• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Zdradliwy powab cukru
  • Dieta słodka bez słodyczy!
  • Precz, pyszna pokuso
  • Ewa Telega: Organizm sam mi dyktuje, co mam jeść
  • Harmonia i równowaga
  • Gwiazdorskie sposoby na płaski brzuch
  • Bieganie – moja miłość
  • 6 powodów, by zacząć biegać
  • Do trzech razy sztuka
  • Wielka moc małego ziarna, czyli dieta lniana
  • więcej w tym wydaniu

Torebka czy pudełko

Superlinia, 10/2009; 52-53
Wanda Jackowska
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Z ekologicznego punktu widzenia najlepiej kupować tyle produktów spożywczych, ile potrzebujemy na bieżąco. W praktyce jest inaczej, a świeżość i jakość jedzenia domowego lub produktów kupionych na wagę zależy przede wszystkim od sposobu ich przechowywania.

Zjedzeniem przygotowanym przemysłowo i firmowo zapakowanym sprawa jest prosta: przechowuje się je zgodnie z datą ważności i zaleceniami producenta podanymi na opakowaniu. Żywność zakupioną „luzem” zawsze powinno się przechowywać w odpowiednich opakowaniach albo w szczelnie przykrytych naczyniach. W porównaniu z tradycyjnymi opakowaniami, których używano w dawniejszych czasach, nowoczesne folie, torebki i różnego rodzaju pojemniki są znacznie bardziej praktyczne i przydatne. Ale należy je stosować zgodnie z konkretnymi i obowiązującymi zaleceniami. Zapobiega to obsychaniu oraz psuciu się produktów, a także przenikaniu się zapachów.

Jak przechowywać?

Dzisiaj do łask wraca papier. Jest naturalny i ekologiczny, nie wpływa szkodliwie na jedzenie, ale... nie dość skutecznie chroni pokarm przed wysychaniem i utratą aromatu. Dlatego jest to przede wszystkim opakowanie dla żywności przeznaczonej do szybkiego zużycia, np. do kanapek. Żeby nie wyschły i nie straciły smaku, możesz wykorzystać jednocześnie folię. Szykując drugie śniadanie do szkoły lub pracy, najlepiej owinąć je w czysty papier śniadaniowy, a dopiero potem włożyć do torebki foliowej.

Największą popularność zdobyła folia plastikowa. Dlaczego? Ponieważ słabo przepuszcza parę wodną i substancje zapachowe, a przede wszystkim powietrze przyczyniające się do psucia żywności.

Wśród różnego rodzaju folii znajdziesz te najbardziej nowoczesne, którymi nie tylko szczelnie owiniesz produkt i wstawisz go do lodówki, ale potem, nie zdejmując folii, możesz odgrzać go w mikrofalówce. Dostępne są torebki wykonane z folii tak wysokiej jakości, że można je tuż po wyjęciu z lodówki lub zamrażarki umieścić we wrzącej wodzie, nie ryzykując ich rozerwania. Pamiętaj jednak o tym, by torebek foliowych np. do przechowywania warzyw nie zamykać zbyt szczelnie. W tym wypadku ograniczony dostęp tlenu nie jest wskazany, bo powoduje, że azotany w warzywach przekształcają się w szkodliwe azotyny. Dlatego sałatę trzymaj w torebce otwartej lub podziurkowanej. Dodatkowo, jeśli wilgotność powietrza wewnątrz torebki jest duża, mogą nastąpić szybkie i niekorzystne zmiany, jak gnicie czy pleśnienie produktów, i to nie tylko warzyw liściastych, lecz także wędlin i serów. Zamiast więc przedłużyć trwałość jedzenia, można przyspieszyć jego psucie.

Uwaga: nie stosuj folii i torebek już raz używanych oraz przechowywanych dłużej niż 6 miesięcy.

Przechowywanych produktów nie owijaj w folię aluminiową, która również przyspiesza psucie, zbyt izolując od otoczenia. Nie stosuj jej też do produktów kwaśnych lub zawierających dużo soli, bo aluminium reaguje z kwasami. Ta folia doskonale nadaje się do pieczenia lub grillowania.

Nowością są torby do przechowywania warzyw i ziemniaków o pojemności 5–10 kg, z ciemną podszewką, która chroni je przed światłem i wilgocią. Na podobnej zasadzie działa torba do przechowywania pieczywa, której specjalna podszewka chroni przed światłem i wysychaniem.

Patrz na symbol, czytaj metkę

Na rynku jest nieprzebrana liczba pojemników i pudełek z tworzyw sztucznych do przechowywania żywności. Są ładne, mają coraz wymyślniejsze kształty, a praktyczne, najczęściej hermetyczne zamknięcie przedłuża świeżość produktów. Większość z nich można myć w zmywarce. Nic dziwnego, że trudno się oprzeć i ich nie kupić.

Symboliczny widelec i kieliszek wytłoczony na dnie pojemnika oznacza, że wyrób przeznaczony jest do bezpośredniego kontaktu z żywnością.

Tylko w pojemnikach dodatkowo oznaczonych literami PP możesz przechowywać tłuszcz i jedzenie z jego dodatkiem. Taki symbol znajduje się np. na dnie pojemników z margarynami i butelek z olejami roślinnymi. Koniecznie przeczytaj dołączoną do wyrobu ulotkę. Zgodnie z przepisami powinna zawierać co najmniej nazwę tworzywa, z którego pojemnik został wyprodukowany, jego przeznaczenie, sposób użytkowania, atest Państwowego Zakładu Higieny oraz oznaczenie pozwalające na kontakt z jedzeniem. Z informacji na metce dowiesz się, czy pojemnik jest dopuszczony do kontaktu z żywnością bez zastrzeżeń, czy też możesz w nim przechowywać tylko niektóre produkty, np. sypkie. Oprócz pojemników z tworzyw sztucznych, do przechowywania jedzenia idealnie nadają się foremki aluminiowe z przykrywką, dodatkowo gwarantującą szczelne zamknięcie. 

Bez powietrza

Tlen przyspiesza psucie się żywności, zmienia jej smak, zapach i kolor, powoduje jełczenie tłuszczów, straty ważnych witamin C, E, beta-karotenu, niektórych aminokwasów, a także rozwój pleśni. Logicznie rozumując, ograniczenie dostępu tlenu do artykułów spożywczych pozwala na przedłużenie ich świeżości. Na takiej właśnie zasadzie działają pojemniki próżniowe. Jedzenie przechowywane bez powietrza jest świeższe od 3 do 5 razy dłużej, zachowuje też swój naturalny smak i aromat. W pojemnikach próżniowych znakomicie przechowasz m.in. świeże soki i przeciery owocowe, zapas masła i innych tłuszczów, ciast, serów oraz potraw przyrządzonych np. z dodatkiem mięsa czy wędlin. Producenci zapewniają o uniwersalności pojemników próżniowych i polecają je do przechowywania nie tylko różnych rodzajów żywności: świeżej, gotowanej, słodyczy oraz produktów sypkich, lecz także lekarstw, materiałów opatrunkowych, a nawet przedmiotów wartościowych, np. biżuterii czy części do precyzyjnych urządzeń elektronicznych. W sprzedaży znajdziesz naczynia o różnych rozmiarach, możesz więc wybrać najbardziej przydatne pod kątem twoich indywidualnych potrzeb. Wszystkie pojemniki próżniowe można myć w zmywarce, używać ich w kuchence mikrofalowej i zamrażarce. Powietrze odsysa się specjalną pompką, która może być ręczna lub elektryczna, w zależności od producenta. Niektóre pojemniki mają obok wentyla bardzo praktyczny kalendarzyk, na którym możesz  zaznaczyć, kiedy włożyłaś jedzenie do przechowania.

Uwaga: pojemniki próżniowe chronią żywność przed rozwojem bakterii tlenowych, jednak w tak pakowanych produktach mogą rozwijać się niebezpieczne bakterie beztlenowe, które powodują groźne zatrucia pokarmowe. Zaleca się więc, żeby zawartość tlenu w opakowaniu wynosiła co najmniej 2 proc. Markowi producenci pojemników próżniowych stosują się do powyższych zaleceń.

Nie mniej praktyczne od pojemników próżniowych są pokrywki próżniowe z polipropylenu, które nakłada się na miski lub garnki.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt