• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Groźna dwunastka
  • Uczta leśno-ogrodowa
  • Gdzie jest mniej kalorii
  • Walka na całe życie
  • Sałatowy bzik
  • Piękno prosto od krowy
  • Od kiedy schudłam, jestem „na celowniku”
  • Marzenia się spełniają!
  • Po prostu mnie lubią
  • Party pod chmurką
  • więcej w tym wydaniu

Jak wysmuklić dolne partie

Superlinia, 7/2008; 4-5
Marzena Malarczyk
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Puszyste kobiety najczęściej cierpią na otyłość typu „gruszka”, czyli zaokrąglają się głównie w biodrach i udach. Jak z tym zawalczyć i znów mieć ładną sylwetkę? Nie jest to takie trudne, wymaga tylko konsekwencji.

Dokładnym kryterium oceny otyłości typu „gruszka” jest stosunek obwodu talii do obwodu bioder, czyli WHR (skrót od ang. waist-heap ratio). Wartość graniczna dla kobiet wynosi 0,8, a dla mężczyzn – 1. Jeśli więc masz WHR niższy niż 0,8, należysz do grona „gruszek”. Twoja tkanka tłuszczowa rozrasta się pod skórą w okolicy pośladków i ud, a dzieje się tak przede wszystkim za sprawą estrogenów, czyli żeńskich hormonów płciowych. Być może wydaje ci się, że jesteś osobą szczególnie podatną na tycie, bo wystarczy, że zjesz jedno ciastko, a już następnego dnia nie możesz wsunąć na siebie obcisłych spodni. Rzeczywiście, obok głównego winowajcy otyłości, jakim jest niewłaściwa dieta, można wyróżnić kilka czynników, które sprzyjają rozwojowi tkanki tłuszczowej. Przedstawiamy je w dużym skrócie.

Co sprzyja otyłości TEGO TYPU

  • Geny Być może odziedziczyłaś niskie tempo przemiany materii, które sprzyja większemu magazynowaniu energii w postaci tłuszczu. Twoje komórki tłuszczowe mogą mieć ponadto tendencję do nadmiernego wzrostu. Niewykluczone też, że przyczyna nadwagi tkwi w braku równowagi układów znajdujących się w mózgu, związanych z kontrolą uczucia głodu i sytości. Odpowiedź pomoże ci odnaleźć lekarz.
  • Środowisko, w jakim się wychowałaś i żyjesz obecnie Jeśli twoja mama nadmiernie dbała o to, byś jako niemowlę i małe dziecko była dostatecznie najedzona, możesz mieć teraz większe skłonności do tycia. Wiele osób w dorosłym życiu powtarza nieprawidłowe wzory żywienia, wyniesione z domu rodzinnego, takich jak przyrządzanie potraw obfitujących w tłuszcz i smażonych, jedzenie zbyt małej ilości warzyw i owoców, przyzwyczajenie do białego pieczywa. Osoby otyłe w typie „gruszki” przeważnie jedzą nieregularnie, rzadko, ale za to obficie. Ich częstym błędem jest pojadanie między posiłkami, zwłaszcza słodyczy. Jeśli otaczają cię ludzie będący zwolennikami biernego odpoczynku lub sportu tylko w roli kibica, prawdopodobnie i twoja aktywnośc fizyczna pozostawia wiele do życzenia. Zmień to. Zapraszaj najbliższych na wieczorne spacery lub przejażdżki rowerowe, zapisz się z przyjaciółką na callanetics!
  • Hormony Nieuregulowana niedoczynność tarczycy znacznie spowalnia tempo przemiany materii i może być przyczyną otyłości, nawet u osób, które nie mają apetytu i ich sposób żywienia teoretycznie wyklucza możliwość nadwagi. Jeśli często czujesz się senna i stale towarzyszy ci osłabienie, nie jesz, a tyjesz – skontroluj poziom hormonów tarczycy.

Czy „gruszka” jest groźna dla zdrowia?
Jeśli słyszałaś o otyłości typu „jabłko”, charakteryzującej się gromadzeniem tłuszczu szczególnie w okolicy brzucha, być może wiesz, że ten rodzaj nadwagi jest szczególnie niebezpieczny dla układu krążenia, bo sprzyja powstawaniu miażdżycy tętnic. Lepiej więc dla twojego serca, że tłuszcz wybiera dolne partie ciała. Nie lekceważ jednak zdrowotnych skutków rozwijającej się „gruszki”. Każda otyłość powoduje zaburzenia czynności serca i może być przyczyną nadciśnienia tętniczego. Jest to związane z intensywną pracą mięśnia sercowego, który pompuje więcej krwi do większej liczby komórek ciała. Ponadto otyłość typu „gruszka”, na skutek dużego nacisku masy tłuszczu na kościec, może powodować choroby stawów, najczęściej kolanowych.

Sposoby walki z tłuszczykiem

Tkanka tłuszczowa znajdująca się pod skórą w dolnych partiach ciała jest wrażliwa na poziom insuliny, hormonu wydzielanego przez wątrobę do krwi, którego zadaniem jest wprowadzanie wchłoniętej z pożywienia glukozy do komórek ciała. Jednocześnie wysoki poziom insuliny (szczególnie po spożyciu łatwo dostępnych węglowodanów, czyli np. zawartych w słodyczach czy białym chlebie i ryżu) hamuje rozpad zmagazynowanego już w ciele tłuszczu. W tkance tłuszczowej nieustannie zachodzą procesy syntezy i rozpadu tłuszczu, które z reguły pozostają w równowadze. Wysokie skoki poziomu insuliny po zjedzeniu słodkiej przekąski lub zbyt obfitego posiłku to jeden z ważnych czynników zaburzających tę równowagę. Nadmierne tworzenie się tłuszczu prowadzi do zwiększenia masy zalegającej pod skórą tkanki tłuszczowej. Z kolei niski poziom insuliny we krwi w przerwach między posiłkami, a także w trakcie wysiłku fizycznego może zwiększać lipolizę, czyli rozpad tłuszczu.

Wniosek stąd płynie prosty – aby uniknąć nadmiernego wzrostu tkanki tłuszczowej w dolnych partiach ciała, powinno się przede wszystkim ograniczyć spożywanie słodyczy, wysoko przetworzonych produktów zbożowych, owoców z dużą zawartością cukru, rozgotowanych warzyw, a także przestać pojadać między posiłkami. Jeść należy cztery razy w ciągu dnia, niezbyt duże posiłki.Zasady te powinna uwzględniać dieta ubogoenergetyczna (na poziomie 1000–1500 kcal, w zależności od stopnia otyłości, wieku i aktywności fizycznej), która jest jedynym skutecznym sposobem walki z otyłością. Należy ograniczyć spożycie tłuszczów – smalcu, masła, margaryn, tłustej śmietany, smażonych potraw, tłustego mięsa, drobiu oraz wędlin (sięgaj po chudą wołowinę, cielęcinę, drób), a także jeść więcej warzyw i owoców, szczególnie surowych, bogatych w błonnik. Zwiększa on w przewodzie pokarmowym objętość jedzenia, dając uczucie sytości, a nie dostarczając przy tym dodatkowych kalorii. Sprawia, że posiłek jest wolniej trawiony, a cukry wchłaniane powoli i w mniejszym stężeniu, co wiąże się z niższym poziomem insuliny. Błonnik dodatkowo pochłania znaczące ilości tłuszczu i cholesterolu pochodzących z posiłku. Jeśli wprowadzisz porcję surówki z warzyw do codziennego śniadania, obiadu i kolacji, nie będziesz odczuwać napadów głodu i unikniesz zgubnego pojadania! Sięgaj po produkty zbożowe, będące bogatym źródłem błonnika: wybieraj do kanapek chleb razowy z dodatkiem całych ziaren, jedz kaszę gryczaną, brązowy i dziki ryż. Ważne jest ponadto, aby zrezygnować ze smażenia potraw, na korzyść: gotowania, duszenia bez tłuszczu, pieczenia w folii i pergaminie lub opiekania na rożnie.

Ćwicz regularnie!
Jeśli chcesz pozbyć się tłuszczu z okolic bioder i wysmuklić uda, obok diety niezbędny jest wysiłek fizyczny angażujący właśnie te dolne partie ciała. Najlepsze rezultaty w wypadku otyłości typu „gruszka” daje gimnastyka w wodzie (aqua aerobik), joga i callanetics, należące do form aktywności najmniej obciążających stawy, za to świetnie wyszczuplających mięśnie nóg. Do dzieła!

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt