Z Ameryki przywędrował zwyczaj robienia z dyni lampionu, zdobiącego jesienią ogród czy balkon. Ale to warzywo trzeba wykorzystywać przede wszystkim do jedzenia! Można z niego przyrządzać smaczne i zdrowe zupy, potrawki warzywne, placuszki, ciasta.
Znaczący kolor
Pomarańczowy kolor dowodzi, że dynia zawiera beta-karoten. Z niego organizm wytwarza witaminę A, neutralizującą wolne rodniki. Dzięki temu dynia zapobiega nowotworom, chorobom serca i układu oddechowego. Trzeba ją jednak jeść często, np. co drugi, trzeci dzień, mniej więcej po 200 gramów. Dodatek oliwy jest niezbędny, bo do przyswojenia wit. A potrzeba tłuszczu. Poza tym w miąższu dyni są potas, fosfor, magnez. I sporo błonnika: 2,8 g w 100 g.
To wcale nie pestka
Najcenniejsze – chociaż wysokokaloryczne – są nasiona dyni. Ich najbardziej wartościowym składnikiem jest cynk. To dzięki niemu pogryzanie pestek dyni (niesolonych i nieprażonych) może zapobiec męskim kłopotom z prostatą lub znacząco je zmniejszyć. Cynk pomaga też łagodzić różne problemy z cerą, np. trądzik. A kuracja pestkami dyni to znany w medycynie ludowej sposób na pozbycie się owsików albo tasiemca.
Prawdziwy przysmak to cząstki dyni leciutko oprószone solą, skropione oliwą, posypane ziołami prowansalskimi albo suszoną bazylią i upieczone na półmiękko.




