziomki, brzoskwinie, mleko w proszku z miodem, sok z ogórków, banany ze śmietanką... Pielęgnują, pięknie pachną, dają ci nieco grzeszne poczucie nurzania się w luksusie. Aplikowane są za grube pieniądze w najbardziej luksusowych ośrodkach spa - czemu nie mogłabyś wypróbować ich w domu? Twoje ciało, a zwłaszcza skóra na pewno będą ci wdzięczne...

Aksamitne ciało w pół godziny.
Czasem masz ochotę zafundować sobie coś ekstra za nieduże pieniądze. Proszę bardzo. Podgrzej w kąpieli wodnej opakowanie masła do ciała. Weź prysznic i starannie natrzyj się cała gruboziarnistym peelingiem. Na zakończenie polej się mocno ciepłym strumieniem wody, tak żeby skóra wyraźnie się zaróżowiła. Osusz ciało i nie wychodząc z łazienki, natrzyj się cała podgrzanym kremem. Odczekaj 10 minut - na dłużej nie starczy ci pewnie cierpliwości. Zmyj niewchłonięty preparat pod prysznicem, wytrzyj się delikatnie i... podziwiaj niezwykłą miękkość i gładkość swojej skóry!

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt