Od wielu lat próbuję schudnąć 10 kilogramów, przy dużym wysiłku udaje mi się zrzucić zaledwie 5 kg, po czym wkrótce cierpię na efekt jo-jo. Waga powraca najczęściej po wakacjach, bo odchudzam się zawsze w lecie.
Jestem młodą osobą (35 lat), mój wzrost to 168 cm, ważę 78 kg. Przez nadwagę prawie rozpadło się moje małżeństwo, gdyż mąż uważa, że nie jestem atrakcyjna. Mnie samej także przeszkadza 10 kg nadwagi. Dodam, że przed porodem ważyłam 63–65 kg. Dałabym dużo, by powrócić do tej wagi.
Obecnie 3 razy w tygodniu chodzę na aerobik, staram się 2 razy chodzić na basen, przestrzegam diety niełączenia produktów, piję dużo zielonej i czerwonej herbaty, także herbatkę „Vitax smukła talia”, a waga ani drgnie. Nadal ważę 78 kg, co prawda nie tyję, ale też nie chudnę.
Jaka jest przyczyna, że moja waga obecnie wcale nie spada? Może powinnam zwiększyć wysiłek do 5 razy w tygodniu? Może wypróbować któryś z preparatów wspomagających odchudzanie? Zastanawiałam się nad dietą oczyszczającą, 6-tygodniową, którą wiele osób stosuje; lecz boję się, czy nie będzie ona zbyt rygorystyczna przy moim trybie życia (sport, praca umysłowa, prowadzenie domu).
Stała czytelniczka (imię, nazwisko i adres do wiadomości redakcji)



