Pytanie: Kilka lat temu brałam udział w waszym konkursie na odchudzanie i nawet wtedy wygrałam. Schudłam 30 kg, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Odebrałam nagrodę w Warszawie i pojechałam do Druskiennik . Niestety, od tamtej chwili zmieniłam pracę: dużo czasu spędzałam w aucie, żywiłam się w fast foodach, co skończyło się powrotem do starej wagi. Próbowałam i nadal próbuję schudnąć, ale coraz bardziej na hasło: dieta robię się głodna. Chodzę co prawda na basen, ale to wszystko za mało. Obecnie prowadzę własną firmę i zupełnie brakuje mi czasu na regularne posiłki, staram się zaakceptować siebie taką, jaka jestem. Dzisiaj wpadł mi w ręce wasz styczniowy numer, a na okładce przepiękna kobieta w ślicznej sukience i pomyślałam: szkoda, że nie wcześniej. Tydzień temu byłam na ślubie znajomych jako świadek. Tu zaczęły się schody. Co ja mam na siebie włożyć: to odwieczny problem każdej kobiety, a w szczególności puszystej, bo w sklepach można dostać ubrania przede wszystkim na kobiety wieszaki. A jak już się trafi większy rozmiar, to wyglądam w takim ciuchu jak stara baba. Po raz pierwszy więc uszyłam sukienkę u krawcowej, ale niestety, wyglądam w niej koszmarnie. Mam duży biust (85H), a więc już znalezienie odpowiedniej bielizny to nie lada sztuka. Nie wiem, jak mam dobierać ubrania, w których wyglądałabym ładnie. Mam 170 wzrostu, rozmiar dołu to 46, a góry czasem nawet 50. Kupuję więc i noszę to, co na mnie pasuje. Zwykle są to stroje sportowe: wygodne, ale mało eleganckie. Jaki strój wizytowy powinnam wybrać, żeby ładnie wyglądał na mojej figurze?
Agnieszka
Na początek chciałabym zmienić trochę pani podejście do tematu: nie chodzi o „zamaskowanie” biustu, lecz dobranie stroju tak, by podkreślał on pani mocne strony (szczupłe nogi !) i równocześnie wyrównywał optycznie sylwetkę (tzn. elegancko niwelował różnicę między górą a dołem, rozm. 46-50). Na eleganckie wyjście proponuję dwa warianty:
1. Sukienka
Na ramiączkach, z dużym dekoltem wykończonym półokrągło lub w serek, tak aby widać było wgłębienie między piersiami. Jeśli lubi pani nosić odkryte ramiona, wystarczy założyć biżuterię, np. sznur dość dużych pereł, o długości mniej więcej do piersi. Jeśli narzutka, to z szyfonu, bez kołnierzyka, do bioder, z rękawami 3/4. Do jednokolorowej sukienki pasuje narzutka wzorzysta i na odwrót.
2. Spódnica i top
Spódnica długa, opinająca biodra, rozszerzana u dołu, a top– koniecznie z dużym dekoltem. Zamiast spódnicy może pani założyć proste spodnie z lejącego się, ciężkiego materiału, by sprawiały wrażenie rozszerzanych na dole.
Ważne: duży dekolt
Półokrągły lub w serek, zmniejsza optycznie biust. W oczy rzuca się przede wszystkim piękne ciało, a nie rozmiar piersi. Najlepszym dla pani zestawem będą wspomniane spodnie lub spódnica, wydekoltowany top plus żakiet – do bioder lub nieco poniżej nich, na jeden lub dwa guziki, zawsze rozpięty; bolerko to również dobre rozwiązanie.
Dobrze dobrany biustonosz to podstawa. W sprzedaży dostępne są modele odciążające, stworzone dla dużych, ciężkich piersi.




