Wmyśl zasady, że trzeba korzystać z uroków każdej pory roku, w pierwszą niedzielę lutego Klub ze Strumienia, Bąkowa i Jastrzębia wybrał się na zimowy kulig. Odwiedziliśmy urokliwe miejsce: Dolinę Białej Wisełki w Wiśle Czarnym. To był prawdziwy kulig na saniach. Śniegu co prawda nie było zbyt dużo, ale piękna przyroda Wisły rekompensowała nam ten brak. Miło było mknąć na saniach w doborowym towarzystwie. Po przejażdżce saniami urządziliśmy sobie biesiadę w szałasie góralskim z pysznym (i wcale nie niskokalorycznym ) jedzeniem. Była kwaśnica, kiełbasa pieczona na ogniu, chleb ze smalcem i ogórkiem oraz grzaniec. Góralski gawędziarz umilał nam czas opowieściami, które przeplataliśmy wspólnym śpiewaniem. Na zakończenie, żeby jednak spalić trochę kalorii, urządziliśmy sobie góralskie tańce przy akordeonie. Śmiechom i zabawom nie było końca. Doskonale odpoczęliśmy w górach w rodzinnej i naprawdę przyjaznej atmosferze.
Z serdecznymi pozdrowieniami!




