1. Zawsze wiosną na twarzy wyskakiwały mi piegi. Pod koniec ostatniego lata było ich więcej i tworzyły większe skupiska. Czy to znaczy, że powinnam przestać się opalać? Czy mogę używać kremu z filtrem, który został mi z poprzedniego sezonu?
Takie objawy wskazują, że opalanie w tym roku (i w następnych) jest zakazane! Pojawianie się piegów świadczy o skłonności do nierównomiernej pigmentacji skóry, a więc do przebarwień. Wystawianie twarzy i ciała na słońce spowoduje powstanie trwałych, brązowych plam. Jeśli chodzi o używanie kremu z poprzedniego sezonu, to odpowiedź można znaleźć… na opakowaniu tego kremu. Jest tam rysunek otwartego słoiczka, a na nim liczba 6 albo 12 i litera M, co oznacza 6 lub 12 miesięcy. Jeśli kremu używałaś latem, a na opakowaniu widzisz 6, powinnaś krem wyrzucić, jeśli 12 – teoretycznie nadaje się on do użycia, ale gdy nosiłaś go ze sobą na plażę i nie przechowywałaś w chłodnym miejscu, też go wyrzuć. Lepiej z powodu źle rozumianej oszczędności nie fundować sobie poparzenia. Poza tym kremy z filtrami są intensywnie udoskonalane. Wiosną pojawiają się nowe ich serie: ze skuteczniejszymi filtrami, szybciej się wchłaniające. Kup najlepszy krem, na jaki cię stać. Smaruj nie tylko twarz, ale też szyję, dekolt, grzbiety dłoni! Nie martw się, że będziesz blada. Nawet filtr 50+ nie zatrzymuje całego promieniowania słonecznego, więc skóra odrobinę się przyciemni. Resztę załatwi puder brązujący.
Anthelios XL z filtrem SPF 50+, ok. 60 zł/50 ml (także w wersji koloryzującej), La Roche-Posay; Photoderm Anti-Age SPF 30, ok. 50 zł/30 ml, Bioderma
2. Włożyłam ulubioną letnią sukienkę. Niestety, szyja i dekolt nie prezentują się w niej tak dobrze, jak w zeszłym roku…
Szyja i dekolt starzeją się szybciej niż twarz. Skóra w tych miejscach jest cienka, delikatna. Ma niewiele gruczołów łojowych, więc szybko wysycha. Włókna kolagenu i elastyny są w niej niezbyt liczne, co powoduje wczesne wiotczenie i powstawanie zmarszczek. Dlatego szyi i dekoltowi należy się szczególna troska. Żeby szybko poprawić ich wygląd, trzeba kupić krem przeznaczony specjalnie do ich pielęgnacji i smarować je nim szczodrze, co wieczór. Aby krem lepiej sie wchłaniał, warto dwa razy w tygodniu złuszczyć naskórek pilingiem enzymatycznym. Nawet trzy razy w tygodniu można kłaść maseczkę intensywnie nawilżającą. Wyraźnie poprawi wygląd dekoltu wymasowanie go kostką lodu owiniętą w chusteczkę. Na dzień niezbędny jest krem z wysokim filtrem.
Lirene DermoProgram, Delikatnie złuszczający peeling enzymatyczny, ok. 15 zł/75 ml; Multiaktywne napinające serum na szyję i dekolt SPF15, ok. 50 zł/50 ml, Elixine; Krem na szyję i dekolt Aretina, ok. 12 zł/80 ml, Ziaja; Eliksir rozświetlający na szyję, dekolt i ramiona Ambre, ok. 25 zł/15 ml, Miraculum
3. Wiem, że cellulitu nie można się pozbyć całkowicie. Czy wobec tego używanie kremów na cellulit ma sens? A jeśli tak, to który kupić?
Rzeczywiście, zmagania z cellulitem są dość trudne, wymagają czasu i cierpliwości. Na ogół jednak można w nich liczyć na zmniejszenie cellulitu. Poza tym kremy antycellulitowe poprawiają napięcie skóry. Trzeba stosować je regularnie, dwa razy dziennie. Wmasowanie preparatu warto poprzedzić masażem, wykonanym suchą szczotką z włosia albo rękawicą sizalową. Regularnie trzeba też złuszczać naskórek.
Wybór kosmetyku na cellulit to sprawa indywidualna. Opłaca się sprawdzić przed kupnem, jaki ma zapach i konsystencję, żeby używanie go sprawiało przyjemność! Niezwykle praktyczne są kremy, które mają opakowanie z masażerem – dodatkowo stymuluje on krążenie w skórze.
Lirene, Body Antycellulite Program, m.in. Peeling-masaż myjący antycellulitowy, ok. 15 zł/200 ml, Intensywne serum antycellulitowe NOC, ok. 20 zł/200 ml; Garnier, seria Intensywna pielęgnacja ujędrniająca skórę, a w niej m.in. Masujący roll-on przeciw uporczywemu cellulitowi, ok. 30 zł/150 ml
4. Chciałabym nosić krótsze spódnice, ale na nogach mam sporo popękanych naczynek. Czy kiedy się opalę, będą mniej widoczne?
Skłonność do rozszerzania się naczynek wyklucza opalanie! Skóra całego ciała powinna być troskliwie chroniona przed słońcem, kremem albo olejkiem z filtrem minimum SPF 30. Natomiast czerwone pajączki skutecznie zamaskuje przyciemnienie skóry samoopalaczem albo balsamem brązującym. Na wzmocnienie naczynek można łykać preparaty z witaminą C.
Samoopalająca emulsja w sprayu Sol Golden, 34 zł/150 ml, Oriflame; preparat do stopniowego opalania Xen-Tan Transform Luxe, ok. 130 zł/236 ml
5. Mam brzydką skórę na ramionach. Jest szorstka i pokryta malutkimi, czerwonymi krostkami. Jak ją wygładzić?
Trzeba co dwa dni masować skórę drobnoziarnistym pilingiem. Na noc należy stosować krem lekko złuszczający, np. z kwasami AHA, a na dzień balsam nawilżający o dość gęstej konsystencji, pozostawiający na skórze film ochronny. Po dwóch tygodniach kuracji poprawa powinna być zauważalna.
6. Muszę depilować nogi. Zauważyłam, że latem bardziej wrastają mi włoski. Dlaczego tak jest? Co można na to poradzić?
Jeśli depiluje się nogi, wyrywając włoski z cebulkami (woskiem, pastą cukrową, depilatorem elektrycznym), latem mogą one mieć większe tendencje do wrastania. Pod wpływem słońca naskórek grubieje, a przez grubszą warstwę zrogowaciałych komórek cienkie i miękkie włoski nie zawsze mogą się przebić. Należy regularnie stosować piling i unikać opalania. Nie wolno wydłubywać wrastających włosków igłą, bo można spowodować zakażenie i powstanie trwałych plam na skórze. Wrastania włosków można uniknąć, stosując depilator chemiczny albo goląc nogi żyletką.
Krem do depilacji w sprayu Veet Suprem’ Essence, Benckiser, ok. 30 zł/150 ml; Subtelny peeling do ciała Awokado, ok. 15 zł/200 ml, Bielenda
7. Całe lato chodzę w sandałach. Chciałabym, żeby moje stopy wyglądały jak najlepiej. Tymczasem skóra na nich robi się grubsza, a pięty pękają. Jak temu zapobiec?
Skóra stóp nie ma gruczołów łojowych, dlatego szybko wysycha, jeśli nie zostanie osłonięta butami czy skarpetami. A gdy jest sucha – łuszczy się, grubieje i pęka. Trzeba raz w tygodniu, na sucho, ścierać naskórek tarką. Rano, przed włożeniem sandałów, należy smarować stopy kremem nawilżającym i regenerującym do stóp. Wieczorem – od razu po kąpieli, kiedy skóra jest jeszcze lekko wilgotna – tłustym kremem odżywczym. Dobrze działa wkładanie na noc, na grubo posmarowane stopy, bawełnianych skarpetek. Na noc można też używać specjalnego kremu z mocznikiem regulującego rogowacenie.
Regenerująco-wygładzający skoncentrowany preparat do stóp Lipikar Podologics, ok. 45 zł/100 ml; Krem na Pękające Pięty, ok. 10 zł/60 ml, Ziaja
- Sposoób na roztsępy. Gdy rozstęp jest stary, czyli ma kolor białosrebrzysty, nic go nie usunie. Zabiegi laserem albo wyspecjalizowanymi urządzeniami w gabinecie kosmetycznym mogą nieco poprawić stan skóry, ale nawet po nich nie należy oczekiwać zbyt wiele. Jeśli rozstęp jest świeży, sinoczerwonawy, smarowanie specjalistycznym preparatem sprawi, że stanie sie mniej widoczny. Skuteczniejsze mogą się okazać kremy zapobiegające rozstępom, a przede wszystkim – unikanie gwałtownych wahań wagi. Bardzo widoczne rozstępy można maskować korektorem albo podkładem (takim, jak ten używany na twarzy). Dermedic, Krem-żel intensywnie wyszczuplający profilaktyka rozstępów, Lipidio-End, ok. 60 zł/200 ml; Intensywnie działający krem na rozstępy i blizny 9 miesięcy, Mustela, ok. 100 zł/75 ml




