Od redakcji

Przez wiele lat nikt o nim nie słyszał. No może z wyjątkiem nielicznej grupy pacjentów z tak zwaną chorobą trzewną. Potem został nagle okrzyknięty wrogiem numer jeden naszego zdrowia, winnym zaburzeń trawienia, alergii, słabej odporności i coraz powszechniejszej otyłości. Dziś słychać pierwsze głosy, że sam w sobie wcale nie jest taki straszny, tylko po prostu jest go w naszym życiu za dużo. Mowa oczywiście o glutenie, białku obecnym w większości zbóż, ale także w wielu produktach, które kupujemy codziennie. I rzeczywiście jemy go znacznie więcej niż kiedyś, co nie każdemu wychodzi na zdrowie. A więc jak jest naprawdę? Biorąc pod uwagę, że każdy z nas jest inny, przygotowaliśmy weekendowy test  (s. 12). Proste, smaczne i bezglutenowe menu, opracowane przez naszego dietetyka, pomoże Wam sprawdzić, czy to właśnie gluten negatywnie wpływa na samopoczucie. Jeśli po dwóch dniach poczujecie się lepiej, lżej, a energii przybędzie, to może warto kontynuować nasz bezglutenowy program. Na początek wystarczy urlop od pszennych bułek, ciast i gotowych wędlin. Zamiast nich polecamy prawdziwe skarby pełni lata, czyli pomidory (s. 54). Na ciepło lub na zimno, z dodatkami lub bez, zawsze pełne najbardziej wartościowych składników odżywczych – tym niezastąpionego likopenu, który chroni przed wieloma groźnymi chorobami. Dojrzewające w słońcu pomidory mają go najwięcej. Biegnijmy więc na targ, a po udanych zakupach zapraszamy do lektury naszego magazynu. 

Joanna Zielewska

 

Redaktor naczelna.

Superlinia numer 08/2014 już w kioskach !

Magazyn Superlinia
Sierpień nr 08/2014
 


Kalkulator BMI

(kilogramy)
(centymetry)

Sekrety spalania tłuszczu

  • Sekrety spalania tłuszczu- Ilustracja 1
    fot. Shutterstock
Kliknij ilustrację, aby ją powiększyć
Naprawdę chcesz schudnąć? Nie wykręcaj się skłonnościami genetycznymi ani zbyt krótką dobą, żeby zrobić coś dla siebie. Oto najprostsze – i niezawodne – sposoby na to, by  niszczenie sadełka skutecznie przyspieszyć do tempa turbo.

Bez względu na to, czy próbujesz stracić kilka zbędnych kilogramów, czy metodycznie wyrzeźbić ciało, musisz poznać szeroki arsenał technik odchudzania. Jeśli bowiem ograniczysz się wyłącznie do jednego lub dwóch patentów, walka będzie żmudna.

Masz miliardy komórek: nerwowych, mięśniowych, tłuszczowych, ciałek krwi. Wszystkie one potrzebują energii, aby zapewnić organizmowi sprawność. Jest jednak kilka trików, które wpłyną na spalanie większej liczby kalorii, w tym tłuszczu.

Żonglowanie składnikami

Istnieją produkty rzeczywiście pomagające spalić tłuszcze szybciej. Należą do nich np. ostre przyprawy, po spożyciu których proces ten utrzymuje się jeszcze przez kilka godzin. Są to pieprz, chili, imbir i kurkuma.

Podobne działanie wykazują polifenole zawarte w zielonej herbacie, a także produkty dostarczające białka, czyli mięso. Im więcej białka w diecie, tym więcej energii z tłuszczu zużywa organizm do jego trawienia i przyswajania. Dieta wysokobiałkowa powoduje 25-procentowe przyspieszenie przemiany materii i pozbywanie się tłuszczu.

Czas posiłków

Im częściej jesz i zasilasz organizm w energię, tym szybsze tempo metabolizmu (zjawisko wydzielania energii w postaci ciepła, zwane termogenezą). Złotą zasadą jest jedzenie największego posiłku – obiadu – przed godziną 14. Nigdy też nie opuszczaj śniadania. Zjedzenie pierwszego posiłku np. w południe sprawi, że twój metabolizm będzie spowolniony przez cały dzień – oznacza to oczywiście spalenie mniejszej ilości tłuszczu. Główna rada: postaraj się wdrożyć nawyk jedzenia co 3, maksymalnie 4 godziny, w małych, dobrze zbilansowanych porcjach, a ostatnie danie serwuj sobie najpóźniej 2 godziny przed snem.

Objętość i energetyczność pokarmu

Niskokaloryczne diety (np. kopenhaska, 1000 kcal dziennie) bynajmniej nie spalają tłuszczu, ponieważ w trakcie ich stosowania twoje ciało włącza „tryb przetrwania” i zamienia każdą zjedzoną kalorię właśnie w tkankę tłuszczową, aby się przygotować na długotrwały głód.

Z drugiej strony jednak, jeśli dostarczysz organizmowi więcej kalorii niż potrzebuje, to ta nadwyżka również zamieni się w tłuszcz. Sekretem jest zatem umiar. Spróbuj jeść trzy niewielkie posiłki i dwie przekąski dziennie. Pamiętaj też, że kiedy dostarczasz do żołądka zbyt dużo pokarmu naraz, to… spalanie tłuszczu również ustaje.

Aktywność mięśni

Jeśli zmusisz je do pracy, spalisz więcej kalorii i to na dodatek właśnie tych pochodzących z tkanki tłuszczowej. Skutecznym jej spalaczem są ćwiczenia zwiększające masę mięśniową, czyli popularna „siłownia”.

Diabeł jednak tkwi w szczegółach, dlatego ważny jest rodzaj oraz czas trwania treningu. Jeśli nie lubisz wyciskać ani dźwigać ciężarów, wybierz aktywność w postaci marszu czy jazdy na rowerze, ale wtedy musisz na to poświęcić codziennie przynajmniej godzinę!

Znalezienie swojej strefy spalania tłuszczu

Jak pokazały badania, wysiłek o niskiej intensywności, np. spacer, nie jest zbyt efektywny, jeśli chodzi o spalanie tkanki tłuszczowej. Aby był, musi trwać codziennie przynajmniej przez godzinę, co nie jest możliwe, jeśli cierpisz na niedostatek wolnych chwil. To dlatego spece od fizjologii polecają większą intensywność ćwiczeń (nawet do 75 proc. HR max – tętna maksymalnego) w postaci biegania, spinningu: wtedy trening może trwać krócej. Po takiej sesji twój organizm jeszcze przez kilka godzin będzie spalał swój tłuszczyk, co nie nastąpi po spacerze. Ten proces nazywa się po angielsku „afterburn”, czyli spalanie przedłużone.

Różnorodność ćwiczeń


Nie trenuj dokładnie tak samo codziennie. Twój organizm przyzwyczai się do tego i ostatecznie zacznie bardziej ekonomicznie wydatkować energię.

Aktywność fizyczną planuj zgodnie z piramidą aktywności ruchowej. Jednego dnia ćwiczenia cardio, drugiego – wytrzymałościowe, trzeciego – siłowe. Dodaj codziennie spacery, sprzątanie, wchodzenie i schodzenie ze schodów. Różnorodność przyczyni się do budowania wytrzymałości i ostatecznie będziesz mogła wydłużać okresy wysiłku o wysokiej intensywności, aż cały trening będzie szedł wyłącznie na konto spalania tkanki tłuszczowej.

Oddychanie

Zdarza się, że podczas wysiłku o dużej intensywności wstrzymujesz oddech. Ten częsty błąd kosztuje cię mniejszą ilość spalonego tłuszczu.

Suplementy

Daj się uwieść reklamie – kup coś, co pomoże ci wymodelować sylwetkę. Najlepiej zrobić to jednocześnie z dietą o obniżonej kaloryczności i zawartości tłuszczu oraz z ćwiczeniami. Zapisz się na siłownię albo na inne zajęcia rozwijające mięśnie, zacznij biegać. W preparatach typu fat-burning (spalających tłuszcz) istotne są takie składniki, jak: L-karnityna, związki lipotropowe (cholina, inozytol) nasilające spalanie tłuszczów i sprzężone kwasy tłuszczowe, które nie tylko pomagają schudnąć, ale również pozbyć się cellulitu.

Sztandarowy spalacz – L-karnityna – musi połączyć się z tłuszczem, aby został on zamieniony na energię.

Warto wypróbować

  • Olimp Zielona herbata ekstrakt 20 zł/60 kaps.

Jej skuteczność to zasługa polifenoli. Działają one na proces redukcji tkanki tłuszczowej wielokierunkowo. Pobudzają proces rozpadu tłuszczu, ułatwiają doszczętne jego spalanie, zapobiegają ponownemu powiększaniu się komórek tłuszczowych oraz przyspieszają proces ich niszczenia. Dawkowanie: 1 kapsułka 1-2 razy dziennie przed posiłkiem. Do kupienia w sklepach dla sportowców i aptekach.

  • Lipo Control masażer i balsam 45 zł/30 kaps.

Stymuluje spalanie podskórnej tkanki tłuszczowej i przyspiesza drenaż tkankowy, dzięki czemu skóra staje się jędrna i gładka. Składniki zawarte w tabletkach pobudzają metabolizm tkanki tłuszczowej, poprawiają wygląd i jędrność skóry. Działają wyszczuplająco.

  • Hula hop z masażem 25 zł

To udoskonalone kółko, obracając się wokół całej talii, zapewnia jednocześnie szeroki zakres masażu, co sprawia, że jest odpowiednim przyrządem dla zapracowanych, którzy chcą mieć możliwość łatwego i nieskomplikowanego trenowania bez względu na czas i miejsce. Do kupienia w Internecie: megamarketodchudzania.pl.

  • Spodenki odchudzające neoprenowe 70 zł

Specjalny materiał powoduje, że nosząc je podczas zwykłych czynności, takich jak sprzątanie, jazda na rowerze czy spacery, możesz schudnąć nawet 6 kg w ciągu 30 dni. Kupisz w marketach wysyłkowych.

  • Fat killer 5 zł/25 ml

Zawiera kompleks substancji energetyzujących i redukujących tkankę tłuszczową, m.in.: L-karnitynę, wyciąg z brzozy, chrom oraz witaminę B6. Do zażywania przed treningiem. Kupisz w Internecie: megamarketodchudzania.pl.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)

Komentarze

  • Po pierwsze Herbata a po drugie to nieprawda ,zielona herbata jest kluczem do sukcesu!

    ~Patryk 2014-06-02 23:36:17

  • zielona cherbata nie wspomaga odchudzania.

    ~apsik 2013-08-23 10:43:54

  • Próbowalam większości tych cudownych specyfików ,doszło nawet do tego że zaczęłam tracić włosy dzięki" ALLI "WIĘC NIE POLECAM !!!!! POZDRAWIAM MONIKA

    ~monika 2013-08-22 19:34:34

  • ja na przyspieszenie metabolizmu zastosowalam produkt ultraslim ze strony http://dla-kobiet.jimdo.com/ pomoglo i dodatkowo schudlam 8 kg.

    ~kio 2013-08-16 18:55:45

  • świetnym suplementem wspomagającym odchudzanie jest najzwyklejsza zielona herbata. no ale specyficzny smak nie każdemu pasuje, więc dobrą opcją byłaby taka herbatka w kapsułkach. sama odkryłam niedawno slimgreen - zielona herbata z zieloną kawą w jednym. w dodatku teraz do opakowania można dostać za darmo kosmetyczkę, fajna promocja dla kobietek chcących zrzucić trochę tłuszczyku.

    ~wedrowniczka 2012-09-17 12:03:02