Stoimy tutaj przed takim samym dylematem, jak odpowiedź na pytanie, czy ważniejszy jest dla nas sen, pokarm, czy woda? Przy odchudzaniu ważne jest i jedno, i drugie. Prawdą jest, że właściwie skomponowana dieta jest bardziej efektywna w zmniejszaniu wagi ciała niż wysiłek fizyczny, jednak należy pamiętać, iż liczy się zarówno ograniczenie liczby zjadanych kalorii, jak też ich spalanie.
Najważniejszą i najprostszą zasadą, której nie zastąpią żadne inne metody na zmniejszenie wagi, jest spalanie większej ilości kalorii niż te, które spożywamy przez cały dzień. Tłuszcz można zamienić na kalorie. Jeden kilogram równa się około 7700 kilokalorii. Taką ilość możemy spalić np. w czasie dwóch tygodni, jeśli ograniczymy dotychczasowe dzienne spożycie o ok. 550 kilokalorii.
Znacznie łatwiej to osiągnąć, dodając do naszego programu zintensyfikowanie wysiłku fizycznego. W końcowym rachunku liczy się, abyśmy „wydali” więcej, niż „zarabiamy”, niezależnie od tego, jak to osiągamy: zaczynając mniej „zarabiać” (jeść mniej kalorii) czy też więcej „wydawać” (spalać więcej tłuszczu).
Wśród osób odchudzających się modne są głodówki, których absolutnie nie polecamy. Zresztą nawet jeśli dzięki głodówce spadnie nam waga, to mało prawdopodobne, abyśmy ją utrzymali bez regularnego wysiłku. Średnio po pół roku – bez dołączenia wysiłku fizycznego – ciężar ciała wróci do wartości początkowych.
Najbardziej efektywnym ćwiczeniem przy odchudzaniu jest bieganie. Jogging z prędkością 8 kilometrów na godzinę przy wadze ok. 70 kg pozwala nam spalić w ciągu jednej godziny ok. 600 kilokalorii. Szybszy bieg – z prędkością ok. 13 km/godz. – przy tej samej wadze i przez ten sam czas daje już ok. 1000 spalonych kilokalorii. Proszę jednak pamiętać, że w schudnięciu pomaga nawet spacer, co jest ważne w przypadku starszych osób z przewlekłymi schorzeniami, którym lekarz zabroni z powodów zdrowotnych np. biegać.
Porad udziela lekarz rodzinny Marcin Pustkowski.
Dodaj komentarz
Komentarze
-

Ośmielę się dodać kilka poprawek do artykułu, choć nie jestem ekspertką. Po pierwsze jeżeli już wybieramy co jest ważniejsze, wysiłek fizyczny czy dieta, to stawiam zdecydowanie na wysiłek fizyczny, ponieważ czytałam i sprawdziłam to na sobie, że gdy złapałam kondycję fizyczną, potrzeba na to 8 tygodni, to po pierwsze moje nieco rozbudowane podczas wysiłku mięśnie spalają więcej kalorii niż przedtem, a po drugie ćwicząc regularnie apetyt normuje się, nie ma ataków wilczego głodu, a nawet nieco obniża się. Dlatego uważam że trzeba stawiać na ruch- bo oprócz spadku wagi ma cały wachlarz zalet i korzyści, nie jestem zwolenniczką diet, zwłaszcza tych monoskładnikowych. Uważam, że samo ograniczenie do minimum pustych kalorii wystarczy. Druga sprawa, to nie wiem dlaczego w artykule mówi się o tym, że na odchudzanie najlepszy jest jogging. Ja czytałam, w SL też, że dla osób z dużą nadwagą jest wręcz zakazany ze względu na obciążenie stawów i urazy.
~Dorota 2011-04-20 10:17:45



