1. Nadaj skórze szczuplejszy odcień
Posmarowanie się samoopalaczem jest niczym wskoczenie w świetnie skrojoną małą czarną sukienkę. Opalona skóra daje iluzję szczuplejszego ciała. Wypróbuj balsam brązujący, bo to najbezpieczniejsza opcja. Ilość samoopalającego składnika jest w nim niewielka, a więc rezultat nie będzie ani zbyt mocny, ani nierównomierny. Taki kosmetyk znakomicie przedłuży trwałość naturalnej opalenizny.
2. Zamiast różu – puder brązujący
Możesz wymodelować (wyszczuplić) nim twarz, nakładając go (w umiarkowanej ilości: wcześniej otrzep nadmiar pudru o dłoń) na tylną część kości policzkowych i pod nimi. Omieć pędzlem też okolicę u nasady włosów na czole i skroniach.
3. Zjedz odpowiedni posiłek
Najlepiej złożony z warzyw (oprócz tych powodujących wzdęcia), bo są niskokaloryczne i bogate w błonnik. Dzięki błonnikowi glukoza przenika do krwi powoli, zapewniając na długo uczucie sytości. Uwaga na sól: jej nadmiar zatrzymuje wodę w organizmie, możesz więc czuć się spuchnięta.
4. Postawa to podstawa
Wyprostuj plecy, odciągnij do tyłu ramiona i łopatki: wtedy klatka piersiowa uniesie się, sprawiając, że brzuch stanie się bardziej płaski, a piersi ponętniejsze. Amerykanie twierdzą, że prawidłowa postawa, wyrażająca pewność siebie, wyszczupla nawet o 5 kg!
- Ubranie a odchudzanie. Nie ukrywaj nadmiaru kilogramów pod workowatym, luźnym strojem. Na pulchnej sylwetce najładniej wygląda dobrze skrojona sukienka lub bluzka (nie w duże wzory) z dekoltem okrągłym albo w serek. Takie wycięcie wysmukla i wydłuża szyję, jednocześnie odsłaniając apetyczny dekolt. Gdy komponujesz strój, wystrzegaj się zdecydowanych poprzecznych cięć, np. między bluzką a spódnicą, bo skracają i poszerzają figurę. Sylwetkę wyszczuplają natomiast klasyczne (a więc zawsze modne) proste, zdecydowanie zakrywające kostkę spodnie oraz proste spódnice za kolana i buty na obcasach.



