Motylkiem byłam…
Nadwaga to nie tylko problem estetyczny, ale także, a może przede wszystkim, zdrowotny. Kilka kilogramów więcej to jeszcze nie kłopot. Sytuacja staje się groźna, gdy przybywa ich kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt.
Przyczyny takiego stanu rzeczy bywają różne. Zaliczyć do nich można m.in. zbyt rzadkie jedzenie posiłków w ciągu dnia, czyli w czasie aktywności psychofizycznej, powodujące, że organizm musi oszczędzać i dochodzi w związku z tym do zwolnienia przemiany materii. Ponadto, w czasie, nazwijmy to: „głodzenia się” organizm musi skądś zdobyć potrzebne kalorie i w tej sytuacji najbardziej dostępną tkanką jest masa mięśniowa. Dochodzi więc do utraty masy mięśniowej, a z nią – wody.
Uwaga na wieczorne i nocne obżarstwo!
Jeżeli jemy zbyt późno, to nie jesteśmy w stanie spalić spożytych kalorii, bo przestajemy być aktywni fizycznie, w związku z tym w nocy dochodzi do budowania tkanki tłuszczowej. Za nadwagę odpowiedzialne jest też długotrwałe spożywanie nadmiaru kalorii w stosunku do dziennego zapotrzebowania na nie, czyli ciągły dodatni bilans energetyczny. A to nie takie trudne: wystarczy np. litr słodzonych napojów, piwo, batonik lub inne słodycze, pączek, trochę owoców – i już mamy ponad dwa tysiące kalorii dziennie, a gdy jeszcze dodamy kalorie z normalnych posiłków…
przyzwyczajenia też się dziedziczy
Wrodzone skłonności do tycia to często (choć nie zawsze) nic innego jak nieprawidłowy styl życia, przekazywany z pokolenia na pokolenie: zbyt obfite, tłuste i wysokokaloryczne jedzenie, brak regularnej aktywności fizycznej, siedzący tryb życia, picie niedostatecznej ilości płynów. Uwarunkowane genetycznie skłonności do tycia natomiast są jeszcze w trakcie badań. Jednak wiemy już, że to geny są odpowiedzialne za tempo przemiany materii, spalanie kalorii w czasie wysiłku, tempo termogenezy, czyli wytwarzania ciepła. Jeśli więc posiada się wszystkie trzy geny (wolniejszej przemiany materii, zmniejszonego wydatku kalorii w czasie wysiłku i wolnego tempa wytwarzania ciepła przez organizm), trudniej utrzymać prawidłową wagę i w tym przypadku nieprawidłowości stylu życia nie ujdą nikomu na sucho. A nadwaga może wywołać wiele groźnych chorób.
Miłe złego początki
Zrzucenie kilogramów wymaga wysiłku, natomiast obrastanie w sadełko często odbywa się w przyjemnej atmosferze: za stołem, w miłym towarzystwie, przed telewizorem, z miską chipsów lub ciasteczek na kolanach. Cena tych drobnych przyjemności jest jednak bardzo wysoka.
Cukrzyca
Pierwszą z chorób będącą konsekwencją nadwagi jest cukrzyca typu II, która stanowi 90 proc. wszystkich przypadków tej choroby. Spadek wagi jest w stanie nawet o 5-10 proc. obniżyć poziom cukru we krwi i pozwala zmniejszyć dawki leków przeciwcukrzycowych, w tym insuliny. Leczenie otyłości i leczenie cukrzycy to dwie strony tego samego medalu. Nawet niewielki spadek wagi prowadzi do obniżenia poziomu cukru we krwi. Korzyści są widoczne. Można wówczas zredukować dawki leków.
Choroby układu krążenia
Kolejny poważny problem to nadciśnienie tętnicze. Trzeba pamiętać, że wzrost masy ciała o 20 proc. powoduje ośmiokrotny wzrost częstości występowania nadciśnienia. Nie zapominajmy o hiperlipidemii, czyli podwyższeniu poziomu cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Poza poziomem całkowitego cholesterolu, ważny dla ryzyka chorób serca jest też stosunek pomiędzy „dobrym” cholesterolem HDL i „złym” cholesterolem LDL. Stosunek ten jest niekorzystny u osób otyłych. Otyłość zwiększa dwukrotnie prawdopodobieństwo wystąpienia udaru mózgowego.
Podobnie z niewydolnością serca – ryzyko tej choroby u otyłych jest większe o 1,9 raza. Przyrost masy wiąże się też z chorobą niedokrwienną serca (czyli wieńcową) – 40 proc. przypadków tej choroby jest związane z BMI powyżej 25.
Prawdopodobieństwo, że osoba z nadwagą będzie miała chorobę wieńcową, jest 1,5 raza większe niż u osoby z prawidłową wagą. Otyłość pogarsza także przebieg rehabilitacji pozawałowej.
Stawy
Nadwaga jest też czynnikiem wpływającym na przeciążenie stawów, a w konsekwencji na ich obrzęk. Szczególnie dotyczy to stawu biodrowego oraz kolanowego. Uważa się, że podstawową przyczyną dolegliwości w tym obszarze jest nadmierna waga ciała, która prowadzi do mechanicznego uszkodzenia stawów. U osób otyłych częściej występują również bóle pleców i są one jedną z ważniejszych przyczyn absencji w pracy powiązanych z nadwagą.
Nowotwory
U osób z nadwagą częściej niż u szczupłych występują nowotwory macicy, sutka, pęcherzyka żółciowego, jelita grubego, prostaty. Związki między nadwagą a tymi chorobami nie są dobrze udokumentowane, ale w wielu badaniach stwierdzono zależność pomiędzy występowaniem nadwagi a częstością występowania niektórych chorób nowotworowych, w tym przede wszystkim nowotworów hormonozależnych i przewodu pokarmowego. U kobiet z otyłością częściej rozwija się rak piersi, endometrium, jajnika i szyjki macicy, zaś otyli mężczyźni częściej są bardziej narażeni na powstanie raka prostaty i odbytnicy. Najlepiej udokumentowany jest związek otyłości z rakiem jelita grubego – u osób otyłych (zarówno mężczyzn jak i kobiet) powstaje on trzykrotnie częściej niż u osób z prawidłową masą ciała.
Układ pokarmowy
Nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha powoduje stłuszczenie wątroby i zakłóca pracę przewodu pokarmowego. Jedzenie potraw tłustych i słodkic oraz brak ruchu sprzyjają także powstawaniu hemoroidów i powodują częste zaparcia. Otyłość ma szczególnie szkodliwy wpływ na funkcjonowanie wątroby.
Stwierdzone badaniem biopsyjnym zmiany tego narządu zależą nie tyle od stopnia otyłości, ile od czasu jej trwania. Poza tym, otyli znacznie częściej niż ci z prawidłową wagą mają problemy z drogami żółciowymi i kamicą żółciową; częściej zapadają też na marskość wątroby oraz zapalenie trzustki.
Nie daj się globalnym tendencjom!
Według Światowej Organizacji Zdrowia, w 2005 roku 400 milionów dorosłych (powyżej 15. roku życia) było otyłych. Przewiduje się, że w 2015 roku ta liczba wzrośnie do 700 milionów. Powyższe dane przekładają się na liczbę osób cierpiących z powodu chorób związanych z nadmiarem kilogramów. W ciągu najbliższych 10 lat liczba ludzi zmagających się z cukrzycą wzrośnie aż o 50 proc.
Sadełko – problem światowy
Z powodu nadwagi i otyłości oraz chorób z nimi związanych cierpi coraz więcej ludzi, nie tylko w krajach rozwiniętych, ale także tych rozwijających się (głównie mieszkańcy miast). Według Światowej Organizacji Zdrowia przyczyna tkwi w diecie ubogiej w warzywa i owoce, a także w braku aktywności fizycznej. Ten niezdrowy styl życia dotyczy dziś zarówno mieszkańców Stanów Zjednoczonych, jak i Indii. Coraz grubsze są dzieci i młodzież: w 1970 roku 5 proc. z nich było otyłych, a dziś jest ich aż 18 proc. .




