Superlinia 10/2014

Edytorial:

 

 

Chyba wszyscy lu­bimy święta, rocz­nice i jubileusze. Są doskonałą okazją, aby powspominać, spotkać się z tymi, których lubimy, spę­dzić miło czas. Przygotowując tę „Superlinię”, również mie­liśmy wrażenie, że uczestni­czymy w czymś niezwykłym. Bo to już dwieście pięćdziesią­te wydanie naszego magazy­nu, który przez prawie 21 lat (tak, tak) radzi Czytelniczkom i Czytelnikom, jak żyć zdrowiej i... lżej. Wspieramy ich i trzymamy kciuki. A może wśród Was jest ktoś, kto ma w domu pierwszy numer „Superlinii”? Prosimy o kontakt z redakcją, czeka miła niespodzianka! A ponieważ jubi­leusz najlepiej celebrować w towarzystwie miłych gości, zaprosiliśmy na nasze łamy dwie piękne kobiety: Anię Starmach (s. 14) oraz Kingę Paruzel (s. 76). Opowiedziały nam o swoim dzieciństwie, pełnym wyjątkowych smaków i radości, jaką daje im ich pasja.

Ponieważ nasz „okrągły” numer pojawi się w paź­dzierniku, nie może w nim zabraknąć tematu, który nam, kobietom, kojarzy się właśnie z tym miesiącem. To teraz najwięcej mówi się o naszym zdrowiu i jednym z najważniejszych zagrożeń, czyli raku piersi. Polecamy rozmowę naszej redakcyjnej koleżanki z onkologiem, dr Maritą Rusin, która w codziennej pracy spotyka panie dotknięte tą chorobą (s. 64). Przeczytajcie koniecznie, jak ważne jest wsparcie bliskich i absolutnie nie odkładajcie badań profilaktycznych na później. Teraz jest najlepszy czas, by zadbać o siebie!

 

 

Joanna Zielewska, redaktor naczelna

Superlinia numer 10/2014 już w kioskach !

Magazyn Superlinia
Październik nr 10/2014
 


Kalkulator BMI

(kilogramy)
(centymetry)

Duży brzuch duży problem

  • Duży brzuch duży problem- Ilustracja 1
    rys. Shutterstock
Kliknij ilustrację, aby ją powiększyć
Wydatny brzuch z pewnością nie zdobi, natomiast daje podstawę do obawy o zdrowie osoby, która go sobie wyhodowała. O otyłości  brzusznej rozmowa z dr n. med. Agnieszką Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

Skąd się bierze otyłość brzuszna?

Występuje głównie u ludzi dorosłych, a jest  konsekwencją niewłaściwego  stylu życia – za dużo jemy, zbyt mało się ruszamy. I nie ma tu znaczenia rodzaj spożywanych  pokarmów, lecz ich kaloryczność. Tak zwany „piwny brzuszek”, często spotykany u panów,  rośnie nie od piwa, jak zwykło się  uważać, ale z przejadania  –  jest to nadmiar energii zgromadzonej w tkance tłuszczowej okolic brzucha.

Lecz duże brzuszki rosną nie tylko panom?

Otyłość brzuszna częściej dotyczy  mężczyzn, ale panie również – na ogół po czterdziestce „idą w brzuszek”. Chociaż nie  zawsze, zależy to od rodzaju sylwetki, której kształt uwarunkowany jest  rodzinnie. Długie nogi, krótki tułów  wskazują  na prawdopodobieństwo, iż tłuszcz będzie odkładał się właśnie  w brzuchu. Coraz częściej otyłość typu męskiego, czyli brzuszną, obserwuje się  u dzieci i młodzieży – zwłaszcza u chłopców. Przyczyną  tycia są złe nawyki żywieniowe. Dziewczęta natomiast, jeśli tyją, to raczej po kobiecemu – zaokrągla się cała sylwetka. A z powodu okresowo uwidaczniającego się niewielkiego brzuszka  nie powinny się  martwić. Najczęściej winne są tu słabo rozwinięte mięśnie brzucha, zaś produkty wzdymające powodują, że okresowe   staje się on bardziej  widoczny. Wówczas, zamiast walczyć z domniemaną otyłością, należałoby jedynie ćwiczeniami wzmocnić mięśnie.

Wspomniała pani, iż kobiety po czterdziestce „idą w brzuszek”, z jakiego powodu?

W tym okresie w ich organizmach zmienia się układ hormonalny – zwiększa ilość  hormonów męskich (androgenów), co sprzyja właśnie powstawaniu otyłości typu męskiego, czego efektem jest gromadzenie się tkanki tłuszczowej nie tylko w okolicach brzucha, ale także na karku, ramionach i twarzy.

Dlaczego otyłość brzuszna jest bardziej niebezpieczna niż udowo-pośladkowa?

Znacznie częściej ma ona związek z chorobami układu krążenia, nadciśnieniem, chorobą niedokrwienną serca i miażdżycą, w konsekwencji groźnymi dla życia zawałami oraz udarami, również z cukrzycą typu II. Tkanka tłuszczowa odłożona w brzuchu nie jest bowiem statyczną wyściółką, ale wręcz narządem, który ciągle pracuje, gruczołem wytwarzającym enzymy oraz hormony, jednocześnie spełniającym rolę magazynu pewnych hormonów, chociażby estrogenów u kobiet.
Jest to gruczoł nieustannie czynny, w którym zachodzą różnego rodzaju procesy metaboliczne, między innymi topi się tłuszcz, przez układ chłonny krążenia dostaje się do krwi, podwyższając w niej poziom trójglicerydów oraz cholesterolu.
W przypadku cukrzycy na skutki zdrowotne pracuje się dość długo, w zależności od genetyki – jedni  5 lat, inni nawet 20. I nie ma co szukać pocieszenia w tym, iż mimo pokaźnego brzucha, wyniki badań wykazują prawidłową zawartość cukru we krwi. Do czasu! Brzuszna tkanka tłuszczowa konkuruje z insuliną o punkty uchwytu w wątrobie i w pewnym momencie dochodzi do sytuacji, że w organizmie jest za mało insuliny, aby mogła zutylizować glukozę z przyjmowanych posiłków.
Te zagrożenia dotyczą ludzi dorosłych. U młodzieży, ze względu na krótszy czas życia, raczej one nie występują, toteż odżywiając się racjonalnie oraz nie rezygnując z ruchu, młodzi mogą zawczasu zadbać, aby w życiu dorosłym nie dopuścić do rozwoju otyłości brzusznej.

A jak pozbyć się brzucha, gdy już go sobie zafundowaliśmy?

Znacznie łatwiej niż otyłości udowo-pośladkowej. Wystarczy zastosować dietę 1200 kcal, a pięknie będzie się zmniejszał, szczególnie na początku kuracji. W ciągu pierwszych 2-3 miesięcy w ten sposób możemy pozbyć się nawet   10 kilogramów, niestety, później zdarza się, że przez dłuższy czas waga ani drgnie – może  to trwać nawet 3-4 miesiące i wtedy, aby skrócić czas oczekiwania na dalsze efekty, warto dodatkowo  stosować ruch, chociażby dłuższe spacery.

Jeśli sami nie radzimy sobie z utrzymaniem diety, trzeba skorzystać z pomocy lekarza i za jego wiedzą  wspomóc  się preparatami  hamującymi apetyt. W otyłości brzusznej nie należy przyjmować leków dostępnych bez recepty – mogą  one przynieść więcej szkody niż pożytku, ponieważ niektóre z nich podnoszą poziom ciśnienia tętniczego, które u osób z brzuszkiem na ogół i tak bywa wysokie.

Nawet gdy sylwetka osiągnie satysfakcjonujące nas kształty, nie kończą się problemy, bo co zrobić z rozciągniętą skórą, która pozostała po utracie brzucha?

Wówczas pomóc mogą ćwiczenia, pływanie, zabiegi w gabinecie kosmetycznym, kremy oraz preparaty ujędrniające skórę. Czasami, aby zredukować duży „fartuszek” utworzony z rozciągniętej skóry, należałoby przeprowadzić korektę chirurgiczną. Jednak z tym trzeba  poczekać do czasu, gdy zaprzestaniemy odchudzania, w przeciwnym bowiem przypadku może się utworzyć nowy„fartuszek”, z którym nie wiadomo, co zrobić.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)

Komentarze

  • Łatwo czytać, trudno zrealizować

    ~Gosia 2014-01-03 17:18:10

  • świetny artykuł !

    ~sara 2012-10-24 23:03:33