• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Pulpecik na górskich szlakach
  • 8 zdrowotnych powodów, by schudnąć
  • Piątka na stół
  • Bakterie, które leczą
  • Wielki powrót kaszy
  • Balonik, nieprzekupny żandarm
  • Zaufaj swojemu sercu
  • Nakrapiany problem
  • Jak zatrzymać czas
  • Dlaczego warto się ruszać?
  • więcej w tym wydaniu

Koniec z efektem jojo

Superlinia, 10/2008; 40-42
  • Przed, fot. zbiory prywatne
  • Koszulka 49,99 zł, spodnie 119,99 zł, sweterek 169,99, korale 49,99, Tatuum; buty 90 zł, Bata; torba 96 zł, Marks & Spencer
więcej zdjęć
Schudłam 28 kilogramów. To cieszy, ale za największy sukces uznaję to, że niższą wagę udaje mi się utrzymać już półtora roku. Wcześniej często chudłam, ale i szybko tyłam na nowo.

modelka: nasza Czytelniczka Małgosia

wiek: 31 lat
wzrost: 166 cm
waga: 72 kg
biust: 107 cm
talia: 85 cm
biodra: 105 cm

Z nadwagą borykam się od lat późnolicealnych. Dlatego nieraz próbowałam się odchudzać. Zdarzało mi się zrzucić 10 kilogramów, a nawet trochę więcej. Niestety, waga szybko wracała, i to ze sporą nawiązką. Efekt jojo był moją zmorą. Mój wagowy „rekord” to 105 kilogramów. Mimo takiej nadwagi nie do końca byłam świadoma swoich wymiarów, zwłaszcza że nikt ze znajomych i rodziny nigdy nie robił uwag na temat mojej tuszy. Refleksja przyszła przy oglądaniu zdjęć, na których z trudem się rozpoznałam. Zdałam sobie sprawę, że mając lat trzydzieści, wyglądam na czterdziestolatkę. Przeraziłam się.

Zaczęłam działać

Przestudiowałam prawie wszystkie wydania „SuperLinii”, którą czytam od początku istnienia gazety. I zmieniłam codzienną dietę. Wykluczyłam z jadłospisu białe pieczywo, słodycze, napoje gazowane i wszystkie produkty na bazie białej mąki. Moja dieta składa się z chudego drobiu, chudych ryb gotowanych w wodzie lub na parze, warzyw i owoców. Nie było mi lekko, bo gotuję też dla całej rodziny. Na szczęście nie musiałam długo czekać na efekty: po miesiącu straciłam już ponad 10 kilogramów.

Dostałam wsparcie od lekarza

Choć dietę zaczęłam samodzielnie, w walce o szczupłą sylwetkę bardzo wspierał mnie mój lekarz pierwszego kontaktu. Doradzał i kontrolował tempo zrzucania kilogramów. To on nieraz kazał mi zwolnić i przestrzegał przed efektem jojo. Przez zimę trochę przytyłam, ale nie więcej niż pięć kilogramów, które bez trudu zrzuciłam na wiosnę.

Mam patent na słodycze

Uwielbiam słodkości i trudno mi się bez nich żyje, dlatego raz na jakiś czas robię sobie dzień, kiedy jem same słodycze: na śniadanie, obiad i kolację. Tak się nimi wtedy nasycam, że przez długi czas nie mogę potem na nie patrzeć. I trzymam wagę!

zdjęcia: Piotr Ratajski/Overline, stylizacja i makijaż: Katarzyna Misiak, fryzura: Monika Stępowska, salon Beaty Potocznej Corte del Sole

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)

Komentarze

  • Witam. Bardzo fajnie mi się czyta ten artykuł, i miło wspomina sesję, niestety czar prysł rok po sesji zdjęciowej mam znów o kilkanaście kilogramów więcej, żal... pozdrawiam redakcję

    ~gośka 2011-07-06 20:20:23

 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt