• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Styczeń nr 2/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Brazylijski program bikini
  • Dieta Cambridge
  • Daj odpór zaparciom!
  • Proteina na straży twojej urody
  • Tłuszcze trans w defensywie
  • Szkoda tylko tego SPA...
  • 19 Przebojów odchudzania
  • Chudnij w rytmie gwiazd
  • Zachowaj równowagę
  • Uroda z czterech stron świata
  • więcej w tym wydaniu

Maszeruj ze swoim klubem

Superlinia, 12/2008; 74
Aleksandra Żuczkowska
  • Klub Puszystych
  • fot. zbiory prywatne
więcej zdjęć
Nie musisz być dietetyczką ani trenerem fitness, żeby poprowadzić Klub Puszystych. Jako lider nordic walkig będziesz mogła sama maszerować i zachęcać innych do tej doskonałej dla puszystych formy ćwiczeń.

Jeśli masz trochę energii i ochoty do działania, a najlepiej jeszcze kilku znajomych do towarzystwa, możesz łatwo zorganizować Klub Puszystych w swoim mieście. Nie potrzebujecie na to ani sali do ćwiczeń, ani basenu. Wystarczą dwa porządne kije i umiejętność takiego chodzenia z nimi, żeby zaangażować wszystkie partie ciała. Już po 12–14 godzinach treningu z instruktorem, wystarczająco opanujesz technikę marszu. Dowiesz się też, jakie kije wybrać, odpowiednie do twojej wagi, wzrostu i częstotliwości ćwiczeń. To wystarczy, aby zostać liderem swojego Klubu Puszystych Nordic Walkerów. 

RUSZAJCIE W DROGĘ!

Terenów na energiczny i przyjemny spacer, na pewno ci nie zabraknie. Nie potrzebujesz leśnych ścieżek ani dużego parku. Jeśli na kije założysz nakładki, możesz klubowe marszobiegi uprawiać na asfaltowych osiedlowych alejkach lub po chodniku.

– Z kijkami pokonuje się szybko duże odległości – mówi Piotr Kowalski, trener NW. – Można chodzić z nimi do pracy i na zakupy, zamiast jechać autobusem. Taki marsz nie wyczerpuje a lepiej spala kalorie niż bieg. Poza tym, co jest bardzo ważne dla osób z nadwagą, nie obciąża stawów tak jak bieg czy aerobik.

KIJKI UDŹWIGNĄ CIĘŻAR

Podczas godzinnego marszu z kijami wykonujesz ok. 5 tysięcy naprzemiennych ruchów ramion i nóg. Pracują wszystkie grupy mięśni i stawy. Tracisz ok. 450 kcal. Faktycznie to duży wysiłek, ale tego nie odczuwasz. Dlaczego? Jednorazowo naciskasz kij z siłą ok. 5 kg. Jeśli pomnożysz to przez liczbę ruchów, otrzymasz przybliżony ciężar, który przenosisz na kije. Są one dodatkowymi punktami oparcia. W zwykłym marszu ciężar wprowadzonego w ruch ciała dźwigają tylko stawy. Tym jest większy, im większa nadwaga. Skutki, zwłaszcza dla stawów nóg – czasem bardzo niebezpieczne. Kije pozwalają ci więc energicznie się ruszać, „zdejmując” z twojego ciała to obciążenie. Poprawia się krążenie, organizm jest lepiej dotleniony, mózg wytwarza endorfiny, czyli hormony szczęścia. Nie czujesz wysiłku, lecz radość i energię życia.

NIE TYLKO DLA ZDROWYCH

– Nie każdy może biegać, nie każdy wejdzie do basenu, ale każdy może chodzić z kijkami – uważa Piotr Kowalski. Jego zdaniem nie ma chorób, które uniemożliwiłyby trening NW,  od problemów ortopedycznych, kłopotów z układem krążenia, aż po nowotwory. Można go uprawiać nawet po poważnych operacjach i podczas chemioterapii. Doskonale sprawdził się jako forma dodatkowej rehabilitacji dla kobiet po mastektomii.
Katarzyna Wota, instruktorka NW, wie o tym z własnego doświadczenia. Kiedy zaczęła propagować NW wśród Amazonek, nie wiedziała, że wkrótce do nich dołączy. Jest w trakcie leczenia. Do pełnej sprawności ruchowej doszła już trzy tygodnie po operacji. – Marsz na świeżym powietrzu dodaje mi siły psychicznej – mówi Katarzyna.  – Zapominam o chorobie i po prostu cieszę się życiem. Jednocześnie dosłownie litrami wylewam z siebie pot, więc pozbywam się toksyn po chemioterapii – dodaje.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt