• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Rozważnie kupuj, zdrowo jedz
  • Omenaa Menseh: Sport, dieta, optymizm
  • Dziennik odchudzania - Wioletta
  • Hipnozoterapia zmniejsza apetyt
  • Rób to mądrze, nie osłabiaj organizmu
  • Soja o tysiącu smakach
  • Dopieszczamy szyję i dekolt
  • Zapalenie krtani
  • Zaszczep się przed rakiem szyjki macicy
  • Dieta 1600 kcal stabilizacyjna
  • więcej w tym wydaniu

Czyste uczucie miłości

Superlinia, 02/2007; 2
Barbara Musiałek
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Prawie każdy człowiek wspomina czasem najbardziej istotne wydarzenia swojego życia, w tym te najprzyjemniejsze, związane z miłością, a stanowiące wycinek obrazu jego życia emocjonalnego. Z owego obrazu może dowiedzieć się, jak duży wpływ na podejmowane życiowe decyzje miała miłość bądź nie tak odległa od niej nienawiść czy pasja.

Dla mnie najistotniejszym czynnikiem, mającym wpływ na dokonywane życiowe wybory, jest właśnie miłość. To za jej sprawą między innymi zmieniłam miejsce zamieszkania i przyjęłam określony styl życia. Kim bym była, gdyby nie ta piękna, cudowna, ale i fatalna, bo często zgubna konkurentka rozumu? Pozbawiona wewnętrznego ognia, wydobywającego się z serca o cechach wulkanu, z pewnością przypominałabym ekspres do kawy, z którego sączyłby się płyn o temperaturze pokojowej, pozbawiony kofeiny.

Miłość jest właśnie tym, co rozgrzewa i nadaje życiu kierunek. Szkolne czy wakacyjne miłostki są zaledwie wstępem do prawdziwego uczucia, jakie przychodzi nam pielęgnować w ciągu całego swego istnienia. Bo przecież przygotowując się do dorosłego życia, przygotowujemy się do miłości, a tym samym do brania odpowiedzialności za co najmniej dwie osoby.

Zakochujemy się nie wiedząc kiedy, aż dociera do nas, że oto nie potrafimy żyć bez obecności naszego wybranka czy wybranki. Zakochanie bowiem zjawia się na nieboskłonie naszych emocji niczym wyjątkowo jasna i piękna gwiazda, która swym blaskiem przyćmiewa inne uczucia i zobowiązania. Niektórzy ludzie na kandydata do miana najważniejszego człowieka w życiu czekają wiele lat. Innym zaś znalezienie właściwej osoby przychodzi z taką łatwością jak biznesmenowi pomnożenie zysków, lecz pod wpływem nieprzemyślanych działań, zarówno w miłości jak i w interesach, można zboczyć z wytyczonego sobie kierunku.

Z kursu obranego przez spragnionych słodyczy miłości dwojga ludzi może zepchnąć jedna z tych fascynujących osób, które zjawiają się w naszym życiu, by swą atrakcyjnością kusić do spróbowania czegoś nowego. Niewinny flirt owiewa nas niczym podmuch wiatru w upalny dzień. I tu miłość ukazuje swą waleczną stronę. Jeżeli zwycięży z chwilowym zauroczeniem, zatraceniem się w nieokreślonych pragnieniach, przetrwa bardzo długo. Tylko od nas i naszej potrzeby przeżywania prawdziwej i czystej miłości zależy, czy ten podmuch będzie na tyle silny, by zgasić płomień dotychczasowego uczucia, czy też nie. Miłość jest więc nie tylko pięknym dodatkiem do życia, bywa często przyczyną wewnętrznych starć i wystawiania siły woli na niezliczoną liczbę prób wytrzymałości uczuć.

W takich momentach zastanawiam się, gdzie tak naprawdę miłość ma swoją siedzibę. Bo chociaż mówi się, że w sercu, myślę, iż jej główne źródło musi znajdować się gdzieś poza nim, może nawet poza samym człowiekiem.
Tym, co utwierdza mnie w takim przekonaniu, jest pewne doświadczenie, które czasem przeprowadzam na sobie. Otóż w sytuacji, gdy uczucie miłości przesłaniają mi jakieś negatywne emocje, mówię sobie: „Więcej miłości, chcę więcej miłości”. I wtedy ta miłość rzeczywiście przychodzi.

Nie musi tu chodzić o miłość do partnera, ale zwykłą miłość do drugiego człowieka, jako przedstawiciela swojego gatunku. Gdy wypowiadam te słowa, opuszczają mnie złe podszepty egoistycznej strony mojego „ja”, a serce przepełnia czyste uczucie miłości. Spróbujcie sami, gdy braknie wam cierpliwości lub złe samopoczucie przyćmi zdrowe odczuwanie. Przywołajmy do siebie miłość z miejsca w którymkolwiek bądź się znajduje i rozkoszujmy się jej obecnością w naszym życiu.

 

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt