Przypomnij sobie, czy kiedykolwiek czułaś taką bliskość ze swoim ukochanym (po stosunku lub w trakcie orgazmu), że wszystko dookoła przestawało istnieć? Niektórzy mistrzowie duchowej seksualności nazywają ten stan ekstazą i uważają go za najwyższą formę miłości. By ją osiągnąć, polecają uprawianie seksu tantrycznego, czyli takiego, który pozwala partnerom stworzyć jednocześnie więź cielesną, energetyczną i duchową. Niekiedy dojście do tego poziomu zajmuje całe godziny. Ale warto próbować…
Joga na golasa
Właśnie tak złośliwi mówią o seksie tantrycznym, koncentrując się na niektórych pozycjach, jakie zaleca się w tej starohinduskiej tradycji. W rzeczywistości pozycje to ostatni szczebelek w drabinie wiodącej do rozkoszy. By tam dotrzeć, trzeba przede wszystkim zaakceptować tę formę miłości (dotyczy to obojga partnerów). Po drugie, kochankowie muszą umieć w pełni się zrelaksować i „wyłączyć”, zanim zaczną uprawiać seks. Jedni osiągają to poprzez medytację, innym wystarczy długa kąpiel w wannie czy kwadrans patrzenia na zieleniące się drzewa za oknem. Trzecia sprawa to absolutne oddanie i otwartość na potrzeby drugiej osoby. Jeśli nie jesteś gotowa godzinami głaskać kogoś po karku, płatkach uszu i twarzy – lepiej pozostań przy sprawdzonych formach uprawiania seksu. Gdy wiesz, że twój partner potrzebuje szybkiego rozładowania napięcia seksualnego – też nie zmuszaj go do długich sesji seksu tantrycznego, bo z pewnością ich nie polubi. Nieprzypadkowo tę formę uprawiania miłości zaleca się parom, które są już ze sobą długo i mają duuużo czasu na eksperymenty. To o was? Zatem spróbujcie!
Żadnych telefonów!
Ponieważ tantryczne rytuały mają doprowadzić do zespolenia ciał, ale i świadomości kochanków – nic innego nie powinno ich zajmować. Ani telefony od znajomych, ani gwizdek czajnika, ani kolejny odcinek „Dr House’a”. Na początku może was rozpraszać nawet szum ulicy za oknem, ale z czasem nauczycie się go ignorować. Usiądźcie naprzeciw siebie (nago!) i patrzcie sobie w oczy. Jeśli macie taką potrzebę, możecie głaskać się po twarzy, delikatnie całować w płatki uszu, dłonie, tors, szyję. Tantra opiera się na uwrażliwieniu całego ciała poprzez dotyk. Pamiętajcie, by wasze ruchy były płynne, delikatne i pełne czułości.
Zespolenie
Usiądźcie teraz w pozycji podstawowej (Yab Yum) – twarzami do siebie. Mężczyzna powinien mieć skrzyżowane nogi, jak w siadzie po turecku. Kobieta zaś obejmuje nogami jego biodra tak, by podeszwy jej stóp stykały się ze sobą. Zbliżcie się twarzami i spróbujcie oddychać w tym samym rytmie. Czasami łatwiej skupić się na tym etapie, kiedy ma się zamknięte oczy. Trwajcie w objęciach, niech wasze miejsca intymne stykają się, ale nie wykonujcie jeszcze żadnych ruchów. Wyobrażajcie sobie, że to wasze oddechy się splatają, całują.
Fala za falą
Dopiero po kilku-, kilkunastu minutach możecie zacząć lekko się kołysać lub ocierać. Pozwól, by partner powoli wszedł w ciebie, ale postarajcie się na razie tylko napinać mięśnie krocza. Próbujcie utrzymać stałe, niespieszne tempo. Jeśli partner jest już bardzo podniecony, wróćcie do wcześniejszego etapu i skupcie się np. na namiętnych pocałunkach czy gładzeniu włosów. W seksie tantrycznym chodzi bowiem o to, by stan głębokiego relaksu graniczył z silnym podnieceniem. Dzięki temu mężczyzna uczy się panować nad wytryskiem, a kobieta przeżywa wystarczająco długą grę wstępną. Ten rodzaj uprawiania seksu opiera się na zwlekaniu, które potęguje efekt końcowy, czyli megaorgazm. Co więcej, wprawieni kochankowie potrafią po drodze wielokrotnie szczytować (mężczyźni nie mają przy tym wytrysku, przez co dalej są w stanie pełnej gotowości). Każda para musi wypracować sobie własny rytm i własną – ulubioną pozycję, która pozwoli im kochać się przez godzinę, albo i dłużej. Niektórzy seksuolodzy podpowiadają, by mężczyzna naprzemiennie wsuwał się w partnerkę i ocierał o jej krocze. Dzięki temu opóźni wytrysk, a ukochana będzie bardziej podniecona. Zdaniem nauczycieli seksu tantrycznego, po takiej dawce pieszczot i obustronnej wymianie energii partnerzy odczuwają orgazm nie tylko w genitaliach, ale nawet w skórze na czubku głowy!
Lista zalet
Duchowe porozumienie i wspólne eksplozje to nie jedyne zalety wytrysku kontrolowanego. Według zwolenników tantry, mężczyzna wydłużający stosunek seksualny to mężczyzna szczęśliwy. Mało tego – podobno wygląda młodziej, jego skóra jest gładka, a on sam promienieje – i to niezależnie od wieku! Kobieta zaś czuje się ważna i akceptowana. Dzięki wielokrotnym orgazmom ma pełną satysfakcję z seksu. Tymczasem, wiele polskich par tak mocno skraca czas zbliżenia, że gdy partner kończy, kobieta dopiero zaczyna być podniecona. I jeszcze jeden mały bonus z seksu tantrycznego – wiele pozycji tantrycznych umożliwia oglądanie całego ciała w pełnej okazałości, a to pomaga pokonać wstyd i kompleksy. Po godzinie wspólnego siedzenia całkiem nago naprawdę nikomu nie chce się już wciągać brzucha czy zasłaniać krągłych pośladków. Kiedy łączą się wasze emocje, dusze i energie, takie cielesne detale nie mają absolutnie żadnego znaczenia.
Czy wiesz, że…
W seksie tantrycznym są dwa typy orgazmu: szczytowy i dolinowy. Pierwszy na pozór jest bardziej intensywny, wyraźny i zauważalny (mężczyzna ma wytrysk). Natomiast drugi, choć nieco subtelny i delikatny, jest równie ważny i dopełnia całości zbliżenia.
Do wypróbowania we dwoje
Istnieje aż 68 tantrycznych pozycji, często sprowadza się je jednak do podstawowych czterech:
- 1. Yab Yum
Partnerzy siedzą zwróceni twarzami do siebie. Mężczyzna w pozycji lotosu, a kobieta oplata go udami. Jeśli trudno wam wytrzymać w tej konfiguracji, możecie podłożyć sobie poduszki pod pośladki. Czasami pomaga też odchylenie się do tyłu i podparcie na rękach o podłoże.
- 2. Horyzontalna z mężczyzną na górze
Przypomina poczciwą i najpopularniejszą pozycję misjonarską, przy czym tutaj partnerka splata stopy za udami partnera, on zaś unosi się nad nią na przedramionach i wygina ciało w łuk. Pozycja ta ma bogata symbolikę i wymowę emocjonalną – wyraża całkowite oddanie, otwarcie oraz zaufanie kobiety, mężczyźnie zaś pozwala podziwianie, kontemplację ciała i twarzy patrtnerki.
- 3. Horyzontalna z kobietą na górze
Partner leży na plecach, a partnerka kuca nad nim. Jeśli trudno ci wytrzymać w tej pozycji poproś partnera, by podpierał cię trzymając za pośladki.
- 4. Zamknięty okrąg
Mężczyzna siedzi z rozchylonymi nogami, a kobieta leży między nimi na plecach. Każde trzyma w dłoniach stopy partnera.



