• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Głód skrada się nocą
  • Stop podjadaniu przed snem
  • Kolacja bez konsekwencji
  • Menu dla nocnych obżartuchów
  • Jak dobrze wstać!
  • Klaudia Carlos: Dużo śpię, ćwiczę i stosuję dietę
  • Matematyka odchudzania
  • Sprzęt przyjazny sylwetce
  • Kawa i herbata w walce o linię
  • Zrzuciłam  ponad  60 kg, mam się czym pochwalić
  • więcej w tym wydaniu

Zatrzymaj kolor lata

Superlinia, 9/2009; 55
Krystyna Bursztynowicz
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Wakacje zbliżają się do końca. Jedną z pamiątek, które po nich masz, jest złocista opalenizna. Chciałabyś, by jak najdłużej dodawała ci urody. Czy wiesz, jak to zrobić?

Regularne złuszczanie to podstawa.  Jeśli myślisz, że zrezygnowanie
z pilingu pozwoli ci przedłużyć żywot opalenizny, zmień zdanie. Pod wpływem słońca naskórek grubieje. Martwe, zrogowaciałe komórki są jak szara woalka, pod którą niknie urok opalenizny. Naskórek bez twojej pomocy złuszcza się nieregularnie, co sprawia, że na ciele i na twarzy mogą się pojawić jaśniejsze i ciemniejsze plamy. Nie wygląda to atrakcyjnie! Dlatego stosuj piling jak zawsze, 1–2 razy w tygodniu. Jeśli wybierzesz ten z dodatkiem oleju roślinnego, za jednym zamachem ochronisz skórę przed ucieczką wilgoci.

Dostatek wody
Poddawana działaniu słońca skóra staje się także sucha. Jest przez to matowa, szorstka, a opalenizna ma nieładny odcień. Tylko regularnie nawilżana będzie powodem do dumy. Potrzebne są dwa rodzaje kosmetyków. Jedne powinny dostarczyć wilgoci (to np. te z kwasem hialuronowym), a drugie – zapobiec parowaniu wody z naskórka. Po prysznicu, gdy ciało jest jeszcze lekko wilgotne, nacieraj się balsamem. Daj mu czas, by się wchłonął, a następnie wmasuj w skórę olejek, tworzący idealną barierę ochronną. Raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od stanu skóry, po umyciu się pod prysznicem zrób sobie natłuszczającą kąpiel. Do ciepłej wody wlej 3 łyżki olejku (np. Organique, Avon) albo spożywczego oleju z pestek winogron i zanurz się w wannie na 5 min. Używanie olejków dodatkowo nadaje skórze elegancki satynowy blask i czyni ją bardzo przyjemną w dotyku.

Intensywny efekt pielęgnujący dają balsamy mające ogólną nazwę „po opalaniu”. Pomagają skórze szybciej się zregenerować po letnim szoku, mocno nawilżają i natłuszczają. Możesz z nich korzystać także kiedy już się nie opalasz.
Mleczko po opalaniu do twarzy Natychmiastowa ulga, IVR, Masło do ciała Sopot spa, Ziaja, Olej do kąpieli i masażu, Organique

Stała ochrona
Opalenizna to wynik reakcji obronnej organizmu. Skóra pod wpływem działania słońca ciemnieje, bo w jej komórkach gromadzi się barwnik – melanina. To naturalny filtr, niedopuszczający do przenikania szkodliwego promieniowania w głąb ciała. Jeśli chcesz zachować złocistą karnację dzięki słońcu, nie rezygnuj z nakładania filtra z tubki! Może nie być już on tak wysoki, jak w pełni sezonu (wystarczy SPF 10), ale nadal jest niezbędny. Na twarz stosuj dzienny krem z filtrem SPF 15. Nie utrwalaj opalenizny w solarium! Korzystanie z niego choćby raz w miesiącu kilkakrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór skóry. Uroda nie jest warta takiej ceny.

Zamiast słońca
Możesz za to teraz spokojnie korzystać z preparatów brązujących. W skład wielu serii przeznaczonych do opalania wchodzą też specyfiki podtrzymujące opaleniznę. Zawierają one zwykle substancję powodującą ciemnienie naskórka (DHA). Często kosmetyki te mają także lśniące drobinki, ładnie wyglądające na ciemnym ciele. Warte polecenia są pudry brązujące. Nie każdemu udaje się je równo nanosić na bladą skórę, a choćby lekko opaloną łatwo pokryć w taki sposób, aby naturalnie pogłębić i przyciemnić jej kolor. Nanoś je na twarz i na ciało, dobrze wyglądają na nogach.

Teraz jest czas, by zacząć działać
Kiedy twoja skóra brązowieje, czujesz się bardziej atrakcyjna i masz wrażenie, że wyglądasz szczuplej. Dlatego, nie bacząc na ostrzeżenia dermatologów i kosmetyczek, wystawiałaś się na słońce. Jak zwykle w takich sytuacjach bywa, coś zyskałaś, coś straciłaś. Dokonaj bilansu i spróbuj zachować to, co cenne (opaleniznę), a zaradzić temu, co nie służy urodzie (zgrubienie i wysuszenie naskórka).

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt