Okazuje się, że odpoczywanie to specyficzna umiejętność, z którą nie każdy się rodzi. I nawyk, którego warto się nauczyć.
Pod dyktando
Przede wszystkim wsłuchaj się w potrzeby swojego organizmu i za nimi podążaj. W praktyce oznacza to tyle, że jeśli odczuwasz zmęczenie, to nie pracuj na siłę, tylko zrób sobie chwilę przerwy. Twój mózg nie jest stale jednakowo wydolny. Pracuje w cyklu 90-minutowym. A więc co półtorej godziny należy mu się wytchnienie. Podobnego traktowania wymagają oczy. Nie mogą od rana do wieczora być utkwione w ekran komputera. No i kręgosłup. Jeśli masz pracę stojącą lub siedzącą, musisz od czasu do czasu zmienić pozycję, by uniknąć bólu.
W każdych warunkach
Spróbuj się odprężyć tu i teraz, także w pracy. Usiądź wygodniej, przymknij oczy, pomyśl o czymś przyjemnym, weź kilka głębszych oddechów. Dobrze jest przejść się, choćby do okna na biurowym korytarzu, uchylić je, odetchnąć świeżym powietrzem, spojrzeć w dal, uciąć sobie z kimś pogawędkę o niczym. Po takim króciutkim relaksie, kiedy wrócisz do przerwanego zadania, zobaczysz, że praca pójdzie ci szybciej i sprawniej. Pamiętaj, że przerwa zrobiona na wypalenie papierosa to na pewno nie odpoczynek!
Święty czas weekendu
Niewiele kobiet mających rodzinę może sobie pozwolić na dwa dni luzu w tygodniu. Spróbuj choć raz na miesiąc podzielić ten czas sprawiedliwie. Sobotę poświęć dla domu. Ugotuj obiad, upiecz ciasto, zrób pranie. Za to niedzielę miej dla siebie. Poczytaj, ufarbuj włosy, nałóż maseczkę albo po prostu poleniuchuj. Nie zarywaj nocy przed telewizorem, żaden film nie zastąpi długiego snu. Przed tobą kolejny pracowity tydzień!



