modelka: nasza Czytelniczka Dobrosława
wiek: 33 lata
wzrost: 169 cm
waga: 90 kg
biust: 103 cm
talia: 90 cm
biodra: 115 cm
Tak napisała do redakcji nasza stała Czytelniczka Dobrosława. Do tej pory, podobnie jak wiele innych puszystych kobiet, ubierała się przede wszystkim w luźne, ciemne ubrania. Nie malowała się, a naturalnie ciemne włosy tleniła na bardzo jasny blond. Dobrosława niedługo wychodzi za mąż, dlatego chciałaby zmienić sportowy, mało kobiecy wizerunek, choć wcale nie myśli o odchudzaniu. – Mój narzeczony akceptuje mnie taką, jaka jestem. Lubi moje krągłości – mówi. – Na dodatek świetnie gotuje, bo przez kilka lat był kucharzem we Włoszech. Rozpieszcza mnie pysznymi włoskimi potrawami. Wcale nie chce, żebym była szczuplejsza – dodaje.
Fryzura
– Taki jasny blond nie pasuje ani do oczu, ani do karnacji Dobrosławy – mówi Beata Potoczna, stylistka fryzur. – Dlatego proponuję nowy, ciemniejszy kolor, bardziej podobny do naturalnego odcienia. Ale trochę jaśniejszy, bo zbyt ciemny postarza. Dobrze będzie wygladał jasny chłodny brąz z bardzo delikatnymi refleksami w odcieniu koniaku. Proponuję jednolity kolor, który jest nowocześniejszy niż balejaż czy pasemka. Zimny odcień brązu odciąga uwagę od lekko zaczerwienionej cery z rozszerzonymi naczynkami, którą ma Dobrosława. Ciepły mógłby dodatkowo je podkreślać – wyjaśnia.
Nowy kolor sprawił, że twarz Dobrosławy stała się bardziej wyrazista. Podkreślił też kolor ciemnobrązowych oczu, które nareszcie stały się lepiej widoczne. Dobrosława pracuje w sklepie, a więc wygoda jest dla niej tak samo ważna jak wizerunek. Dlatego Beata delikatnie podcięła jej włosy, zostawiając taką długość, która umożliwia związanie ich w praktyczną kitkę, kiedy zajdzie taka potrzeba. Ale uwaga: stylistka podkreśla, że zebrane do tyłu włosy to konieczność, a nie ciekawa fryzura!
– Dobrosława ma bardzo szczupłą i wąską twarz. Żeby jej dodatkowo nie wydłużać, wycieniowałam włosy tak, aby dodać im nieco objętości u góry. Dobre cięcie gwarantuje, że na co dzień nie trzeba włosów specjalnie układać, a i tak fryzura ładnie wygląda – tłumaczy Beata Potoczna.
Makijaż
– Przede wszystkim należy nadać linię brwiom i podkreślić ich kolor – mówi Lena Kamińska, makijażystka. Zadbane, ładnie wyrównane i przyciemnione delikatnym brązem brwi podkreślają oczy. Dlatego nie powinno się zapominać o ich umalowaniu. Dobrze podkreślone brwi dodają twarzy charakteru i wyrazistości. Ciemnobrązowe oczy Dobrosławy najlepiej pokreślają cienie w kolorze śliwki. Mocniejszą plamę koloru trzeba położyć na zewnętrznej części powiek: to je optycznie unosi i zapobiega efektowi opadania kącików, co postarza i nadaje twarzy smutny wyraz. Dolne powieki zostały podkreślone brązowym cieniem. Ale uwaga: kreska pociągnięta jest tylko do połowy oka. Obwiedzenie ich całych dookoła zmniejsza je optycznie!
Koloryt skóry bardzo dobrze wyrównuje podkład w odcieniu cery, ale bez różowego pigmentu, który mógłby wydobyć (zamiast zamaskować) rozszerzone naczynka. Cienie pod oczami i bardziej widoczne niedoskonałości skóry świetnie maskuje korektor (w odcieniu skóry lub ton jaśniejszy). Najlepiej sprawdza się ten w płynie, nie w sztyfcie. Róż to magiczny kosmetyk dla kobiety po trzydziestce. Muśnięta nim twarz wygląda na wypoczętą i młodszą. Usta Dobrosławy podkreśliła połyskująca pomadka. Delikatny blask sprawia, że wargi są świeże i apetyczne.
Ubranie
Wbrew pozorom puszysta kobieta nie wygląda dobrze w szerokich, niedopasowanych strojach. Dlatego nawet luźne, wygodne ubrania warto dobrać do sylwetki, drapując je, związując lub podkreślając paskiem. Dobrosława świetnie wygląda w dopasowanej wieczorowej sukni z odsłoniętym dekoltem. Nie jest wcale wyjątkiem. Puszyste kobiety często mają piękne dekolty, dlatego warto je eksponować.
Topy lub sukienki na cienkich ramiączkach wydłużają, a więc jednocześnie wyszczuplają pulchne ramiona. Skośne cięcia T-shirtu maskują wystający brzuszek. Podobny efekt dają graficzne esy-floresy, które skutecznie odwracają uwagę od wałeczków tłuszczu. Ciemnoczerwony sweterek z miękkiej dzianiny w skośne paski ładnie układa się na ciele, dzięki czemu sylwetka nie wygląda jak pudełeczko. Długie, dość luźne, ale wciąż niezbyt obszerne dżinsy wydłużają nogi i czynią je wizualnie szczuplejszymi. Ten sam efekt zawsze dają buty na wysokich obcasach, nawet jeśli widać tylko ich czubki.
Luźny lniany komplet nie będzie wyglądał workowato, pod warunkiem że talia zostanie podkreślona paskiem (zdjęcie obok). Dzięki temu widać kobiece proporcje sylwetki Dobrosławy.


