Choć tę przypadłość w różnym nasileniu ma zdecydowana większość kobiet młodych i starych, szczupłych i pulchnych, jedynie nieliczne godzą się z istnieniem celulitu. Większość marzy o tym, by się go pozbyć. Sprawa nie jest jednak taka prosta.
Cellulit powstaje z wielu powodów, nie do końca jeszcze zbadanych. Swój udział mają w tym złe odżywianie się (nie tylko zbyt kaloryczne, ale także zbyt mało urozmaicone, ubogie w witaminy i minerały), mała aktywność ruchowa (nie jest potrzebna siłownia, wystarczy codzienny energiczny spacer i kwadrans prostych ćwiczeń rozciągających połączonych z głębokim oddychaniem), zaburzenia hormonalne (powinien je zdiagnozować i leczyć specjalista) i wreszcie odziedziczone geny (trudno jednak na nie zrzucić całą winę). Zmniejszyć cellulit mogą zatem tylko połączone, wielotorowe działania, do tego prowadzone systematycznie i niemal nieprzerwanie: tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku... Warto jednak zdobyć się na taki wysiłek: zdrowa dieta, ruch, zabiegi pielęgnacyjne służą doskonale całemu twojemu ciału.
Instrukcja obsługi
Kupując preparat na cellulit, nie licz na cud, czyli na to, że spowoduje on całkowite zniknięcie szpecących twoje uda, pośladki, ramiona nierówności. Możesz jednak oczekiwać, że skóra już po miesiącu stanie się nieco bardziej jędrna, zwarta – po prostu ładniejsza.
Ważne jest to, jak używasz kremu czy serum. Pospieszne wklepanie nawet najdroższego specyfiku nie na wiele się zda. Amerykański lekarz Howard Murad, specjalizujący się w leczeniu cellulitu, zaleca następujące działania:
- Suchy, co najmniej pięciominutowy masaż nóg, brzucha i pośladków (oraz innych miejsc, w których umiejscowił się cellulit, np. ramion) szczotką z naturalnego włosia – ruchy zawsze należy wykonywać w kierunku serca. Taki masaż złuszcza martwe komórki naskórka, poprawia ukrwienie skóry, przyspiesza krążenie limfy.
- Umycie się pod prysznicem (woda nie powinna być za ciepła), dwa razy w tygodniu połączone z zastosowaniem pilingu.
- Delikatne osuszenie ciała i wmasowanie preparatu antycellulitowego (taki automasaż powinien trwać chociaż dziesięć minut), zanim skóra całkowicie wyschnie.
Od alg do żeń-szenia
Który preparat wybrać? Na półkach stoją ich setki. Podejmując decyzję, kieruj się zasobnością swojego portfela. Ale nie żałuj, że nie stać cię na te po kilkaset złotych za opakowanie. Produkty dużych polskich firm kosmetycznych nie ustępują im jakością, są wytwarzane zgodnie z najnowocześniejszymi technologiami i zwykle zawierają te same substancje aktywne. Poznaj działanie składników występujących w kosmetykach antycellulitowych, a bez trudu rozpoznasz ten, który odpowiada twoim potrzebom.
- Algi (inaczej glony) – działają nawilżająco, przyspieszają spalanie tłuszczu i wydalanie toksyn z komórek.
- Aloes – sok uzyskiwany z mięsistych liści tej rośliny intensywnie nawilża skórę i łagodzi podrażnienia.
- Beta-glukan – polisacharyd, pobudzający pracę komórek i ujędrniający skórę.
- Bioflawonoidy – pozyskiwane z różnych roślin substancje, które neutralizują wolne rodniki: agresywne cząsteczki odpowiedzialne za uszkadzanie komórek, procesy ich starzenia się i degeneracji.
- Bluszcz – poprawia krążenie krwi, a więc przyczynia się do lepszego odżywienia i dotlenienia komórek.
- Cayenne – powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, przyspiesza krążenie krwi, łagodzi stany zapalne.
- Cyprys – olejek eteryczny zaliczany do najsilniej działających naturalnych środków antycellulitowych, przede wszystkim ułatwia usuwanie nagromadzonego tłuszczu.
- DMAE (dimetyloaminoetanol) – ujędrnia skórę i zapobiega jej wiotczeniu.
- Glinka zielona – ma zdolność pochłaniania wszelkich zanieczyszczeń, a więc działa odtruwająco, ponadto jest bogata w minerały.
- Grejpfrut – olejek eteryczny działa ściągająco i dezynfekująco, poprawia kolor skóry, przyspiesza krążenie limfy.
- Guarana – rozszerza naczynia krwionośne, a więc poprawia krążenie krwi, przyczyniając się do lepszego odżywienia komórek skóry, zmniejsza zaleganie wody w tkankach.
- Herbata – przede wszystkim zielona – to bogate źródło przeciwutleniaczy, zapobiegających uszkadzaniu błon komórkowych.
- Jojoba – olej wytłaczany z tej egzotycznej rośliny uelastycznia i zmiękcza skórę, zapobiega ucieczce wilgoci z naskórka.
- Kasztanowiec – otrzymywany z niego wyciąg doskonale wzmacnia naczynia krwionośne, zmniejsza obrzęki, zapobiega powstawaniu uczucia ciężkich nóg.
- Kofeina – przyspiesza spalanie tłuszczu i usuwanie go z tkanek.
- Koper włoski – działa lekko moczopędnie: zmniejsza obrzęki.
- Kwasy AHA – przyspieszają złuszczanie się martwych komórek, ułatwiając działanie kosmetykom.
- Masło shea (olej z masłosza) – uelastycznia skórę, uzupełnia ubytki w płaszczu hydrolipidowym.
- Mięta – uzyskiwany z niej olejek eteryczny chłodzi i poprawia ukrwienie skóry.
- Miłąrząb japoński (Ginkgo biloba) – wzmacnia naczynia krwionośne, polepszając ukrwienie tkanek.
- Pantenol – nawilża i zmiękcza skórę, łagodzi podrażnienia.
- Wąkrotka azjatycka (częściej pojawiająca się pod łacińską nazwą Centella asiatica) – pobudza krążenie krwi.
- Wiesiołek – olej wytłaczany z jego nasion uelastycznia skórę, uszczelnia płaszcz hydrolipidowy, zapobiegając wysychaniu skóry.
- Witamina C – należy do najsilniejszych przeciwutleniaczy, uszczelnia naczynka krwionośne.
- Witamina E – silny przeciwutleniacz, neutralizuje wolne rodniki, wzmacnia ścianki komórek, opóźnia starzenie się skóry.
- Żeń-szeń – opóźnia procesy starzenia się, przyspiesza przemianę komórkową.
Jeśli kupiony preparat ci się spodoba, zużyj trzy, cztery tubki, zanim wymienisz go na inny. Możesz zauważyć, że krem na cellulit wysusza skórę. W takim wypadku, kiedy się wchłonie, posmaruj całe ciało balsamem nawilżającym.
Możesz też skorzystać z turbodoładowania, łykając preparaty antycellulitowe, np. proszek do rozpuszczania w wodzie Inneov Cellulit Vichy (ok. 95 zł/30 saszetek – na 15 dni, albo kapsułki Cellasene (ok. 180 zł/60 kapsułek – na miesięczną kurację). Mają one za zadanie działać od wewnątrz: przyspieszają metabolizm, poprawiają mikrokrążenie, neutralizują wolne rodniki.
To nie dieta odchudzająca, ale pożywienie bogate w witaminy, przeciwutleniacze i minerały przyczynia się do zmniejszenia cellulitu. Szybciej zobaczysz efekty swoich starań, włączając do codziennego menu siemię lniane, fasolę i soczewicę, owoce granatu, ryby, kiwi, grejpfruty, orzechy włoskie (cztery dziennie), migdały (sześć dziennie), produkty sojowe, duże ilości świeżych ziół (także natki pietruszki!), napar z zielonej herbaty.



