Od 15 lutego mam 40 lat. Wszystkie te lata mijały z balastem zbędnych kilogramów. Walczyłam z nadwagą raz z większym, raz z mniejszym zapałem, z sukcesem lub bez efektu. Jednak moja waga (od 15. roku życia ważę ok. 90 kg, a czasem więcej) nie stanowiła przeszkody w poznawaniu ludzi i zawieraniu nowych znajomości. Sama wciąż jestem na etapie poszukiwania: a to pracy, a to własnych umiejętności i zdolności, a to nowych ludzi i miejsc. Należę do ludzi ciekawych świata, co pewnie wynika z mojej osobowości. Jestem impulsywna, energiczna, pozytywnie nastawiona do ludzi i świata, niekiedy trochę choleryczna. Ten optymistyczny stosunek do ludzi i otoczenia leczy dolegliwości duszy i przyciąga innych. Mówią o mnie, że jestem duszą towarzystwa, serdeczną przyjaciółką i mam wrażenie, że mój zewnętrzny obraz nie jest decydujący dla ludzi. Po prostu mnie lubią, a ja czuje się szczęśliwa.
Elżbieta



