Wraz z nadejściem chłodów zaczynasz stosować cięższe kosmetyki pielęgnacyjne, by lepiej chronić skórę. Dlatego tak ważne jest, by dobrze ją potem oczyścić. Tymczasem... – Demakijaż nadal traktujemy po macoszemu – twierdzi Agata Pochylska, dyplomowana kosmetyczka, pracująca w gabinecie Estée Lauder. – Robimy go pospiesznie, niedokładnie, często zapominając, że składa się z kilku etapów. Wiele kobiet w ogóle nie używa toniku, mleczko do demakijażu zastępuje zwykłym kremem, nadużywa produktów typu 3 w 1 albo po prostu zmywa makijaż pod prysznicem, wodą i środkiem do kąpieli. A źle oczyszczana skóra jest gorzej dotleniona i szybciej się starzeje. Staje się matowa, łatwiej tworzą się na niej zaskórniki. Jeśli nie wyrobimy sobie nawyku jej prawidłowego oczyszczania, efekty będą trudne do naprawienia – przestrzega.
- Nie zapominaj, że demakijaż jest konieczny również wtedy, kiedy się wcale nie malujesz! Wiele kobiet nie pamięta o tym, że ze skóry trzeba zmyć nie tylko podkład czy puder, ale także pot, cząsteczki kurzu, tłuszcz i złuszczony naskórek. Zaniedbanie tego sprawia, że skóra traci blask, robi się matowa, szarawa, a zmarszczki stają się bardziej widoczne.
- Nie rób demakijażu po przyjściu z pracy. Najlepiej wykonywać go tuż przed snem. Jeśli oczyścisz skórę, a potem zabierzesz się za sprzątanie czy przygotowywanie kolacji w kuchennych oparach, zabieg minie się z celem. Trzeba go wówczas powtórzyć.
- Pamiętaj, że demakijaż nie kończy się na oczyszczeniu twarzy. Szyja i dekolt są równie ważne. To po nich poznaje się wiek kobiety. Jeśli zaniedbasz je przy codziennej pielęgnacji, sama zapracujesz na wygląd staruszki.
- Podczas demakijażu nie pocieraj mocno i nie rozciągaj skóry. Zdaniem wielu kosmetyczek to jeden z najczęstszych grzechów Polek. Jeśli kosmetyk nie potrafi sobie poradzić z rozpuszczeniem tuszu czy podkładu, zmień go po prostu na inny, zamiast wkładać w zabieg więcej siły. Demakijaż ma być relaksem dla skóry, nie torturą! Lepiej zrób sobie minimasaż: pouciskaj punkty, w których gromadzi się limfa (nad brwiami, przy skrzydełkach nosa, na skroniach), i pobudź w ten sposób mikrokrążenie. Skóra będzie lepiej odżywiona i dotleniona.
- Nie rób demakijażu byle jak! Jeśli używasz mleczka, ogrzej je przez chwilę w dłoni, rozprowadź na skórze, a potem wacikiem zmywaj czoło, policzki, brodę, szyję, dekolt. Prowadź palce wzdłuż linii przebiegających mięśni – od skrzydełek nosa ku skroniom, od wewnętrznych kącików brwi ku nasadzie włosów, zataczaj kółka. Czynność powtarzaj dopóty, dopóki kolejny wacik nie będzie czysty. Daj skórze przez chwilę odpocząć, potem przemyj ją tonikiem.
- Popracuj nad demakijażem oczu. Jeśli na rzęsach pozostaną drobinki tuszu, włoski będą mniej elastyczne i nocą możesz je łatwo połamać, wtulając twarz w poduszkę. Resztki tuszu do rzęs pozostawione na noc stwarzają ryzyko podrażnienia spojówek. Nie śpiesz się ani nie używaj siły, bo rozciągniesz delikatną skórę pod oczami. Wystarczy, że na kilka sekund położysz nasączony mleczkiem lub płynem do demakijażu oczu wacik na zamkniętej powiece. Mascarę zmywaj ruchem z góry na dół, cienie od wewnętrznego kącika oka na zewnątrz, delikatnymi kolistymi ruchami.
- Nie zapominaj, że kosmetyki do demakijażu zawsze trzeba dobrać do rodzaju cery. Dla skóry suchej lub normalnej najlepsze są mleczka. Skóra wrażliwa wymaga kosmetyków hipoalergicznych – lubi pianki, płyny micelarne. Skórę mieszaną lub tłustą można zmywać żelami. Żel, podobnie jak mleczko, pozostaw na skórze przez kilka sekund przed rozpoczęciem oczyszczania po to, aby rozpuścił warstwę kosmetyków.
- Jeśli nie wyobrażasz sobie demakijażu bez użycia wody (a wiele kobiet bez niej nie uznaje wieczornej toalety), skorzystaj z wody przegotowanej, mineralnej albo wody w sprayu. Skóra naprawdę poczuje różnicę. Staraj się nie myć twarzy zwykłą wodą z mydłem – niszczą naturalny płaszcz hydrolipidowy.
- Nie zapomnij o toniku. To on przywraca skórze prawidłowe pH (ważne dla zdrowia skóry) i przygotowuje ją na przyjęcie kremu. Najlepsze są preparaty bezalkoholowe, dobrane do rodzaju i potrzeb cery. Nasącz tonikiem płatek kosmetyczny i lekko natrzep nim twarz i szyję. Odczekaj chwilę, by skóra zdążyła wyschnąć. Dopiero teraz nałóż krem.



