• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Dieta wspomagająca chudnięcie brzucha
  • W kobiecym rytmie - dojrzewanie
  • Wciąż aktualne marzenia
  • Dieta 1000 kcal szwedzka
  • Apetyczne krągłości
  • Wiosna we włosach
  • Włosy nawilżone, lśniące i wzmocnione
  • Dlaczego warto jeść nowalijki?
  • Dla kogo jakie nowalijki?
  • Podhalańskie smaki niskokaloryczne
  • więcej w tym wydaniu

Ważę 56 kg i czuję się świetnie!

Superlinia, 05/2007; 18
  • Przed, fot. zbiory prywatne
  • Po, fot. zbiory prywatne
więcej zdjęć
W 2006 roku, po zimie, brak ruchu i dobre, szczególnie wieczorne jedzenie przed telewizorem, spowodował, że wiosnę przywitałam z leciutką nadwagą.

Nie należałam do osób puszystych i wizualnie wyglądałam dobrze, ale jednak te niechciane kilogramy trochę mnie męczyły. Nie chciałam stosować  diet cud i eksperymentować na sobie. Byłam świadoma, że złe odchudzanie prowadzi do efektu jo-jo, a tego chciałam uniknąć, aby potem nie mieć prawdziwego problemu z dużą nadwagą. Szukałam miejsca, gdzie mogłabym poćwiczyć, a moje problemy zostaną zrozumiane. Bo często tak się zdarza, że kobiety, które chciałyby zrzucić te  kilka kilogramów,  nie są rozumiane w grupie. Przecież – wyglądasz ładnie, zbędnych kilogramów na tobie nie widać, ale ty jako kobieta wiesz, że jednak będziesz czuła się lepiej bez tych dodatkowych kilku kilogramów.

I tak wiosną 2006 roku trafiłam do Klubu Puszystych „Super Linii” w Jastrzębiu. Okazało się, że jest to bardzo miła grupa, w której rozumie się wszystkie problemy: i osób bardzo puszystych, i osób z leciutką nadwagą. Z zapałem zabrałam się do pracy.

Oprócz regularnych ćwiczeń na sali gimnastycznej zaczęłam zdrowo, racjonalnie się odżywiać. I tak jesień przywitałam szczuplejsza o 10 kg. Obecnie przy wzroście 167 cm ważę 56 kg i czuję się naprawdę świetnie.

Renata, Jastrzębie Zdrój

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt