GROŹNA NADWAGA
U niektórych osób nadmierne gromadzenie tłuszczu w organizmie uwarunkowane może być czynnikami genetycznymi, na które wpływ jest bardzo ograniczony. Jednak w większości przypadków to my sami jesteśmy odpowiedzialni za nadprogramowe kilogramy. Objadanie się, podjadanie, wygodnictwo i lenistwo przyczyniają się do nadwagi.
Jemy nieregularnie, w jadłospisie dominuje żywność przetworzona i bardzo kaloryczna. Zamiast spaceru wolimy samochód, schody zastąpiliśmy windą. Tłuszczyk się odkłada, ubrania stają się za małe, a lustro to wróg numer jeden.
Na tym jednak nie koniec udręk. Poza problemami natury estetycznej dochodzą kolejne, dużo poważniejsze z punktu widzenia medycyny. Otyłość sprzyja bowiem rozwojowi wielu chorób, m.in. metabolicznych (z cukrzycą na czele), układu krążenia czy zmianom zwyrodnieniowym układu kostno-stawowego. Przyczynia się także do zaburzeń oddychania podczas snu, problemów hormonalnych i zwiększonego ryzyka zachorowalności na raka sutka i trzonu macicy.
Co grozi otyłym?
- Cukrzyca typu 2 - ok. 80-90% cukrzyków to osoby otyłe. Spadek wagi, nawet o 5-10%, prowadzi do obniżenia poziomu cukru we krwi.
- Nadciśnienie tętnicze - przyrost masy ciała o 20% powoduje ośmiokrotny wzrost częstości występowania nadciśnienia.
- Niewydolność serca - ryzyko wystąpienia tej choroby u osób otyłych jest prawie dwukrotnie większe niż u szczupłych.
- Hiperlipidemia (podwyższenie poziomu cholesterolu i trójglicerydów we krwi) - w przypadku osób otyłych stosunek między „dobrym" cholesterolem HDL a „złym" LDL jest niekorzystny.
- Choroba wieńcowa - ok. 40% przypadków wieńcówki związanych jest z BMI powyżej 25 (patrz obok). Prawdopodobieństwo wystąpienia tej choroby w przypadku osób otyłych jest o 1,5 razy większe w porównaniu z osobami o prawidłowej masie ciała. Otyłość pogarsza także przebieg rehabilitacji pozawałowej u chorych.
- Kamica pęcherzyka żółciowego - u osób otyłych schorzenia pęcherzyka występują sześciokrotnie częściej niż u osób szczupłych.
- Zmiany zwyrodnieniowe stawów - nadmierne obciążenie spowodowane wagą powoduje, że stawy szybciej ulegają uszkodzeniom. Prowadzi to do zespołów bólowych, m.in. kręgosłupa.
- Żylaki kończyn dolnych - u osób otyłych dużo słabszy odpływ krwi z kończyn dolnych jest przyczyną powstawania żylaków.
DLACZEGO TYJEMY
Statystyki pokazują, że większość osób otyłych cierpiała na nadwagę już we wczesnym dzieciństwie.
Niektóre osoby są „zaprogramowane" do tycia. Ta wrodzona skłonność często dotyka całe rodziny. Gdy jedno z rodziców jest otyłe, istnieje 40-procentowe ryzyko, że dzieci też takie będą. Przy otyłości obojga, zagrożenie wzrasta do 80%.
Mechanizm powstawania otyłości uwarunkowanej genetycznie nie jest do końca znany. Wiadomo, że w proces ten zaangażowanych jest kilka genów wpływających na przyjmowanie pokarmów i wydatkowanie energii. Przyczyną nadwagi mogą być także substancje odpowiadające za procesy zachodzące w mózgu, głównie w podwzgórzu. Mają one wpływ na powstawanie uczucia głodu i sytości, a także odpowiadają za szybkość przemiany materii.
Istotny jest również czynnik psychologiczny. Otyłość stanowi bowiem pewną formę uzależnienia, a jedzenie staje się sposobem na odreagowanie smutku, złości czy braku rozrywek.
TWOJE BMI
Jaka jest idealna waga, do której powinno się dążyć? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, gdyż zależy to od kilku czynników - budowy ciała, wzrostu, płci, wieku oraz trybu życia.
Co zrobić, gdy...
BMI > 25
To sygnał, że czas najwyższy zacząć stosować dietę ograniczającą liczbę kalorii spożywanych w ciągu dnia, jak również zwiększyć aktywność fizyczną.
BMI > 30
Należy bezzwłocznie zacząć redukować wagę do wartości odpowiadających normom. Podejmowane kroki najlepiej skonsultować z dietetykiem, który zaproponuje najbardziej wskazaną formę odchudzania. Ćwiczenia fizyczne powinny odbywać się pod fachowym okiem - mogą stanowić zagrożenie dla osoby otyłej.
BMI > 40
Osoby te wymagają specjalistycznej pomocy lekarskiej, drastycznej diety, leków farmakologicznych, a nawet zabiegów chirurgicznych. Te ostatnie polegają na usunięciu fragmentu jelit lub żołądka, założeniu opasek albo baloników. W niektórych przypadkach może być to jedyna szansa na uratowanie życia.
BMI = masa ciała (kg)/wzrost2 (cm2)
Przykład:
Osoba waży 80 kg i mierzy 170 cm wzrostu. Kwadrat wzrostu wyrażony w metrach to: 1,70 x 1,70 = 2,89
80 : 2,89 = 27,68
BMI = 27,68 (świadczy o nadwadze)
Klasyfikacja otyłości w zależności od BMI
< 18,5 Niedowaga (niskie, ale zwiększone ryzyko innych problemów zdrowotnych)
< 18,5 - 24,9 Norma (minimalne ryzyko chorób)
>=25 Nadwaga (umiarkowane ryzyko chorób)
25,0 - 29,0 Okres przed otyłością (umiarkowanie podwyższone ryzyko)
30,0-34,9 I stopień otyłości (wysokie ryzyko)
35,0 - 39,9 II stopień otyłości (bardzo wysokie ryzyko choroby)
>= 40,00 III stopień otyłości (ogromne ryzyko)
JABŁKO ALBO GRUSZKA
Pierwszy typ dotyczy głównie mężczyzn, drugi dotyka na ogół kobiet.
W otyłości typu „jabłko" (otyłość brzuszna) tkanka tłuszczowa zlokalizowana jest głównie w jamie brzusznej. Ten typ jest szczególnie niebezpieczny - niesie ze sobą większe ryzyko chorób towarzyszących, m.in. układu krążenia, cukrzycy.
Otyłość typu „gruszka" (udowo-pośladkowa) nie jest tak groźna, obciąża jednak stawy udowe, kolanowe, kręgosłup. Trudniej się ją też leczy. Rozmieszczenie tłuszczyku uwarunkowane jest czynnikami hormonalnymi i genetycznymi. Możliwość wystąpienia otyłości brzusznej u kobiet zwiększa się po menopauzie, gdy ustaje produkcja żeńskich hormonów.
Zmierz się w pasie. Obwód pasa jest także istotnym wskaźnikiem stanu zdrowia. Pewne schorzenia, tj. wysokie ciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu, cukrzyca, choroby serca czy zaburzenia oddychania dużo częściej występują u mężczyzn mających w pasie ponad 102 cm i u kobiet z obwodem w talii powyżej 88 cm.
BEZPIECZNA I SKUTECZNA
Kolejna dieta-cud okazała się niewypałem. Niestety, efekt jo-jo znów zadziałał. Dlaczego tak się dzieje?
Nadwaga i sposoby jej zmniejszania to temat chwytliwy dla wielu mediów. Czy jednak każda z medialnych informacji jest skuteczna i dostosowana do naszych nawyków? Zanim zaczniemy się odchudzać, warto przeanalizować, co jemy, jakie popełniamy błędy żywieniowe, jak wygląda nasza aktywność ruchowa.
Jeśli chcemy schudnąć, musimy zmienić styl życia. Kilogramów nie ubędzie z dnia na dzień. To długi proces. Kuracje odchudzające prowadzą do zmniejszenia objętości komórek tłuszczowych, jednak nie ich liczby. Stąd tak trudno niekiedy zrzucić zbędne kilogramy.
Jednak warto się postarać - poza utratą kilogramów poprawi się nasza kondycja, lepiej będziemy się czuć, istnieje szansa poprawy wyników badań. Pamiętajmy - prawidłowa waga to nie tylko estetyczna zmiana, to również lepsze zdrowie i szansa na dłuższe życie.
Ci, którzy nie potrafią się zmobilizować, mogą skorzystać z pomocy specjalisty, czyli dietetyka. W przypadku osób cierpiących na inne choroby konieczna może okazać się konsultacja lekarska.
Dietetyk tak opracuje kurację, aby nie kolidowała z leczeniem (np. cukrzycy), a wręcz je wspomagała.
Każda dieta musi być dostosowana do indywidualnych potrzeb pacjenta określonych na podstawie przeprowadzonego z nim wywiadu. W czasie pierwszej wizyty dokonuje się pomiaru tkanki mięśniowej i tłuszczowej, nawodnienia i liczby spalanych kalorii w ciągu dnia, a także rozmawia o preferencjach jedzeniowych i koniecznych zmianach. Określa się etapy diety oraz przybliżony czas jej trwania. Co 1-2 miesiące zalecane są wizyty kontrolne w celu sprawdzenia prawidłowości utraty kilogramów i efektywności diety. Ustala się też dalszą strategię odchudzania.
Ile to kosztuje?
pierwsza wizyta - ok. 90 zł
wizyty kontrolne - ok. 50 zł
kuracja grupowa - ok. 100 zł/miesiąc
Zasady zdrowego odżywiania
1. Zapomnij o drakońskich dietach czy dietach-cud. Gdy tylko zaprzestaniesz ich stosowania, efekt jo-jo gwarantowany.
2. Zamiast jednego dużego posiłku, spożywaj 4-5 razy dziennie mniejsze porcje.
3. Potrawy jedz na małych talerzach - uzyskasz wrażenie większych porcji.
4. Jedz powoli, delektując się każdym kęsem.
5. Myśl o diecie jako o sposobie na poprawę ogólnego stanu zdrowia i zmianie stylu życia.
6. Jedz śniadania, zrezygnuj z kolacji.
7. Wzmocnij poczucie własnej wartości, myśl o sobie pozytywnie.
8. Nie zrażaj się brakiem natychmiastowych efektów.
9. Nie „zajadaj" stresu.
10. Nie siedź bezczynnie, wypełnij dzień różnymi obowiązkami.
11. Nie podjadaj przy oglądaniu telewizji.
12. Omijaj restauracje, pizzerie, sklepy z pachnącym pieczywem.
Gdy osiągniesz już sukces, nie zepsuj go!
ODCHUDZAMY SIĘ SAMI
Gdy decydujemy się na samodzielne odchudzanie, zabierzmy się do tego mądrze i konsekwentnie.
Raz wybrany termin powinien być początkiem diety. Zanim zacznie wprowadzać się zmiany, dobrze jest zapoznać się z zasadami dietetyki i pomyśleć o nich w kontekście własnej osoby. Z czego najłatwiej będzie zrezygnować, z czego najtrudniej?
Choć celem podstawowym diety jest utrata kilogramów, nie może ona szkodzić zdrowiu. Nie powinna też składać się z samych wyrzeczeń. Dręczenie się niejedzeniem i odmawianiem sobie każdej przyjemności bardzo łatwo doprowadzi do zniechęcenia i zaniechania odchudzania. Poza tym katorżnicze stosowanie diety, jedzenie tylko dwa razy dziennie, ograniczenie się jedynie do wybranych produktów nie ma nic wspólnego z koncepcją zdrowego odżywiania. Jeść trzeba, aby dostarczyć organizmowi energii, niezbędnych substancji budulcowych dla regeneracji komórek, a także witamin i minerałów.
Zdrowe odchudzanie polega więc na harmonijnym połączeniu prawidłowo zbilansowanej diety (dostarczenie organizmowi niezbędnych wartości odżywczych - tłuszczów, węglowodanów i białek) z jednoczesnym ograniczeniem ilości spożywanych kalorii oraz ze zwiększoną aktywnością fizyczną. Dopuszczalne jest także wspomaganie odchudzania odpowiednimi preparatami opartymi na naturalnych składnikach, które pomogą okiełznać apetyt i przyspieszyć przemianę materii.
Według doniesień naukowców, diety-cud są jedną z przyczyn systematycznego przyrostu wagi.
Nieprawidłowa kuracja odchudzająca grozi efektem jo-jo. Polega on na tym, że po zakończeniu diety następuje przyrost masy, a nie jej spadek.
Skutki nieracjonalnych diet
- przesuszona i mało elastyczna skóra - efekt pozbycia się wody z organizmu
- wiotczenie i utrata sprężystości skóry - efekt gwałtownego pozbycia się tkanki tłuszczowej
- nadmierne rozciągnięcie skóry powodujące rozstępy i zmarszczki - konsekwencja huśtawki wagowej
- przyspieszenie procesu łuszczenia naskórka - skutek niewłaściwej diety pozbawionej białka
- zaburzenia procesów trawienia, zaparcia - skutek braku błonnika
- wypadanie włosów, łamliwość paznokci - efekt braku witamin i białka
- osłabienie, senność, brak koncentracji - konsekwencja niedoboru witamin i minerałów
ZMIANY W JADŁOSPISIE
Choć dieta nie może oznaczać rezygnacji ze wszystkich przyjemności, warto stopniowo unikać prawdziwych bomb kalorycznych.
Chipsy, czekoladki, orzeszki solone bądź prażone w cukrze, ciasteczka, kremy muszą zniknąć z jadłospisu. Również pewne dodatki, które poprawiają smak potraw, powinny odejść w niepamięć: zasmażki, panierki, polewki, zawiesiste tłuste sosy. Okazuje się bowiem, że ziemniaki wcale nie są tak tuczące, jeśli nie polewa ich się sosami czy tłuszczem. Podobnie jest z mięsem lub rybą otoczoną grubą panierką. W przypadku tej ostatniej często panierka jest bardziej kaloryczna niż to, co znajduje się pod nią.
Zamiast słodzonych soków lepiej pić wodę mineralną, która sprzyja pozbywaniu się toksyn z organizmu, lub herbatę. Polecana jest zielona albo czerwona, gdyż pozytywnie wpływa na efekty diety. Również owoców nie można jeść bez ograniczeń. Więcej niż 2-3 sztuki dziennie może negatywnie wpłynąć na dietę z powodu dużej zawartości cukrów prostych.
Czy wiesz, że...
- Warzywa nie są kaloryczne, a dzięki dużej zawartości błonnika dają uczucie sytości, ułatwiają trawienie i regulują przemianę materii.
- Kapusta poprawia przemianę materii. Świeża czy kiszona zwiększa aktywność przewodu pokarmowego i reguluje pracę jelit.
- Sery są bardziej kaloryczne niż mięso - choć zawierają podobne wartości białka, są znacznie bardziej tuczące.
- Nie wszystkie ryby są mniej kaloryczne niż mięso. Na przykład makrela czy łosoś zawierają sporo tłuszczu. Są one jednak doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3.
- Zupy nie są tuczące, jeśli nie gotuje się ich na tłustym mięsie, nie zagęszcza zasmażką i nie dodaje do nich śmietany.
- Niektóre leki sprzyjają nadwadze. Szczególnie dotyczy to leków psychotropowych i hormonalnych, które zatrzymują wodę i sól.
Konsultacja: dr hab. n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, Akademia Medyczna w Warszawie




