Tak się składa, że krążenie w trakcie upałów spowalnia, i limfa zbiera się w tkankach, potęgując wrażenie ociężałości i realne obrzęki. Najczęściej popełniasz trzy podstawowe błędy, które prowadzą do takiego stanu: pijesz za mało wody, zaniechałaś aktywności fizycznej i niewłaściwie pojmujesz działania mające na celu schłodzenie organizmu.
Przyczyny złego krążenia
Nasze ciało składa się w 70 procentach z wody i jest nam ona niezbędna do prawidłowego funkcjonowania wszystkich organów. Dzieje się tak również dlatego, że woda „rozcieńcza” krew i w ten sposób pomaga transportować i dystrybuować składniki odżywcze. Niestety, proces starzenia organizmu oznacza powolną utratę wody oraz spowolnienie procesów metabolicznych. Podobne zjawisko zachodzi w trakcie gorących dni – tym razem zawartości wody w organiźmie nie determinuje wiek, ale termoregulacja. Im jest goręcej, tym intensywniejsza „wewnętrzna klimatyzacja”. Najbardziej ucierpią jednak osoby z nadwagą – wraz z przyrostem masy ciała pogarsza się metabolizm, i osoby dotknięte schorzeniami serca i naczyń krwionośnych. Nadciśnienie, żylaki, również astma sprawią, że upalne dni staną się nie do zniesienia. Wcale nie lepiej mają się niskociśnieniowcy, którzy cierpią na bóle głowy, mają tendencje do omdleń i zimno im w największy żar. Dlaczego? Bo płyny ustrojowe nie krążą w sposób prawidłowy w odległych zakamarkach, takich jak dłonie, stopy i… nos!
Morze wody
Do picia. Najlepiej mineralnej i niegazowanej lub naparów ziołowych. Woda stanowi ważny element regulujący temperaturę ciała: kiedy paruje w postaci potu, odprowadza nadmiar ciepła z organizmu. W czasie upałów gruczoły potowe uaktywniają się i tracisz więcej wody niż zwykle. Aby schłodzić ciało, powinnaś wypijać dużo płynów, które – ewakuując się – poprawią twoje samopoczucie fizyczne i psychiczne. Postaraj się zrezygnować z picia kawy, napojów na bazie kofeiny, alkoholu i soków warzywnych, zawierających dużo błonnika i cukru. Kofeina oraz alkohol stymulują do pracy układ moczowy, więc prowadzą do odwodnienia. Z kolei soki i cukier utrudniają wchłanianie wody w jelitach. Jesteś osobą, która nie odczuwa pragnienia? W takim wypadku uważnie obserwuj barwę i zapach oddawanego moczu – im ciemniejszy kolor i intensywniejsza woń, tym bardziej jesteś odwodniona. To sygnał, że powinnaś uzupełnić niedobór wody w organiźmie.
Aktywność mimo wszystko
Nasze problemy z krążeniem dodatkowo potęguje brak ruchu, nie służy mu też przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach. W tych ostatnich komfortowo się pracuje, natomiast klimatyzacja bardzo odwadnia, a tym samym – spowalnia krążenie. Praca siedząca czy stojąca sprzyja problemom krążeniowym, obrzękom oraz uczuciu tak zwanych ciężkich nóg. Bezruch stanowi poważne obciążenie dla pracy serca, które w naturalnych warunkach wspomagane jest przez dodatkową pompę. Mieści się ona w nogach i nazywana jest pompą limfatyczną. Niestety, pracuje wyłącznie wtedy, kiedy się chodzi: zasysa i tłoczy limfę. Kiedy się nie ruszasz, żyły wypełnione są krwią, a limfa zalega w naczyniach limfatycznych. Rośnie w nich ciśnienie, a co za tym idzie – pojawia ból kończyn i obrzęk. Jedynie intensywna praca mięśni jest w stanie wypchnąć limfę i krew w kierunku serca. Dlatego jeśli tylko masz okazję, rozprostuj nogi w pracy, a po powrocie do domu nie zalegaj na kanapie pod pretekstem, że cię bolą – będą bolały jeszcze bardziej, jeśli wreszcie się nie ruszysz! Jedynym sposobem na to, by przestały, jest godzinny spacer – tyle mniej więcej czasu trzeba, by mięśnie przepchnęły w górę płyny ustrojowe.
Aktywny wypoczynek to nie tylko ruszanie nogami. Znacznie lepsze skutki dają określone sporty, np. nordic walking, rower. Wymuszają one pracę dużych zespołów mięśni jednocześnie i mocniej stymulują krążenie. Nordic jest godny polecenia nie tylko osobom mało wysportowanym, cierpiącym na schorzenia wykluczające intensywne ćwiczenia, czy łatwo ulegającym zmęczeniu. Maszerując z kijkami instynktownie się podpierasz, możesz przystanąć, kiedy masz ochotę, czujesz się pewniej. To znakomite rozwiązanie dla osób z dużą nadwagą, które mają problemy z chodzeniem i dłuższymi spacerami.
Jeśli masz pracę stojącą, np. jesteś ekspedientką, staraj się w ciągu dnia kilkakrotnie stawać na palcach i podciągać stopy ku górze. To pomoże wypchnąć limfę w górę. Gdy masz pracę siedzącą, powinnaś mieć pod ręką żele chłodzące skórę, które można stosować również na rajstopy.
Wzmacniaj żyły, odpręż stopy
Preparaty wzmacniające ścianki naczyń to te z rutyną lub wyciągiem z czarnych jagód. Do zmęczonych nóg stosuj kremy i żele chłodzące, stymulujące krążenie.
Uciskowe rajstopy
- Prowadząc siedzący lub stojący tryb pracy, cierpiąc na nadciśnienie lub niskie ciśnienie, pomyśl o rajstopach masujących i relaksujących. Mikrowłókna, z których je wykonano, uciskają skórę, wymuszając przepływ w naczyniach limfatycznych. Wybieraj delikatnie masujące, o równomiernie rozłożonym ucisku od stóp po brzuch.
- Pamiętaj jednak, że wiele z tych rajstop ma opcję modelującą sylwetkę: ważne, aby nie opinały się zbyt mocno, bo rezultat będzie przeciwny do oczekiwanego. Spowodują dodatkowe spowolnienie krążenia w dolnych partiach ciała.
Gorące czy zimne?
W upał szukasz chłodu instynktownie, im zimniejsze napoje, im chłodniej w pomieszczeniu, im bardziej lodowata kąpiel, tym lepiej. Tymczasem to wszystko potęguje tylko różnicę temperatur między twoim organizmem, a otoczeniem. Rezultat: uczucie gorąca, nadmierne pocenie, zawroty głowy i ogólne osłabienie wynikające z odwodnienia. Cała sztuka w tym, by oszukać ciało, a polega to na piciu wody nieschłodzonej oraz gorących napojów. Może to być gorąca herbata, zupa, napary ziołowe, ciepłe posiłki, a także kąpiel bądź prysznic w bardzo ciepłej wodzie. Ten ostatni sposób to najlepsza metoda, by przekonać się, że w upał warto rozgrzewać ciało. Po gorącej kąpieli będziesz w trakcie upału czuła miły chłód, natomiast po kolejnym wyjściu spod zimnego prysznica zaleją cię… siódme poty. Poza tym ciepłe natryski i wypijane płyny rozszerzają naczynia krwionośne i limfatyczne, co przyczynia się do zwiększenia ich „przepustowości”. Oczywiście, gorących kąpieli powinny unikać osoby z problemami z sercem bądź innymi schorzeniami, przy których jest to niewskazane (żylaki, skłonność do rozszerzania i pękania naczyń krwionośnych).
Ciepła kąpiel, która chłodzi!
1. Temperatura wody musi być wyższa od temperatury otoczenia – w naszym klimacie wystarczy 35-40 st. C.
2. W wannie powinnaś spędzić 10-15 minut, tak, by dobrze rozgrzać organizm.
3. Po wyjściu z kąpieli temperatura twojego ciała będzie wyższa od temperatury otoczenia, więc termoregulatory skórne uznają, że na zewnątrz jest chłodniej – nawet jeśli temperatura otoczenia przekracza 30 st. C!




