Nie myślę nawet o takim wyniku, ale gdyby udało mi się pozbyć chociaż 10 kg, byłabym bardzo zadowolona i na pewno zdrowsza. Kilka tygodni temu przeprowadziłam się z mężem do nowo wybudowanego przez zięcia i córkę domu za miastem. Ogródek,w którym będzie trzeba popracować, może być początkiem mojego sposobu spędzania wolnego czasu. Już zauważyłam, że mniej ciągnie mnie do seriali. W prezencie dostałam parowar – lektura wrześniowej SL upewniła mnie, że warto zacząć korzystać z niego codziennie. Oprócz pracy w ogródku, będzie to drugi punkt w moim planie chudnięcia. Nowe miejsce sprzyja nowym wyzwaniom. Zacznę chodzić na spacery. Z jazdą na rowerze muszę chyba jeszcze trochę poczekać – nie pamiętam już, ile lat minęło od mojej ostatniej przygody rowerowej. Bardzo dziękuję za podpowiedzi w doborze fryzury i zmianie koloru włosów. Wyciągnęłam też wnioski z „Lekcji kupowania stanika” – myślę, że w tej dziedzinie nie będę popełniać więcej błędów. Dziękuję za to, że jesteście na naszym rynku i że mogę być waszą czytelniczką.
Basia



