• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Dieta, która pomoże ci odzwyczaić się od słodyczy
  • Cukier jest jak nałóg
  • Czy masz silną wolę?
  • Kuracje na jesienne dolegliwości
  • Gdy łamie w kościach
  • Powoli i w skupieniu
  • Wzory i kolory na jesień
  • Bezbłędny demakijaż
  • Dobrze przechowane
  • Nie chodzi facet do lekarza
  • więcej w tym wydaniu

Na manowcach

Superlinia, 11/2007; 16-17
Ewa Grzybowska Iza Czajka
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Odchudzasz się, a efekty wciąż są marne? To historia znana nie tylko tobie. Jakie błędy stoją na drodze do szczupłej sylwetki, pytamy specjalistkę.
  • Za mało posiłków - Rzadziej nie znaczy mniej 

Myślisz, że ograniczając liczbę posiłków, szybciej schudniesz, bo będziesz jeść mniej. Rzeczywistość nie jest jednak taka prosta. Jeśli jesz jeden, dwa posiłki dziennie, twój metabolizm zwalnia. Nie dostarczasz też sobie regularnej porcji energii i czujesz się  zmęczona. Nie masz więc siły na aktywność fizyczną. A w takich warunkach trudno pozbyć się choćby niewielkiej nadwagi. Dlatego specjaliści do znudzenia powtarzają zdanie: jedz regularnie pięć posiłków dziennie.

  • Niejedzenie śniadań - Szybko poczujesz wielki głód

Bez śniadania jeszcze przed południem zacznie ssać cię w żołądku, pojawi się niepokój i ból głowy. A wilczy głód zaspokoisz najpewniej tym, co znajdzie się pod ręką, a więc ciastkiem, batonikiem, słodką bułką – śmieciowym jedzeniem.

  • Jesz mało, ale byle co - Ważne nie tylko kalorie

Udało ci się ograniczyć liczbę kalorii, nie zwracasz jednak uwagi na składniki odżywcze. W praktyce wygląda to tak, że zamiast np. dwóch hamburgerów, zjadasz jednego. A jednak popularny pomysł na odchudzanie „jedz połowę” nie zawsze się sprawdza, bo samo ograniczenie ilości produktów nie wystarczy. Bez odżywczych składników twój organizm czuje się jak na głodzie, przed którym się broni, spowalniając przemianę materii. Dlatego, jeśli zmieniasz swoją dietę ze „sporo, ale dobrze” na „mniej, ale byle co”, zamiast schudnąć, możesz nawet przytyć.

  • Owoce to twój patent na szczupłą sylwetkę - owoce sycą na krótko 

Istnieje popularne przekonanie, że jedząc tylko owoce, oczyszcza się organizm, a sylwetka szybko szczupleje. Tymczasem w owocach jest dużo cukru, a więc na diecie cały czas dokucza ci głód, bo cukry dają szybki, lecz krótki przypływ energii. Na takim menu można wytrzymać dwa, trzy dni. Potem zazwyczaj szybko nadrabia się kaloryczne zaległości.

  • Białko to jest to - wszystkiego po trochu

Utarł się popularny sąd, że właśnie białko sprzyja szczupłej sylwetce, a więc dieta wysokobiałkowa ułatwia gubienie zbędnych kilogramów. Ale białko jedzone w nadmiarze także odłoży się w postaci nadmiaru tłuszczu. Nieodpowiednia proporcja białek do węglowodanów powoduje bowiem, że nie zachodzą procesy odpowiedzialne za szybkie spalanie tkanki tłuszczowej. Żeby efektywnie chudnąć, trzeba w diecie uwzględnić właściwe proporcje białek do węglowodanów, czyli 1:2, nie rezygnując też z  tłuszczu, choć nie powinno być go więcej niż 25 proc. zjadanych kalorii.

  • Tłuszcz jest be. Nieprawda! - Są różne rodzaje tłuszczu 

To on gwarantuje sprawność komórek w organizmie. Gdyby nie tłuszcz, błony komórek stałyby się nieszczelne, a to odbiłoby się m.in. na wyglądzie skóry: zrobiłaby się sucha, skłonna do zmarszczek. Jednym słowem starsza. Oczywiście tłuszcz tłuszczowi nierówny. Najgorsze są tzw. tłuszcze trans (inaczej utwardzane lub uwodornione). Znajdują się w kupnych ciastkach i ciastach, batonach, czipsach oraz mrożonych półproduktach, np. we frytkach, gotowych sosach, zupach. Te tłuszcze nie tylko sprzyjają otyłości, ale też chorobom serca. Najlepiej więc gotować i piec ciasta w domu.

  • Nieodpowiednia ilość błonnika - ani za mało, ani za dużo 

Dzienna dawka to maksimum 25 g. Bez niego trudno mówić o dobrej pracy jelit. Błonnik daje też poczucie sytości, bo wypełnia żołądek. Ale uwaga: co za dużo, to nie zdrowo. Zbyt duża ilość błonnika zubaża jadłospis w składniki pokarmowe. Taki stan organizm odczuwa jak rygorystyczną, niskokaloryczna dietę, a wiec efekt jo-jo niemal gwarantowany.

  • Siedzący tryb życia - Spowalnia pracę jelit 

I jest jedną z przyczyn zaparć, utrudniających chudnięcie i usuwanie produktów przemiany materii. Brak ruchu sprzyja nadwadze nie tylko ze względu na spalanie zbyt małej ilości kalorii, ale też z powodu zaburzenia pracy jelit, które przestają radzić sobie z przyswajaniem błonnika. Wtedy każda dieta, nawet odchudzająca, powoduje wzdęcia i bóle brzucha.

  • Oszukujesz się - organizm nie da się przechytrzyć 

Specjaliści są przekonani, że większość z osób na diecie odchudzającej oszukuje się. Dlatego przy ustalaniu diety u dietetyka pokazuje on tzw. album produktów. Tylko wtedy jest w stanie oszacować, ile masz zwyczaj jadać, bo kanapka kanapce nierówna. Często klienci dietetyka mówią, że jedzą na śniadanie dwie bułeczki. Ale ta bułeczka okazuje się dużą bułą: „murarką” lub „małgośką”.

  • Boisz się być głodna - Głód to pożyteczny sygnał 

Odchudzający się często twierdzą, że nigdy nie czują się głodni. To błąd, bo to właśnie głód jest jedynym sygnałem, że pora coś przekąsić. Nie walcz z uczuciem głodu. Gdy dobrze nauczysz się je odczytywać i interpretować, jedzenie pięciu (niedużych) posiłków dziennie okaże się proste.

Odchudzaj się mądrze i uczciwie – mówi Iza Czajka, fizjolog żywienia

Skuteczna dieta odchudzająca to nie tylko dieta niskokaloryczna. Powinna być dobrze zbilansowana, a więc zawierać wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Jeśli nie jest, organizm odczytuje ubogi w wartościowe substancje sposób odżywiania jako bardziej rygorystyczny niż wynikałoby to z liczby kalorii. Zwalnia więc jeszcze bardziej tempo przemiany materii. Na dodatek po takiej diecie prawdopodobieństwo efektu jo-jo staje się dużo większe. Dlatego najlepiej, aby dietę ułożył specjalista. Gdy jednak nie ma do niego dostępu, trzeba wybierać odchudzające menu, kierując się zdrowym rozsądkiem, a nie emocjami. Diety-cud, które obiecują błyskawiczny efekt, albo polegają na oszustwie, albo gwarantują szybki efekt jo-jo. Wybierając dietę, trzeba zwrócić uwagę na to, czy proponowane produkty są smaczne (inaczej długo na takim menu nie wytrzymasz), czy jest ich tak dużo, że zaspokoją głód, i czy obiecywany spadek masy ciała jest umiarkowany, a więc między 0,5 a 1 kg w ciągu tygodnia.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt