Nadmiar kilogramów często związany jest z różnymi zaburzeniami w twoim organizmie: wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów we krwi, nadciśnieniem, miażdżycą. Im więcej ważymy, tym wyższe jest ryzyko schorzeń, które wymagają intensywnego leczenia- ostrzega dr James Hill, dyrektor Centrum Żywienia Uniwersytetu Colorado. Szczególnie niebezpieczna jest otyłość typu brzusznego. Tłuszcz, który znajduje się w okolicach talii, odkłada się nie tylko pod powierzchnią skóry, ale także między narządami jamy brzusznej. Ma on odmienne właściwości niż tkanka tłuszczowa podskórna, gdyż negatywnie wpływa na przemianę materii, prowadząc do rozwoju groźnych schorzeń.
Związane z otyłością...
Nadciśnienie. Im większą masz masę ciała, tym więcej tlenu potrzebuje twój organizm. Serce musi więc mocniej pompować krew. Jeśli w naczyniach krwionośnych stale utrzymuje się wysokie ciśnienie, wówczas ich ściany nie mogą się „rozluźnić" i dochodzi do licznych uszkodzeń. Ściany naczyń stają się coraz sztywniejsze i porowate, gorzej się zwężają i rozszerzają.
Normalne ciśnienie wynosi dla ciśnienia skurczowego mniej niż 130 mmHg, a dla ciśnienia rozkurczowego mniej niż 85 mmHg i zapisywane jest w następujący sposób: <130/<85 mmHg. Wynik 140/90 świadczy już o nadciśnieniu.
W profilaktyce nadciśnienia najważniejszy jest ruch. Pamiętaj, że dzięki systematycznemu treningowi, podczas wysiłku twoje serce zaczyna pracować wolniej i efektywniej, i nie potrzebuje już tak dużych dawek tlenu.
Hiperlipidemia. Podwyższeniu ulega poziom trójglicerydów i „złego" cholesterolu LDL. Jeśli we krwi znajduje się za dużo cząsteczek tłuszczowych, wówczas są one magazynowane przez tzw. komórki żerne krwi. Zaczynają się osadzać na ścianach naczyń krwionośnych i z czasem tworzą się z nich złogi. W efekcie naczynie zwęża się, co utrudnia przepływ krwi. Niestety, pierwsze objawy hiperlipidemii pojawiają się dopiero przy dużym zaawansowaniu zmian, gdy doszło już do miażdżycowego stwardnienia tętnic.
Miażdżyca tętnic. Na skutek odkładania się złogów cholesterolu i trójglicerydów, ściany tętnic ulegają stopniowej degeneracji: zaczynają wapnieć, co prowadzi do miażdżycowego stwardnienia. Tracą elastyczność, zmniejsza się ich wewnętrzna średnica i swobodnie dotąd płynąca krew zaczyna z trudem „przeciskać się" przez krwiobieg. Jeżeli złogi zajmują naczynia wieńcowe serca, możesz odczuwać tzw. ból dusznicowy i zaburzenia rytmu serca, co grozi co drugiej osobie z BMI powyżej 25 (patrz ramka). Gdy złogi osadzą się w naczyniach krwionośnych nóg, pojawia się chromanie przestankowe, odczucie zimna i bóle łydek. Miażdżyca naczyń biegnących w mózgu stwarza z kolei ryzyko udaru. Złogi w naczyniach nerkowych doprowadzają do niewydolności nerek.
Niewydolność serca. Serce jest twoją „pompą napędową", która umożliwia krążenie krwi i swoim biciem nieustannie je podtrzymuje. U osoby otyłej musi ono zbyt intensywnie pracować. Przeciążenie serca i naczyń doprowadzających krew może spowodować przewlekłe osłabienie jego mięśnia, bóle a nawet zawał. W przypadku bardzo dużej otyłości (BMI powyżej 40) rozwija się niewydolność prawej komory serca, co grozi śmiercią.
Udar mózgu. Zwany też zawałem mózgu, spowodowany jest zatrzymaniem dopływu krwi do jakiejś części tkanki mózgowej. Bezpośrednią przyczyną udaru może być zwężenie lub całkowite zamknięcie światła tętnic. Do typowych objawów należy m.in. niedowład bądź paraliż połowy ciała, zniesienie czucia po jednej stronie ciała, czy zaburzenia świadomości. Ryzyko tej choroby jest dwukrotnie wyższe u osób otyłych.
Cukrzyca. Ma ją aż 80 proc. otyłych osób! Cukrzyca jest przewlekłą chorobą przemiany materii. W przypadku tej choroby organizm produkuje w niewystarczającej ilości hormon insulinę. Cukrzyca powoduje zaburzenia przemiany cukrów, białek i tłuszczów. Mają one szkodliwy wpływ na ściany naczyń krwionośnych i mogą wywołać miażdżycę. U cukrzyków, którzy chorują jednocześnie na nadciśnienie, ryzyko zawału serca lub udaru mózgu jest wyraźnie wyższe.
Rak. Otyłość zwiększa ryzyko raka macicy, piersi, pęcherzyka żółciowego, jelita grubego, jajnika i prostaty (u mężczyzn). Przypuszcza się, że przyczyną wyższego zagrożenia nowotworami są wadliwe przemiany biochemiczne, jakim ulega w tkance tłuszczowej jedne z hormonów męskich - androstendion (obecny także u kobiet).
Chrapanie. Może być związane z powiększeniem grubości tkanki tłuszczowej w okolicach szyi, przez co zmniejsza się drożność górnych dróg oddechowych. Jeśli obwód szyi (numer kołnierzyka koszuli) przekracza 42 centymetry, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zacznie się chrapać. W najcięższych przypadkach dochodzi do okresowego zablokowania dróg oddechowych, czyli bezdechu. O chorobie zwanej zespołem snu z bezdechami mówi się wtedy, gdy w ciągu godziny nastąpi co najmniej 10 przerw w oddychaniu, a każda z nich trwa co najmniej 10 sekund. Skutki to: ciągłe niewyspanie i wyczerpanie, zagrożenie chorobami krążenia.
Kamica żółciowa. Tworzenie się kamieni w pęcherzyku żółciowym nasila się pod wpływem wysokiego stężenia cholesterolu, który jest składnikiem żółci. Przy dużej wadze ciała ryzyko kamicy jest sześciokrotnie większe niż u osób szczupłych. Najczęściej obecność kamieni nie jest odczuwalna. Jeśli jednak „utkną" one w przewodzie żółciowym, powodują napad kolki, czyli silnego bólu połączonego z wymiotami.
Bóle kości i stawów. Układ kostny z czasem coraz gorzej reaguje na nadmierne obciążenie kilogramami. Najpierw dokuczają stany zapalne stawów, potem rozwijają się już zmiany zwyrodnieniowe. U osób otyłych upośledzone jest wydalanie z organizmu moczanów, co prowadzi do choroby zwanej dną moczanową. Polega ona na odkładaniu się kryształków moczanu w ścięgnach, więzadłach i chrząstkach, co powoduje silne bóle.
Żylaki. Naczynia żylne nóg transportują krew wyłącznie dzięki pracy mięśni. Dlatego obciążenie nóg oraz brak ruchu pogarszają pracę żył, sprzyjając zastojom krwi, rozszerzaniu się ścian i w konsekwencji tworzeniu żylaków. Jeśli znajdują się one przy samej powierzchni skóry - mogą wywołać zaburzenia w odżywianiu i zanik tkanki podskórnej, która staje się cienka jak papier i wrzodziejąca. Żylaki położone głębiej powodują obrzęki utrudniające chodzenie.
Kłopoty z hormonami. Zarówno dla żeńskich, jak i męskich hormonów płciowych pewna ilość tkanki tłuszczowej jest niezbędna, gdyż właśnie w tłuszczu ulegają one różnym chemicznym przemianom. Jednak jego nadmiar może działać szkodliwie, zaburzając równowagę między estrogenami, progesteronem czy testosteronem. W efekcie kobiety mają nieregularne miesiączki i kłopoty z płodnością. Testosteron silnie wpływa na skórę, wywołując tzw. hirsutyzm: osłabia mieszki włosowe prowadząc do łysienia albo inicjuje powstawanie cebulek włosowych w typowo męskich miejscach np. nad górną wargą. Może też zeszpecić skórę trądzikiem. Wysoki poziom męskich hormonów wywołuje PCOS- zespół policystycznych jajników (otorbianie się niedojrzałych komórek jajowych w jajnikach), całkowicie wstrzymując miesiączki.
Co ci daje schudnięcie o 10 kg
- Ciśnienie skurczowe maleje o 10 mm Hg, a rozkurczowe o 20 mm Hg
- Poziom całkowitego cholesterolu spada o 10 proc.
- Poziom trójglicerydów maleje o 30 proc.
(dane Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego)
Czy wiesz, że... regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko nadciśnienia od 20 do 50 proc.! Spadek wagi zaledwie o 5 proc. obniża poziom cukru we krwi i pozwala zmniejszyć dawki leków przeciwcukrzycowych, w tym insuliny.




