Czy zdarza się, że zmuszasz rodzinę do jedzenia tej samej zupy przez tydzień? Może uważasz, że każdy produkt włożony do lodówki zachowa świeżość przez długi czas? Albo wyrzucasz jedzenie, ponieważ nabrało „podejrzanego” zapachu i wyglądu? Jak długo można przechowywać produkty spożywcze? To zależy od ich rodzaju, miejsca i sposobu przechowywania.
Na odpowiednich półkach
Produkty przechowywane w lodówce trzeba odpowiednio zapakować. Dla niektórych artykułów o silnym zapachu i tych łatwo wchłaniających wonie oraz dla mięs najlepsze są opakowania szczelnie zamykane. Chociaż wiele produktów kupujesz w folii, nie nie powinnaś w niej przechowywać wędlin, serów, mięsa i warzyw.
Niebezpieczne jest szczelne foliowanie warzyw liściastych, gdyż brak dostępu powietrza może spowodować wytwarzanie się w nich szkodliwych azotynów. Folii aluminiowej nie wolno używać do przechowywania kwaśnych produktów. W górnej części lodówki jest trochę cieplej, więc tu ustaw jogurty i kefiry. Zawarte w nich bakterie kwasu mlekowego najlepiej czują się w temperaturze +4 st. C w przeciwieństwie do szkodliwych bakterii gnilnych, które wolą zimniejsze środowisko. Na górnych półkach możesz trzymać także dżemy i powidła.
Na dolnych półkach temperatura jest niższa, dobra dla produktów o krótkiej trwałości. Tutaj umieść biały ser, wędliny, mięso oraz domowe potrawy. W dolnych szufladach panuje temperatura około 10 st. C. To idealne warunki dla warzyw, owoców i twardych serów, szczególnie tych długo dojrzewających. Na półkach w drzwiach lodówki jest miejsce dla sosów w butelkach, chrzanu czy musztardy, a także oleju, który najlepiej jest trzymać w butelce z ciemnego szkła, oraz jaj. Pamiętaj, aby nie myć ich przed włożeniem do lodówki – stracą naturalną ochronną warstwę zapobiegającą przedostaniu się drobnoustrojów.
- Jedzenie domowe możesz przechowywać przez 2–4 dni w temperaturze poniżej 10 st. C. Najlepiej trzymają się potrawy kwaśne np. z dodatkiem pomidorów, kiszonej kapusty czy kiszonych ogórków, ponieważ kwas ogranicza rozwój drobnoustrojów. Dlatego np. mięso w sosie możesz zakwasić niewielką ilością koncentratu pomidorowego, octu winnego, jabłkowego czy soku cytrynowego.
Zmrożone w zamrażalniku
Jeśli przyrządzasz domowe potrawy „na później”, powinnaś je zamrozić. Większość lepiej przechowywać niedogotowaną i niedoprawioną. Nigdy nie zamrażaj produktów nabiałowych! Po rozmrożeniu nie nadają się do jedzenia, ponieważ mogą się w nim rozwijać groźne dla organizmu bakterie i grzyby. Mięsa, warzywa i owoce wkładaj do foliowych opakowań, pamiętając, że większość warzyw, poza porem, papryką czy bakłażanem przed zamrożeniem trzeba zblanszować (krótko obgotować we wrzątku). Drobne owoce najpierw mrozi się rozłożone na tacy, a dopiero później przesypuje do foliowych torebek. Temperatura w zamrażalniku powinna utrzymywać się na poziomie –18 st. C lub niższym – w takich warunkach można przechowywać żywność od 3 do 12 miesięcy.
Wysuszone w piekarniku
Suszenie jest najstarszym sposobem utrwalania owoców i warzyw. Chroni je przed zepsuciem, ale też obniża ich wartość odżywczą, głównie witaminową. Jeśli liczysz kalorie i ograniczasz słodycze, sięgnij czasami po ususzone w domu owoce. Są zdrowsze od kupowanych w sklepie, ponieważ nie zawierają konserwantów. Do suszenia wybieraj całe dojrzałe okazy, np. śliwki węgierki, albo pokrojone w cząstki czy krążki, np. jabłka, gruszki. Przed suszeniem zblanszuj je, co zapobiegnie ciemnieniu. Tak przygotowane susz w letnim piekarniku, a dosuszaj w ciepłym. Dobrze ususzone owoce powinny być elastyczne, jednak nie mogą wydzielać soku, bo spleśnieją. Przechowuj je w suchym i przewiewnym miejscu w tekturowych pudłach, wyłożonych papierem pergaminowym.
Zakiszone z ziołami
Kiszenie jest proste i tanie. Nie potrzebujesz do niego kosztownych urządzeń, a kiszonki są wysokowartościowe, pełne witaminy C, soli mineralnych i kwasu mlekowego. Ten ostatni ma korzystny wpływ na trawienie i zapobiega procesom gnilnym w przewodzie pokarmowym. Ale uwaga: jeśli się odchudzasz, nie przesadzaj z jedzeniem kiszonek, bo kwas mlekowy pobudza apetyt. Najczęściej kisi się kapustę (biała, czerwona i włoska) oraz ogórki, ale można w ten sposób utrwalać kapustę chińską, fasolkę szparagową, cukinię, pomidory, buraki, sałatki warzywne, paprykę, jabłka, śliwki i grzyby. Warzywa i owoce powinny być najlepszej jakości, doskonale umyte, wypłukane, a następnie mniej lub bardziej rozdrobnione i posolone.
Zamarynowane w słoiku
Ocet świetnie nadaje się do marynowania warzyw, grzybów i mięs, a jego niewielki dodatek idealnie podkreśla smak warzyw strączkowych. Niewielkie ilości octu dobrze wpływają na trawienie, lecz większe porcje mogą być szkodliwe, bo niszczą czerwone ciałka krwi. Dlatego marynat nie podaje się małym dzieciom i rekonwalescentom. Aby były bardziej trwałe, poddaje się je pasteryzacji. Dla poprawienia smaku dodaje się czosnek, cebulę, ziarna naturalnego pieprzu. Marynaty można też robić na szybkie spożycie. Jeżeli okaże się, że przygotowałaś za dużo surówki warzywnej, przełóż ją do słoika, mocno ubij, zalej mieszaniną octu winnego lub jabłkowego z olejem sałatkowym albo oliwą z oliwek, w proporcji 1:2, dokładnie zakręć i wstaw do lodówki.Tak przygotowana marynata nadaje się do jedzenia przez dwa dni.
Schowane w próżni
Jednym z czynników przyspieszających psucie się żywności jest tlen. Pod jego wpływem jełczeją tłuszcze, zniszczeniu ulegają witaminy, a także rozwija się pleśń. Dlatego ograniczenie dostępu powietrza zmniejsza utlenianie i rozwój mikroorganizmów tlenowych, przez co wydłuża okres przydatności do spożycia artykułów żywnościowych. Producenci zapewniają, że przechowywanie żywności w warunkach próżniowych pozwala na nawet pięciokrotne wydłużenie świeżości produktów z zachowaniem ich naturalnego smaku i aromatu. Hermetyczne pojemniki utrzymują również chrupkość np. herbatników, warzyw, owoców. Istnieje wiele łatwych w obsłudze urządzeń tworzących próżnię w tych specjalnych pojemnikach. Taki zestaw można kupić w niektórych hipermarketach.




