Lektura lutowego numeru skłoniła mnie również do refleksji nad problemem braku wiary w siebie. Nie przypuszczałam, że dotyczy on aż tak wielu kobiet.
Kryzysy w odchudzaniu, do których przyznają się czytelniczki „Super Linii”, dotyczą także – niestety – mnie. Myślę, że zbyt szybko i łatwo się poddajemy. Wystarczą problemy w pracy czy rodzinie, stres codzienności, a nawet zwykłe zmęczenie. Upadamy natychmiast na duchu i zajadamy wszelkie kłopoty. Czekolada poprawia nam humor na chwilę, a potem czujemy złość na siebie, że ulegliśmy, mamy poczucie kolejnej porażki. Przerażające, ile w nas autodestrukcji, samokrytyki, bólu, słabości… Nie tędy droga do sukcesu!
Dziękuję za dietę bezstresową z numeru marcowego SL. Tego nam wszystkim trzeba – smacznego menu, które sprawia, że nie czujemy presji kalorii i korzystnie wpływa na samopoczucie. Bardzo zainteresował mnie artykuł o fibromialgii, dotychczas nic nie wiedziałam o tej chorobie. Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe pismo.
Izabela



