• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Zapytaj naszą ekspertkę - Rozmiar 46? To atut, nie tragedia!
  • Przestać kochać słodkie...
  • Koniec z obżeraniem się!
  • Pora na zmiany
  • Dorota Stalińska - W harmonii ze światem
  • Odżyłam w każdym sensie...
  • Jak jedzą Niemcy
  • Chałupy welcome to!
  • Dieta do pojemniczków
  • Miało być tak prosto...
  • więcej w tym wydaniu

Dorota Stalińska - W harmonii ze światem

Superlinia, 8/2010; 16-17
Iwona Galińska
  • Dorota Stalińska, fot. KAPiF
więcej zdjęć
„Człowiek powinien jeść tylko wtedy, kiedy jest głodny i tylko tyle, aby zaspokoić głód. I musi pić minimum 2 litry wody dziennie. A w utrzymaniu dobrej sylwetki wspaniale pomaga joga. Uczy pogody ducha i sprawności ciała” – oto recepta znanej aktorki na sukces.

Dorota Stalińska - kobieta o stu twarzach, pełna koloru, dynamiki, ekspresji i autentyzmu. Znana z ról filmowych i teatralnych, monodramów i recitali piosenki aktorskiej. Autorka trzech tomików wierszy. Propagatorka zdrowego i bezpiecznego życia.

Podobno robi pani to, co potrafi, to, na co ma ochotę i to, co sprawia jej przyjemność…

Mamy tylko jedno życie i nie możemy go zmarnować. Dostaliśmy bezcenny dar wolności i powinniśmy z niego korzystać. Jeżeli narzekasz na nudną pracę, zmień ją. Jeżeli twoje małżeństwo jest toksyczne, rozwiąż je. Moja recepta na radość życia jest prosta – trzeba polubić siebie i ustalić priorytety. Już jako trzyletnie dziecko wiedziałam, że chcę zostać aktorką i od siódmego roku życia realizowałam swój cel.

Postrzegana jest pani jako osoba silna. Jak sobie wypracować taki hart ducha?


Jeżeli wyjdziesz do świata i ludzi z uśmiechem, to świat i ludzie ci ten uśmiech oddadzą. Agresja i nienawiść rujnują twoje wnętrze, wprowadzają cię w stan wiecznego zagrożenia i chaosu. Gdy jestem w opresji, nie załamuję rąk. Staram się znaleźć najlepsze wyjście. Każdemu polecam proste ćwiczenie. Weź dwie kartki papieru – na jednej wypisz wszystkie pozytywy twojego życia, a na drugiej negatywy (nie zapomnij o najprostszych darach: oczy, ktore widzą, nogi, które chodzą itp. ). Łatwo się przekonać, że tych dobrych rzeczy jest o wiele więcej.

Działalność artystyczna, prowadzenie domu i szeroko pojęta praca dla innych ludzi… Jak pani to wszystko ogarnia?

Podstawą jest dobra organizacja. Od przeszło dziesięciu lat prowadzę fundację „Nadzieja” działającą na rzecz bezpieczeństwa na drogach. Przeprowadziłam w szkołach już setki Lekcji Bezpieczeństwa dla tysięcy dzieci, wyposażając je w odblaski, i w wielu tych rejonach spadła wypadkowość… Dzieci uczą się szybciej niż dorośli. Ale żeby objąć takim programem wszystkie szkoły i wszystkie dzieci „uzbroić” w prawdziwe, najwyższej jakości odblaski, potrzeba pieniędzy. Szukam więc mądrych Urzędów Gmin i Miast, które chciałyby sfinansować swoim dzieciom taki program, i firm, które pragnęłyby włączyć w te działania, umieszczając swoją reklamę na takich właśnie odblaskach. Dobre odblaski są widoczne z odległości 300-500 metrów. Kosztują u nas w fundacji od 30 do 60 zł, zależnie od rozmiaru. Niestety, zalewa nas tania chińszczyzna i kamizelki widoczne z odległości 30 metrów. Przerażenie mnie ogarnęło, gdy dowiedziałam się, że minister infrastruktury kazał kupić dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kamizelki w cenie 2,50 zł za sztukę, czyli kompletny chłam. Jeżeli tak myśli minister, to jak przekonać innych, że w kwestii tak ważnej, jak życie i zdrowie człowieka nie może decydować cena?

Propaguje pani też zdrowy styl odżywiania...

Ludzie mają bardzo małą wiedzę na temat własnego organizmu i odżywiania, i pozwalają się bezpardonowo truć. Aby pomóc im zrozumieć te zagrożenia i chronić sie przed nimi od zaraz, wydałam niedawno wspaniałą książkę dr. Wojciecha Urbaczki pt. „Szlachetne Zdrowie”. Od dawna jestem zaangażowana w tworzenie ekospołeczności. Stosowanie nawozów sztucznych, hormonów i antybiotyków dla zwierząt zatruwa produkty, które jemy. Coraz więcej ludzi szuka zdrowej żywności. Trzeba jednak sprecyzować, co jest zdrową żywnością, a co ekologiczną. Zdrowa żywność zawiera mniej chemii, ekologiczna jest jej pozbawiona, nie jest zmodyfikowana genetycznie, a produkty hodowane są na gruncie od minimum trzech lat nie zatruwanym chemią. Taka żywność oczywiście jest droższa od chemicznej żywności fabrycznej, ale nigdy nie jest droższa od leczenia przewlekłych chorob wywołanych chemią spożywczą. A z nadmiaru tego sztucznego jedzenia mamy plagę otyłości, cukrzycę i nowotwory. Dlatego pasjonaci ekologii stworzyli firmę Myecolife, oferującą zdrowe produkty, i system, który pozwala każdemu z tych produktów skorzystać. Korzystając ze sklepu internetowego, omijasz koszty, tworzysz ekospołeczność. Możesz otworzyć swój własny sklepik, do którego zaprosisz znajomych.

Walczy pani również z chemią farmakologiczną…

Chcę ratować ludzi od medycyny i farmacji. Promuję zioła, które ocaliły mnie, mojego syna i tysiące osób. Jako dziecko spędziłam rok w szpitalu. Naszprycowano mnie wówczas całą masą leków i do dziś ponoszę tego konsekwencje. Sześć lat temu trafiłam na wspaniały preparat ziołowy Alveo. Leczy z cukrzycy, nadciśnienia, łuszczycy, tarczycy, choroby Alzheimera, astmy, alergii, uchronił wielu przed transplantacją serca. Musiałam tylko nauczyć się systemu, ktory pozwala obniżyć koszty jego zakupu. Tylko od nas zależy, czy kupimy go po cenie detalicznej, czy skorzystamy ze zniżek, które oferuje firma. 

Czy praca dla innych nie przesłoniła pani działalności artystycznej?

Mam za sobą trzydzieści lat sukcesów zawodowych i sympatii widzów. Teraz przyszedł czas, aby oddać to dobro, które od nich otrzymałam  Nie oznacza to, że porzuciłam drogę artystyczną. Trzydzieści lat gram już „Żmiję”, piętnaście „Zgagę” … zawsze przy wypełnionej sali. Oba przedstawienia można zobaczyć na nowootwartej Bielańskiej Scenie Kameralnej Mazowieckiego Teatru Muzycznego. Myślę rownież o zrobieniu tam nowego programu poetyckiego opartego na moich wierszach z tomiku „Agape” i „Niewierny czas”. A film? Mam sporo projektów i poszukuję inwestorów. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Każda kobieta chciałaby mieć taką sylwetkę jak pani. Jakich rad może pani udzielić czytelniczkom?

Całe życie walczę z nadwagą. Trzykrotnie zrzucałam ponad 25 kg. Przerobiłam chyba wszystkie diety świata. Potrafiłam żyć przez dwa miesiące jedynie na wodzie. Chcesz być szczupła – nie wierz w żadne cudowne proszki i diety. Odchudzanie to jest ciężka praca. Ale warta efektów. Stań przed lustrem i patrz na siebie powtarzając: jestem piękna, świat jest piękny, wszystko mi się uda, za sześć miesięcy ważę 60 kg. Powieś na lustrze zdjęcie sprzed lat. To wszystko wyzwoli energię, która popchnie cię do działania. Ustal, ile chcesz schudnąć miesięcznie, i realizuj swój plan poprzez ograniczenie jedzenia i ruch. Musisz systematycznie, codziennie przez godzinę ruszać się. Może to być spacer, narty, tenis, pływanie, siłownia itp. Do tego ekologiczna żywność w umiarkowanych ilościach. Opracowałam też swój własny trening. Łączę jogę z ćwiczeniami na rozciąganie i na poszczególne partie mięśni.

Odsłony Doroty Stalińskiej

  • Internetowy sklep z żywnością ekologiczną:  www.sklep.myecolife.pl/nazdrowie
  • Adres dla zainteresowanych Alveo:  www.dorotastalinska.akunapolska.pl 
  • Informacje o przedstawieniach i fundacji, płyty, książki, tomiki wierszy, odblaski etc.: www.dorotastalinska.pl; www.fundacjanadzieja.org.pl

24 godziny na dobę: od przeszło 10 lat aktorka prowadzi fundację „Nadzieja” na rzecz bezpieczeństwa na drogach. Stworzyła program edukacyjny dla szkół pt. „Lekcja Bezpieczeństwa” . Zajmuje się promowaniem zdrowego stylu życia, odżywiania, naturalnych metod leczenia i ziołolecznictwa.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)

Komentarze

  • mam pytanie,już wielu naturalnych srodków próbowałam na worki pod oczami,jestem gotowa poddać sie zabiegowi,ale może Pani mi poradzi ?Już nie wiem co robic,mam 53 lata nerki mam zdrowe.ogólnie jestem zdrowa i wysportowana.pozdrawiam J.

    ~jola 2011-11-10 12:18:11

 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt