Walcząc z nadwagą, możesz stosować rośliny w różnej postaci. Do dyspozycji masz zarówno ziołowe przyprawy, które dodaje się do potraw, jak i liczne, dostępne w aptece nowoczesne preparaty, np. w kapsułkach. Ich działanie jest najczęściej jedynie wspomagające – nie zastąpią diety ani ruchu, nie dadzą cudownego, błyskawicznego rezultatu. Nie gwarantują też, że dzięki nim unikniesz efektu jo-jo, bo to zależy od wybranej przez ciebie, zasadniczej metody odchudzania. Mimo to – warto spróbować. Istotne dla odchudzania możliwości roślin to ich działanie przeczyszczające, moczopędne (a tym samym odtruwające i zapobiegające zatrzymywaniu wody w organizmie), wypełniające, ułatwiające trawienie i przyspieszające spalanie tłuszczów.
Jak one działają?
- przeczyszczają
Otyłości często towarzyszą zaparcia. Resztki jedzenia mogą zalegać w przewodzie pokarmowym przez wiele dni. Najbardziej popularne rośliny przeczyszczające to kruszyna, aloes, senes. Pomagają one w ten sposób, że mobilizują jelita do pracy, usprawniają ich ruchy. Przyspiesza to wydalanie niestrawionych resztek pokarmowych, które zatruwają organizm. Wymienione rośliny wchodzą w skład tabletek i mieszanek przeczyszczających oraz normujących trawienie. Pomocne przy zaparciach są również łupiny nasion babki jajowatej. Zawarty w nich śluz wiąże resztki pokarmowe, ułatwiając ich przejście przez jelita. Łupiny możesz dodawać do posiłków i popijać wodą lub po prostu pić wymieszane z płynem.
- wypełniają
To zadanie dla zawartego w roślinach błonnika. Nierozpuszczalny, znajduje się w skórkach i nasionach owoców. Wchłania on wodę, pęcznieje i daje uczucie sytości. Błonnik rozpuszczalny, występujący m.in. w cytrusach, jabłkach, ziemniakach, działa inaczej: utrudnia wchłanianie tłuszczów i cholesterolu, a ułatwia ich wydalanie. Na rynku dostępne są m.in. preparaty zawierające błonnik z egzotycznej opuncji figowej. Włókna tej rośliny wiążą tłuszcze z pożywienia. Dzięki temu nie zostają one podzielone na mniejsze fragmenty, w związku z tym nie mogą przenikać do krwi i stawać się budulcem tkanki tłuszczowej.
- odtruwają
Chodzi tu o zioła o działaniu moczopędnym, które nie dopuszczają do zatrzymywania się w organizmie wody i toksyn. Należą do nich: pokrzywa, bez czarny, skrzyp, brzoza, natka pietruszki, mniszek, owoce jałowca, perz.
- przyspieszają przemianę materii i spalanie tłuszczów
Do tych roślin należą ananas i papaja, które – oprócz błonnika – zawierają też enzym o nazwie bromelina. Poza tym należy wymienić tu zieloną herbatę oraz morszczyn, w skład którego wchodzi jod, wpływający na pracę tarczycy. Z kolei wyciąg z nasion fasoli w ogóle nie dopuszcza do przetworzenia skrobi z pożywienia w tłuszcz, blokując enzym trzustkowy alfa-amylazę. Uwaga: aby odchudzić się ananasem i fasolą, najlepiej sięgnąć po gotowe preparaty, zawierające wyciągi z nich w odpowiedniej ilości, aby nie przyjmować tych składników zbyt wiele.
- uspokajają
Niekiedy przyczyną otyłości jest stres – po prostu podjadasz z nerwów. Dlatego w mieszankach ziołowych przeznaczonych do odchudzania można spotkać kozłek i melisę. Oprócz tego melisa rozluźnia mięśnie przewodu pokarmowego i ułatwia w ten sposób trawienie.
Smaczne gotowanie
Wbrew dość częstym przekonaniom, pyszny posiłek nie musi być tuczący. Jeśli tylko będzie odpowiednio przyprawiony, łatwo i szybko go strawimy. Warto więc dodawać do potraw przyprawy ziołowe, ułatwiające trawienie i spalanie tłuszczu, na przykład rozmaryn, lubczyk, miętę, tymianek, kolendrę, szałwię, bazylię. Mogą one zastąpić sól, która sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie.
Ostrożność nie zawadzi
Korzystanie z dobrodziejstwa ziół wymaga umiaru i zdrowego rozsądku. Nie wolno ich traktować na zasadzie: „nawet jeśli nie pomogą, to na pewno nie zaszkodzą”. Stosując je (z nadzieją, że poskutkują), nie zapominaj o ich ewentualnych działaniach ubocznych.
- Ciągle przyjmowane środki przeczyszczające uniemożliwią samodzielną pracę jelit. Lepiej korzystać z nich krótko, doraźnie, raz na jakiś czas, a na co dzień walczyć z zaparciami, zapewniając sobie dostateczną ilość ruchu i płynów, jedząc owoce i warzywa, na przykład suszone śliwki czy figi.
- Dłuższe (już nawet trwające ponad dwa tygodnie) korzystanie z roślin o właściwościach moczopędnych może spowodować, że z toksynami wypłuczemy z organizmu również potrzebne składniki mineralne, takie jak magnez, wapń czy potas.
- Nadmiar błonnika może być przyczyną wzdęć i biegunki oraz utrudnić wchłanianie potrzebnych minerałów i witamin.
- Morszczynu nie należy stosować przy nadczynności tarczycy, ponieważ dodatkowo pobudza produkcję jej hormonów.
W razie wątpliwości, zwłaszcza wynikających ze stanu zdrowia osoby, która się odchudza, zawsze lepiej poradzić się lekarza. I jeszcze jedna ważna uwaga: jeżeli kupujesz preparaty odchudzające, nie wybieraj tych oferowanych na ulicznym straganie, ale wyłącznie te dostępne w aptece. Zawsze sprawdzaj na opakowaniu, czy mają one zezwolenia polskich urzędów. Najlepiej – Ministerstwa Zdrowia, bo wówczas takiemu preparatowi stawia się wyższe wymagania (po prostu jest lekiem). Przeczytaj na ulotce, jakich działań ubocznych możesz się spodziewać. O ziółkach sprzedawanych spod lady, z chińską ulotką zamiast polskiej, tak naprawdę nie wiesz nic, nawet tego, czy rzeczywiście mają w składzie roślinę, o której opowiada sprzedawca. Z analogiczną rozwagą powinnaś odnosić się także do produktów kupowanych przez internet.
Konsultacja dr Jerzy Jambor, prezes Polskiego Komitetu Zielarskiego



