• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Zapytaj naszą ekspertkę - Rozmiar 46? To atut, nie tragedia!
  • Przestać kochać słodkie...
  • Koniec z obżeraniem się!
  • Pora na zmiany
  • Dorota Stalińska - W harmonii ze światem
  • Odżyłam w każdym sensie...
  • Jak jedzą Niemcy
  • Chałupy welcome to!
  • Dieta do pojemniczków
  • Miało być tak prosto...
  • więcej w tym wydaniu

Zapytaj naszą ekspertkę - Rozmiar 46? To atut, nie tragedia!

Superlinia, 8/2010; 39
Anna Bombała
  • Anna Bombała
  • fot. Sempre Piu
więcej zdjęć
PYTANIE: Mam 22 lata. Moje życie jest okropne. Nie radzę sobie z otyłością, zamykam się w sobie, wpadam w depresję. Wstydzę się wyjść z domu. Po prostu brzydzę się swojego wyglądu. Cały czas chodzę w tym samym: czarne spodnie i rozciągnięta koszulka. W pracy patrzą na mnie i myślą, że nie dbam o siebie. A ja po prostu nie potrafię nic kupić. Wszystko jest w małych rozmiarach, a nawet gdy jest mój rozmiar, to i tak wyglądam okropnie. Czasami mam nawet myśli samobójcze. Mój rozmiar to 46. Npisałam do was, bo potrzebuję pomocy, chcę zmienić swoje życie i być szczęśliwa. Ewelina

ODPOWIADA: Anna Bombała, stylistka, właścicielka marki Maxi Moda, kobieta w rozmiarze XXL

Pani mail był dla mnie prawdziwym szokiem! Przeczytałam go kilka razy, bo nie mogło do mnie dotrzeć, jak młoda, dobrze zbudowana dziewczyna może być tak smutna. I to tylko dlatego, że nosi rozmiar 46! Tysiące kobiet dałoby pół królestwa, żeby mieć takie wymiary. Głowa do góry, pani Ewelino. Wiele francuskich firm poszukuje nowych modelek do prezentowania swoich kolekcji. Jest tylko jeden warunek: rozmiar minimum 44. Ponieważ nie napisała pani nic o swojej figurze, więc nie wiem, czy nie ma pani przypadkiem figury modelki! A wtedy może się nawet okazać, że to, co dziś uważa pani za największą tragedię swojego życia, jest tak naprawdę pani ogromną zaletą, a może stać się szansą.

Zabawa w szukanie stylu

Zakładam, że ma pani figurę w miarę proporcjonalną, średni wzrost i krótkie włosy. Ponieważ uważam, że pani problemem nie jest rozmiar, który nie jest taki duży, tylko jego postrzeganie, chciałabym zaproponować, aby na chwilę oderwała się pani od cyfry „46\", a skupiła na tym, w co chciała by pani się ubierać. Proponuję pani zabawę w wypracowanie własnego stylu. Ponieważ moda to nie rozmiar - moda to styl. Na swój rozmiar ma my czasem jakiś wpływ, ale już np. na budowę ciała - nie. Lepiej skupić się na tym, co możemy zmienić w dowolny sposób i w każdej chwili. I co zależy jedynie od naszych chęci i dobrej woli. A jest to na pewno nasz strój.

Spodnie nie tylko czarne!

Pisze pani, że chodzi w spodniach. Zakładam więc, że lubi pani je. Tylko czy muszą one być czarne? Czarny kolor w piękny, słoneczny dzień jest bardzo widoczny. Natomiast spodnie jednokolorowe, ale np. białe lub żółte rozpłyną się w promieniach słońca i staną się prawie niewidoczne. Proponowałabym pani spodnie zwężane do dołu o długości 7/8 (wa r-to pokazać kostki) i do nich długą tunikę, najlepiej wzorzystą, delikatnie opływającą ciało, asymetrycznie zakończoną u dołu. Jeśli byłaby ona przezroczysta - należy dać pod spód top na cienkich ramiączkach. Niech skupi się pani na kolorach i wzorach. Powinny one współgrać z pani cerą, kolorem oczu i włosów. Jeśli ma pani ulubione kwiaty, to proszę spróbować kupić coś z garderoby w ich kolorze. Sama ostatnio tak zrobiłam i odkryłam dla siebie kolory lila i ciemny róż.
 
Może jednak spódnica?

Proszę wypróbować fason np. w kształcie tulipana, a do tego krótkie bluzeczki z głębokimi dekoltami i sznury korali. Są supermodne w tym sezonie i odwracają uwagę od rozmiaru i figury. Spódnice mogą być jednokolorowe, a bluzeczki - wzorzyste. Może być także odwrotnie. A jest w czym teraz wybierać. Modne są w tym sezonie jasne, pastelowe kolory, odcienie żółci, różu i lila. Także turkus i czerwony. Zachęcam panią do poszukania swojej nowej palety kolorów. Na załączonych zdjęciach widzi pani modelkę w rozmiarze 46, młodą jak pani. Pani też tak może wyglądać. Na zdjęciach modelka nosi spodnie 7/8 lub 3/4. Takie są najlepsze, gdyż pokazują kostki, co powoduje efekt wyszczuplania sylwetki do dołu. Aby spodnie dobrze leżały, powinny być ze stretchem lub elastanem. Wszelkie ozdoby na spodniach u dołu są ba rdzo pożądane.

Klamerki, guziczki, przecięcia, troczki itp. skupiają wzrok, odwracając uwagę od rozmiaru. Podobnie jak wzory. Mam nadzieję, że podczas następnych zakupów uśmiechnie się pani do siebie w przymierzalni i zobaczy pani fajną młodą kobietę, która chce modnie i radośnie wyglądać.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt