Hemoroidy to guzki krwawnicze w błonie podśluzowej w kanale odbytu. Ułatwiają wydalanie stolca i poprawiają szczelność odbytu. Czasem jednak nadmiernie się rozrastają i dają o sobie boleśnie znać. Odczuwasz swędzenie i pieczenie okolic odbytu. Zaczynają pękać i krwawić.
Aby zapobiec...
Przy zaparciach, jak najszybciej zmień dietę. Pij co najmniej 2 litry wody dziennie – płyny rozluźniają masę kałową. Postaw na błonnik: jedz dużo warzyw i owoców, ciemne pieczywo, brązowy ryż i kasze, suszone owoce, jogurt z otrębami. Unikaj gorących i ostrych potraw. Uprawiaj sport!
Aby mniej cierpieć...
Bolesne miejsca przemywaj zimną wodą z płynem do higieny intymnej lub preparatem Analen do pielęgnacji odbytu. Dobre efekty daje też: napar z kory dębu, maść nagietkowa, kremy przeciwświądowe, np. Posterisan. A przy krwawiących hemoroidach ulgę przyniosą ciepłe okłady z wilgotnej torebki herbaty oraz nasiadówki z ciepłej wody z dodatkiem 1/4 szklanki oczaru (2 razy dziennie przez kwadrans). Pomaga też ciepła kąpiel z domieszką olejków aromatycznych (po równo kadzidłowca, cyprysa i jałowca), ale krótka, najwyżej 10-15 minutowa. Poszukaj też w aptece czopków doodbytniczych, np. Hemorolu, lub tabletek homeopatycznych.
A może do lekarza?
Jeśli ból bardzo ci doskwiera, idź do proktologa. Przy dużym zaawansowaniu choroby może zalecić skleroterapię (wstrzyknięcie leków do warstwy podśluzówkowej), założenie specjalnych gumek wokół guzka (metoda Barrona), koagulację promieniami podczerwonymi albo ultrafioletowymi, wreszcie pozbycie się guzków przy pomocy staplera (metoda Longo). Zabiegi nie są bolesne – pacjent wraca od razu do domu, guzki zaś odpadają same w ciągu 10 dni. W ciężkich przypadkach operację wykonuje się metodą konwencjonalną, usuwając rozszerzone odcinki żył na zewnątrz lub wewnątrz odbytu.



