• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Szczupła w pracy
  • Pułapki zbyt szybkich diet
  • Makijaż wyszczupla
  • Jakim typem zjadacza jesteś?
  • Co jeść za biurkiem
  • Dobra dieta bez wysiłku
  • Monika Mrozowska - Najlepsze przede mną
  • Nie możesz zeszczupleć? Zrzuć nadmiar wody
  • Anonimowi żarłocy - Dziesiąty krok i jego credo
  • Tłuszcz znika jak... odessany!
  • więcej w tym wydaniu

Jesień sprzyja odchudzaniu

Superlinia, 10/2010; 36-37
Krystyna Bursztynowicz
  • fot. Shutterstock
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Czemu nie teraz? Pakuj walizkę, a do niej: pilingi, balsamy antycellulitowe, kremy ujędrniające, masażer... Efekty zobaczysz od razu. Skóra stanie się gładsza, jędrniejsza, wrócisz z wakacji lżejsza o parę kilogramów.

Jesteś teraz pełna energii po lecie, a niższe temperatury wręcz zachęcają cię do tego, by ruszać się nieco energiczniej. Myślisz o kupieniu kilku ciuszków na zimę, więc perspektywa wizyt w sklepach sprawia, że zamarzyłaś o pozbyciu się kilku centymetrów tu i tam… Przejrzyj zatem oferty ośrodków specjalizujących się w organizowaniu wczasów odchudzających.

O tej porze możesz liczyć na mniejszy tłok, a czasem na atrakcyjne promocje! Doświadczenie mówi, że kiedy zmieniasz sposób odżywiania się i tryb życia, najtrudniejsze są pierwsze dni. Wyjazd pomoże ci przebrnąć bezpiecznie przez ten czas. Dzięki obecności innych osób z podobnymi problemami, opiece fachowców i szybko widocznym rezultatom zyskasz motywację, która przetrwa dłużej niż jeden turnus!

Zadbaj o bilans

Podstawowy cel takiego wyjazdu, czyli odchudzenie się, jest najważniejszy. Ale po co pozbywać sie tłuszczyku właśnie teraz? Rachunek jest prosty. Zwykle zimą waga ciała rośnie. Jeśli więc uda ci się zrzucić kilka kilogramów, to nawet tyjąc trochę w chłodną porę roku, powitasz wiosnę z taką samą figurą, jaką masz teraz.

A może zdarzyć się i tak, że kiedy znajdziesz się na właściwym torze, nawet w grudniu, styczniu i lutym nie porzucisz zdrowych nawyków. Dzięki temu, wkładając za kilka miesięcy wiosenne ubrania, z radością odkryjesz, że są sporo luźniejsze.     

Piękniej w oczach

Jedną z ważniejszych zalet pobytu na wczasach odchudzających jest to, że masz do dyspozycji fachowców, których zadaniem jest dbać o twoje dobre samopoczucie i dobry wygląd. I czas, żeby zająć się sobą. Na co dzień o te dwie rzeczy jest wszystkim najtrudniej. Skorzystaj z tego dobrodziejstwa. Nawet jeżeli jest to dodatkowo płatne, umów się na masaże albo zabiegi wodne. Efekty zobaczysz od razu. Skóra stanie się gładsza, ciało bardziej jędrne, znikną obrzęki. Zaczniesz bardziej podobać się sobie, a to jeszcze zwiększy twoją motywację. Znajdź także miejsce w walizce na dużo kosmetyków: pilingi, balsamy antycellulitowe, kremy ujędrniające, masażer. Wolne od zajęć chwile bez wyrzutów sumienia poświęć na zajmowanie się sobą, w końcu po to tu przyjechałaś! A kiedy zajmiesz się pielęgnacją, mniej będziesz myśleć o tym, że dokucza ci głód…   

Wykorzystaj płody ziemi

Jesienna obfitość świeżych (i dość tanich!) warzyw sprawia, że dieta o tej porze roku jest najsmaczniejsza i najbardziej bogata we wszystko, co potrzebne twojemu tracącemu kilogramy ciału. Na wczasach odchudzających jesienne menu jest najbardziej atrakcyjne i najsmaczniejsze. Jeśli w domu masz problemy z wymyślaniem potraw dla siebie, tu znajdziesz inspirację. A po powrocie zdążysz jeszcze przed zimą zafundować sobie kilka dni oczyszczającej diety warzywnej albo sokowej. Żołądek przyzwyczajony już do mniejszych porcji, nie będzie protestował, a ty niemal niezauważalnie stracisz kolejne kilogramy. Na początku odchudzania wiele osób cierpi na zaparcia, które potrafią być prawdziwym utrapieniem. Pokaźne porcje obfitujących w błonnik warzyw eliminują ten problem. Trawienie świetnie regulują także jabłka – możesz dodatkowo zjadać jedno przed śniadaniem.   

Zaprzyjaźnij się z siłownią

Zimą o wiele trudniej ruszać się na dworze: nie zachęcają do tego ani niskie temperatury, ani wcześnie zapadająca ciemność. Dlatego wiele osób rezygnuje z ćwiczeń i przez kilka miesięcy po prostu „rdzewieje”. Jeżeli wyjedziesz do ośrodka, w którym jest siłownia, będziesz miała szansę w spokoju wypróbować działanie kilku lub nawet kilkunastu różnych przyrządów. Trener (lub trenerka), mający doświadczenie w pracy właśnie z osobami z nadwagą, pomoże ci dobrać program dla ciebie i udzieli wskazówek, jak ćwiczyć. Być może to zachęci cię do zapisania się od razu po powrocie do siłowni niedaleko domu czy miejsca pracy. Będziesz się tam czuła pewniej i – co najważniejsze – będziesz już „rozćwiczona”, a więc ominie cię ból mięśni, dokuczający zwykle początkującym. 

Pamiętaj, że nie musisz trenować na wszystkich przyrządach! Najbezpieczniejsza, efektywna i przyjazna dla stawów jest jazda na rowerze stacjonarnym. Jeśli połkniesz bakcyla, będziesz mogła pomyśleć o kupieniu takiego roweru i ćwiczeniu w domu. Przy okazji może skorzystają z niego inni członkowie rodziny? W ofercie większości ośrodków jest też nordic walking. Jeżeli do tej pory nie miałaś okazji poznać tej formy aktywności, gorąco cię do tego zachęcamy. Marsz z kijkami można uprawiać wszędzie i w każdym wieku. Nie wymaga superkondycji ani specjalnego stroju (tylko wygodne buty są obowiązkowe!). Pozwala spalić ok. 20 proc. więcej kalorii niż zwykły marsz. A przede wszystkim nadaje ruchom ciała harmonijną elastyczność. Odpychanie się kijkami od ziemi uruchamia obręcz barkową i powoduje, że na co dzień poruszasz się z większą gracją! Dobre kijki kosztują ok. 300 zł i wystarczą na lata. To naprawdę dobra inwestycja!  

W grupie raźniej i skuteczniej

Nie każdy znajduje w sobie dość wytrwałości i determinacji, aby chudnąć samemu. Takim osobom szczególnie polecane są turnusy odchudzające. Walka o szczupłą sylwetkę wspólnie z innymi bardzo mobilizuje i motywuje. Uczestnikom wczasów trudniej zrezygnować z ćwiczeń czy też podjadać, bo wstydzą się przed grupą swoich słabości.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt