• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Omijaj wakacyjne pokusy!
  • Rozmiar mniejsza w oka mgnieniu
  • Pięć porcji zdrowia
  • Dania w 15 minut
  • Ile waży miłość?
  • Dlaczego tak wolno chudnę?
  • Gwiazdy wyszczuplania
  • Bieg z przeszkodami
  • Nie daj się upałowi
  • Sycący chłód
  • więcej w tym wydaniu

Nie daj się upałowi

Superlinia, 08/2007
Krystyna Bursztynowicz
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Słońce ciągle praży niemiłosiernie. Znikąd ochłody. Po plecach ściekają ci strumyczki potu. A tu trzeba chodzić do pracy i wypełniać codzienne obowiązki...

Musisz się pogodzić z faktem, że pocenie to naturalna i bardzo potrzebna reakcja na podwyższoną temperaturę otoczenia. To mechanizm, który zapewnia zachowanie równowagi wewnętrznej organizmu, bez względu na  warunki panujące poza nim. Dlatego im bardziej gorąco, tym bardziej się pocisz. Parując ze skóry, pot umożliwia regulowanie temperatury ciała – odprowadza aż 25 proc. ciepła. Gdyby nie on, szybko nastąpiłoby przegrzanie organizmu z  niebezpiecznymi dla zdrowia konsekwencjami.

Pełną parą

Kiedy słupek na termometrze przekroczy 30 st. C, gruczoły potowe (dwa–trzy miliony) rozsiane po całym ciele mogą produkować do ośmiu litrów potu na dobę! (Normalnie jest go około litra). O wiele bardziej pocą się osoby otyłe, ponieważ – obrazowo rzecz ujmując – ich system termoregulacji ma więcej ciała do schłodzenia, warstwa tkanki tłuszczowej działa jak izolacja, a każdy ruch powoduje wysiłek dużo większy i wydzielenie większej ilości ciepła niż u kogoś szczupłego. Nie ma mowy o zlikwidowaniu pocenia się. Można natomiast sprawić, żeby było ono jak najmniej uciążliwe dla ciebie i dla twojego otoczenia.  

Prysznic to podstawa

Pot zdrowej osoby jest bezwonny. Najmniejsze zaniedbania higieniczne, zwłaszcza latem, czynią go wyczuwalnym. Dlatego zawsze  zaczynaj dzień od prysznica. Jeśli użyjesz płynu do mycia z ziołową, cytrusową albo morską nutą zapachową szybciej się obudzisz i skuteczniej odświeżysz. Masuj ciało energicznie szorstką myjką, zawsze w kierunku serca, zaczynając od stóp. To pobudzi krążenie krwi i zapobiegnie puchnięciu nóg. Na zakończenie polej się chłodniejszą wodą. Mocniejszy strumień przez dwie–trzy minuty skieruj na stopy.

Dezodorant i reszta  

Kosmetykiem numer jeden o tej porze roku jest dezodorant lub antyperspirant. Dezodoranty nie dopuszczają do powstania przykrego zapachu potu, ponieważ zawierają składniki antybakteryjne. Antyperspiranty natomiast, uszczelniając na pewien czas ujścia gruczołów potowych, zmniejszają wydzielanie potu. Dlatego nie powinno się ich stosować na całe ciało. Sięgając po dezodorant lub antyperspirant, wybieraj albo taki, który ma delikatny i świeży zapach, albo taki, który nie pachnie wcale. Choć dezodorantu powinno się używać na umytą skórę, w sytuacjach awaryjnych możesz się nim spryskać po przetarciu skóry chusteczką higieniczną lub wilgotną chusteczką odświeżającą, ale miej świadomość, że wtedy preparat nie będzie równie skuteczny.  Warunkiem utrzymania higieny  i wymogiem estetycznym jest golenie pach. Istnieją też hamujące pocenie się preparaty o przedłużonym działaniu, których używa się raz na kilka dni.Na stopy i dłonie możesz zastosować krem antyperspiracyjny albo delikatniejszy krem do rąk nadmiernie potliwych. Fałdy skóry i miejsce pod biustem pokryj warstewką dezodoryzującego pudru. Szczególnie dbaj o higienę intymną. Używaj specjalnych płynów do higieny intymnej o działaniu dezodoryzującym, posypuj pudrem pachwiny.  

Z mokrą głową

Kiedy jest naprawdę gorąco, codzienne mycie głowy staje się koniecznością. Używaj niewielkiej ilości delikatnego szamponu i nie namydlaj włosów drugi raz. Dokładne płukanie zakończ chluśnięciem chłodniejszą wodą. Jeśli masz bardzo suche albo farbowane włosy, możesz je chronić, stosując odżywkę bez spłukiwania. Jej warstwa podziała niczym mechaniczny filtr przeciwsłoneczny. Osłaniaj też  włosy ażurowym kapeluszem, ponieważ to zapobiega blaknięciu koloru i daje złudzenie upragnionego cienia.     

Chłodząca dieta   

To, co jesz i pijesz, również ma wpływ na to, jak się czujesz i pocisz. Zaufaj instynktowi, organizm sam podpowiada, co ci służy. Nie obciążaj żołądka zbyt obfitymi i ciężko strawnymi posiłkami. Jedz dużo warzyw, owoce sezonowe, pieczone w folii mięso drobiu i ryby, pij jogurt, kefir, maślankę. Dadzą ci wystarczająco dużo energii, a nie wypełnią nadmiernie. Za dużo białka w diecie powoduje, że pot zmienia skład, nabiera ostrej  i bardzo intensywnej woni, niemożliwej do zamaskowania dezodorantem. Gaś pragnienie chłodną (ale nie zimną!) wodą: czystą i z sokiem cytrynowym (bo kwaśny smak ochładza), zieloną herbatą, naparem z mięty albo z szałwii, rozcieńczonym sokiem grejpfrutowym. Mocno odświeżające działanie ma woda gazowana. Nie da się tego powiedzieć o gazowanych, słodzonych napojach. Zawarty w nich cukier powoduje, że pragnienie rośnie.  

Przewiewne i naturalne

Ubranie może się okazać twoim sprzymierzeńcem. Postaw na luźniejszy krój i tkaniny naturalne, przede wszystkim bawełnę albo wiskozę. Krępują cię wilgotne ślady potu na bluzce czy sukience? Po prostu wybierz materiał w gęsty wzór, który sprawi, że mokre plamy staną się niewidoczne, albo taki, którego kolor po zmoczeniu nie ciemnieje. Gruczoły potowe są mniej aktywne, kiedy nie wystawiasz skóry bezpośrednio na działanie słońca. Dlatego przewiewna koszulka z rękawami do łokcia sprawdzi się lepiej niż top na cieniutkich ramiączkach.

  • Uwaga: ciemna tkanina lepiej niż jasna chroni przed promieniowaniem UV, ale też pochłania więcej promieni cieplnych. W czarnej bluzce będzie ci zatem bardziej gorąco.

Bez nadmiaru błysku

Wysoka temperatura sprawia, że cała twarz zaczyna nadmiernie błyszczeć, pojawiają się na niej zaskórniki i krostki. Winę za to ponoszą gruczoły łojowe, które latem pracują niezwykle intensywnie. Pudrowanie nie zawsze rozwiązuje problem. Potrzebna jest odpowiednia pielęgnacja. Są także specjalne preparaty, które pozwolą temu zaradzić. Najważniejszy z nich jest żel matujący. Ma silniejsze działanie niż krem, dlatego nanosi się go zazwyczaj tylko na miejsca najmocniej się przetłuszczające – czoło, nos i brodę. Zmniejsza on widoczność rozszerzonych porów, więc czyni skórę optycznie gładszą. Jeśli w ciągu dnia zechcesz się ponownie przypudrować, najpierw usuń sebum ze skóry bibułką matującą (Sephora, Dermika) lub zwykłą chusteczką higieniczną (oddziel jedną warstwę i delikatnie przyciśnij do skóry, nie pocieraj!). Wybierz puder transparentny. Jest lekki, niewidoczny, ale skutecznie likwiduje połysk skóry. Nie używaj raczej w czasie upałów podkładów, nawet matujących. I tak spłyną z potem, a dają zbyt widoczny, nienaturalny efekt. Skoro zależy ci na wyrównaniu koloru skóry, sięgnij po krem koloryzujący albo dodaj trochę podkładu do kremu do twarzy. Mat nie powinien być idealny, lekko błyszcząca skóra wygląda naturalniej.

Lekką stopą

Z powodu upału najbardziej cierpią nogi. Unikaj noszenia krytych butów. W nich stopy wręcz się gotują, nawet jeśli buty są skórzane. Stopy muszą swobodnie oddychać, wtedy nie pocą się tak bardzo i mniej puchną. Jednak zamiast sandałków z bardzo cienkich pasków, boleśnie wpijających się w nabrzmiewające ciało, wybierz ażurowe klapki na niewysokim koturnie. Zawsze smaruj stopy kremem, ponieważ skóra w tym miejscu, pozbawiona niemal zupełnie naturalnego natłuszczenia, szybko wysycha. Na dzień używaj preparatów o lekkiej konsystencji, które szybko się wchłaniają (zbyt tłuste sprawią, że nogi będą się wyślizgiwały z butów). Latem dobrze spisują się chłodzące kremy z mentolem lub z działającym przeciwgrzybicznie olejkiem z drzewa herbacianego. Aby uniknąć przykrego zapachu stóp, kiedy krem wsiąknie, możesz je spryskać specjalnym dezodorantem lub posypać talkiem. W ciągu dnia stosuj również preparaty chłodzące w sprayu, zapobiegające zmęczeniu nóg. Na noc zastosuj na umyte stopy krem intensywnie nawilżający. Jeśli w pracy musisz nosić rajstopy, wybierz jak najcieńsze (8 den) i bez lycry, ponieważ lepiej przepuszczają powietrze. A zaraz po powrocie do domu weź prysznic, wypij szklankę wody, połóż się na kwadrans z nogami uniesionymi do góry. I westchnij: Byle do jesieni!                                           

Użyteczne triki

1. Przyłóż zmoczony zimną wodą i starannie wyżęty ręcznik albo chłodną butelkę z napojem do tych miejsc na ciele, gdzie płytko pod skórą przebiegają największe żyły: przegubów, zgięć łokci, pod kolanami i po obu stronach szyi. Poczujesz ulgę.

2. Opłucz stopy chłodną wodą albo przynajmniej przetrzyj je zmoczonym papierowym ręcznikiem. Na podeszwach stóp znajdują się punkty, połączone ze wszystkimi narządami, a więc odświeży to całe ciało.  

3. Jeśli mocno się spocisz, a nie możesz wejść pod prysznic, wytrzyj się starannie suchymi albo wilgotnymi chusteczkami, żeby pot nie wysychał na ciele.

4. W miejscu pracy i w domu zadbaj o nawilżenie powietrza. Możesz rozpylać wodę zraszaczem do roślin. Jest tańszy i łatwiej dostępny niż nawilżacze elektryczne. Jeśli dodasz do wody kilka kropli naturalnego olejku eterycznego z pomarańczy, mięty, limonki, melisy albo cytryny, wszystkim poprawi się humor.

Kosmetyczka na upał

  • Wilgotne chusteczki do higieny niemowląt (możesz ich użyć do przetarcia rąk, twarzy, ciała i do higieny intymnej)
  • Dezodorant albo antyperspirant
  • Puder do ciała
  • Bibułki matujące
  • Preparat matujący

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt